czwartek, 6 marca 2014

Stempelki - i zabawa, i trochę eudkacji

Niedawno pokazywałam Wam jeden z prezentów urodzinowych mojej córki. Były to Stempelki - drewniane pieczątki. Dziś pokażę Wam jak się nimi bawimy i do czego  wykorzystujemy.


W zestawie znajdziesz aż 16 drewnianych klocków. Jednak nie są to zwykłe klocki. Każdy na górze ma rysunek, a od spodu zadziwiający stempelek. W drewnianym pudełku zbiorczym ponadto dwa pojemniczki z kolorowym tuszem - pojemnik jednokolorowy i pojemnik wielokolorowy (kolory: czerwony, niebieski, pomarańczowy, zielony). Zabawa polega na zamoczeniu stempelka z rysunkiem w tuszu i odciśnięciu na kartce papieru. Dziecko poznaje wzory i kolory, z łatwością zmieni też kolor pieczątki. Zadziwiające klocki-pieczątki to świetna zabawa i rozwój Twojego dziecka.

Klocki i pudełko wykonane w 100% z drewna
Cena: 19,99zł
Wymiary: długość: 14cm, szerokość: 10cm, wysokość: 3cm
W zestawie: 16 klocków-stempelków i 2 gąbeczki z tuszem



Moja opinia:

Stempelki od razu przypadły do gustu mojej córeczki i natychmiast po rozpakowaniu zaczęła się zabawa. Stempelkowanie można rzec nie miało końca.

Teraz wykorzystujemy je również do tworzenia sekwencji. Dobre rozwiązanie dla mojej nie lubiącej malowania córki.

 
Stworzyłam również dla mojego dziecka przy ich wykorzystaniu możliwość segregacji. Namalowałam las, wodę i zagrodę, a jej zadaniem było umieszczenie odpowiednich zwierzątek w odpowiednim miejscu.


Są wykonane z drewna i bardzo ładnie się prezentują. Jedyny szkopuł, to szybko kończący się tusz, ale to wynika z częstej zabawy. No i kura jakoś dziwnie wygląda ;)


Taka zabawa, to nie tylko radocha z samej zabawy, ale również możliwości rozwoju. Moje propozycje to sekwencje, segregacje. Można również ćwiczyć pamięć wzrokową - pierwszy rządek stempelków (choćby 3szt.) robimy my. Dziecko się przygląda. Zakrywamy kartką i teraz zadanie polega na odtworzeniu pod spodem takiego samego wzoru.

Jak widzicie możliwości wiele, choć początkowo może wydawać się, że to zwykłe pieczątki.
 

Nasze stempelki znajdziecie TUTAJ. Do wyboru są również inne wersje. My mamy: wieś.
http://emako.pl

Ja z dzieciństwa pamiętam pieczątki z ziemniaka, moja córcia ma drewniane, a jakie mają Wasze dzieci?


http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Zabawy%20i%20Edukacji

25 komentarzy:

  1. Też pamiętam te z ziemniaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle kiedyś trzeba było kombinować ;)

      Usuń
  2. Bawiłam się stempelkami jak byłam mała. Jak mój brzdąc podrośnie na pewno sprawię mu takie stempelki!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna zabawa takie stępelki

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam że jak byłam maluchem uwielbiałam takie zabawy ze stempelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też pamiętam stempelki z ziemniaka:) Świetna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Yea sama bym sie tym pobawiła ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje szkraby uwielbiają stempelki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama bym się stempelkami pobawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne, takie małe wspomnienie dzieciństwa do którego chętnie się wraca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne są. Zdaje się, że niedawno w lidlu były takie. Tusz polecam Ci kupić na allegro, taki tani za 2.70 odkoloru, posłuży na długo, kolory intesywne.
    Moja córka ma kilka gotowych stempli ale ja robię je sama z gumki do mazania. To wyzwala kreatywność i tworzę taki wzór jaki chcemy. Nie chcę spamować ale wrzucę link do moich prac http://mojemalecodziennosci.blogspot.com/search/label/piecz%C4%85tki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne te Twoje pieczątki, nie sądzę by mi takie wyszły.

      Usuń
    2. Dziękuje. Ja mam marne zdolności plastyczne więc myśle, że każdemu wyjdą ciekawe. A radość dziecka ogromna!

      Usuń
  11. oj, z ziemniaka się robiło, tak, tak
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  12. My też bardzo lubimy zabawy z pieczątkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jakoś późno się u nas pojawiły.

      Usuń
  13. Moja córka ostatnio robiła mi pieczątki chlebkiem po świeżo pomalowanych ścianach :P Póki co jest za mała na taką zabawę, ale jak tylko będzie starsza to pokażę jej ziemniakowe pieczątki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę w końcu też pokazać córce jak to się kiedyś bawiło.

      Usuń
  14. Ja pamiętam, że w dzieciństwie uwielbiałam zabawę takimi stempelkami. A Ty jak zwykle znalazłaś fantastyczny sposób, żeby połączyć zabawę z nauką.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.