piątek, 29 sierpnia 2014

Coś dla nóg: Żel z kasztanowcem i babką lancetowatą

Czujecie czasami, że Wasze nogi są ociężałe, obolałe, a może opuchnięte. Cały dzień na nogach może się właśnie tak zakończyć. Jak się wtedy ratować? Ja wypróbowałam kosmetyk od FlosLek:
Żel do nóg z kasztanowcem i babką lancetowatą


Zawarte w żelu wyciągi z kasztanowca i babki lancetowatej, zawierające, escynę, flawonoidy, związki kumarynowe, garbniki, wzmacniają i uszczelniają naczynia krwionośne. Działają przeciwobrzękowo. Dodatkowo żel działa kojąco i kondycjonująco. Nawilża, wygładza i uelastycznia skórę.
Mniejsze obrzęki i ulga dla „ciężkich”, zmęczonych nóg. Wygładzona i uelastyczniona skóra, bez „pajączków”.

Cena: 9,30zł
Pojemność: 50ml
Producent: Laboraorium Kosmetyczne FLOSLEK Furmanek Sp.j. 


Skład: 

Aqua, Propylene Glycol, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Plantago Lanceolata Leaf Extract, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Carbomer, Triethanolamine.
Moja opinia: 

Żel znajduje się w tubce zakręcanej nakrętką. Niezbyt to wygodne, bo takie nakrętki jakoś lubią mi gdzieś często spaść i się zawieruszyć. Choć widziałam, że Floslek ma też żele do nóg zamykane na klik, ale to już te o większej pojemności. Sama konsystencja produktu oczywiście żelowata. Żel jest przezroczysty, w odcieniu lekko żółtawym. 

Dość szybko się wchłania i nie pozostawia klejącej warstwy. Smaruję go raczej niewiele i wmasowuję w łydki, bo tam czasem odczuwam zmęczenie nóg. Po posmarowaniu czuć od razu przyjemne chłodzenie, to taki mały relaks dla moich dolnych kończyn. W każdym razie jest zawsze jakaś ulga. Akurat nogi mi nie puchną, to nie wiem, jak by się żel sprawdził w takiej sytuacji.

Moja mama miała problemy z żylakami, dlatego boję się czasem, czy i ja nie będę miała do nich skłonności. Składniki żelu (kasztanowiec, babka lancetowata) mają działać też dobroczynnie, dlatego liczę właśnie na wzmocnienie naczyń krwionośnych.


Z okazji nadchodzącego Dnia Bloga Floslek przygotował dla blogerek specjalną promocję.
Na hasło "BLOG" otrzymacie 10% RABATU w ich sklepie
. Ważdość kodu do 05.09.2014.

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.
http://www.floslek.pl/

Kto stosuje takie produkty do nóg? Polecacie coś? 

29 komentarzy:

  1. Mi strasznie nogi puchną muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam czasem ociężałe, na szczęście puchnięcie mi się nigdy nie zdarzyło.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Z GorVity to pamiętam dobry żel aloesowy.

      Usuń
  3. Taki żelik do by mi się przydał. Też swego czasu używałam tego z GorVity

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi by się przydał ^^ A ostatnio (czyli wczoraj wieczorem) odkryłam, że na spękaną skórę stóp można użyć kremu do rak. Szalone, ale nie mam kremu do stóp, a czym innym nawilżyć skórę? ;-) A sprawdza się ^^
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten może być i do stóp, ale bardziej dla odprężenia niż na spękane stopy :D

      Usuń
  5. ja miałam krem balsam z tej serii, lekko chłodził i jakby znieczulał, byłam bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć mam te 14 lat to często miewam problemy z nogami. Nie chodzi mi tu o ociężałe nogi etc(za młoda). Ale o bóle stawów, częste skurcze w stopie i problemy z układem krwionośnym, także na starość z moimi genami na bank żylaki :cc

    http://szyszunia-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie boję tych genetycznych skłonności do żylaków w mojej rodzinie.

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam nic z tej firmy jeśli chodzi o specyfiki do stóp to kilka razy miałam rzeczy z Gorvity i bardzo lubiłam np spray do stóp Venal :P

    Mój blog zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę sobie coś takiego zafundować, bo przede mną okres zwiększonego chodzenia na obcasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już wieki nie chodziłam na obcasach.

      Usuń
  9. Taki relaks dla nóg i nam by się przydał;):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przed kolejnymi wakacjami będę o nim pamiętać, trzeba zadbać od czasu do czasu o nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę, że Floslek ma wiele ciekawych produktów :) zwłaszcza że mało dba się o własne nogi (przynajmniej ja)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam, ale zdarza się, że mam obolałe nogi po całym dniu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie żel to chociaż jakiś lekki masaż by się przydał.

      Usuń
  13. lubie tą firmę, a żelu nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham ten żel Flosleka <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.