piątek, 22 sierpnia 2014

Kojący żel do higieny intymnej Kora Dębu, Rumianek lekarski

Dziś znów o produkcie dla kobiety. Tym razem za pośrednictwem Klubu Elfa Pharm otrzymałam:
Kojący żel do higieny intymnej Kora Dębu, Rumianek lekarski Pharma Care.


0% mydeł, SLS, SLES, parabenów, barwników.
Zawiera kwas mlekowy i ekstrakt kory dębu, sprawdzone składniki w pielęgnacji miejsc intymnych. Ekstrakt rumianku lekarskiego działa osłaniająco, koi stany zapalne, łagodzi podrażnienia, świąd i pieczenie, wspiera gojenie. Pantenol i gliceryna nawilżają. Posiada pH 5.2.


Cena: 11,99zł
Pojemność: 300ml
Producent: Elfa Pharm Polska

 
Skład:

Aqua, Cocamidopropyl  betaine, Glycerin, polysorbate-20, Sodium Cocoamphoacetate, Hydroxypropylcellulose, Coco-Glucoside, Chamomilla Recutita Flower Extract, Panthenol,  Lactic Acid, Glyceryl Oleate, Quercus Petraea Extract, Parfum, Propylene Glycol, Disodium  EDTA, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate.



Moja opinia:

Jeśli sięgam po jakiś produkt do higieny intymnej to ważne jest dla mnie, by zawierał kwas mlekowy i też naturalne składniki. Tutaj dodatkowo jest on bez SLS, SLES, parabenów i barwników.

Zapach ma ziołowy, delikatnie rumiankowy. Jest nienatarczywy i bardzo mi odpowiada. Ostatnio z ziołowymi zapachami miałam złe doświadczenia, ale okazuje się, że wystarczy, by był on łagodny i naprawdę może mi się podobać. Tak przynajmniej jest tu.

Żel jest bardzo wydajny, dzięki pompce dozujemy go naprawdę niewiele i tyle też go wystarcza. Jak widzicie pieni się dobrze. Butelka jest przezroczysta, więc mamy cały czas wgląd jak wiele go zostało.


Żel w swoim działaniu jest delikatny, odpowiednio myje i chroni nawet w upalne dni. Co ważne zapewnia też odpowiednie nawilżenie. Przez ostatni miesiąc zapewnił mi codzienny komfort bez pieczenia czy podrażnień.

Cenowo naprawdę też atrakcyjny, zwłaszcza że jest to butelka 300ml. W dodatku całkiem ładnie wygląda. Myślę, że będę go poszukiwać stacjonarnie.

 
Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.


Znacie już tę serię? A może mieliście inną wersję?

40 komentarzy:

  1. Kiedyś poznałam inny żel Green Pharmacy i lubiłam go, ten również zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mój akurat pierwszy tej marki.

      Usuń
  2. używałam żel z korą debu ale z Białego Jelenia też był ok :) z Green Pharmacy jeszcze nie miałam niczego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kora dębu w składzie kosmetyku to coś nowego.

      Usuń
  3. Miałam inną wersję i bardzo się z nią polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie, że jest kilka.

      Usuń
  4. Będę robić zakupy w związku z wyjazdem na studia to może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ciekawią te nowe żele do higieny intymnej z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buteleczki mają całkiem przyjemne dla oka.

      Usuń
  6. Pamiętam jak moja mama używała dawno temu jakiegoś żelu i dostała guza na wardze i musiała mieć operację. Lekarz powiedział jej wtedy że najlepiej podmywać się wodą. Ja osobiście trzymam się tej zasady od lat i pomimo że często dostaję żele do testowania to jakoś ich unikam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ginekolog poleca zawsze szare mydło albo Lactacyd. Myślę, że u mnie sama woda, to jednak za mało.

      Usuń
  7. Ciesze sie ze nie ma sls. Z checia po niego siegne: )

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i nie zawiera parabenów, ma za to w składzie DMDM Hydantoin, czyli pochodną formaldehydu... średnio :( Ja już mam swój ulubiony żel do higieny intymnej marki Soraya Lactissima i bardzo go sobie chwalę. Jak zużyję, to w kolejce czeka jeszcze płyn z Sylveco, którego jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie do końca udaje mi się rozszyfrować składy.

      Usuń
  9. Jeszcze nie miałam przyjemności poznać ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Duży plus za to, że nie ma SLS, PEG i parabenów, bo takich kosmetyków do higieny intymnej unikam. Byłabym skłonna wypróbować ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pewnie go kiedyś wypróbuję, dawno nie miałam nic tej marki

    OdpowiedzUsuń
  12. Może dam mu się skusić, od dłuższego czasu jestem wierna Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dawno temu zraziłam do Ziai.

      Usuń
  13. Ciekawy żel ;) . Z chęcią wypróbuje ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jakoś nigdy nie mam szczęścia do żeli intymnych

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię kosmetyki Green Pharmacy i wiele z nich się u mnie sprawdziło, zwłaszcza sole do kąpieli :) Chętnie wypróbuję też ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie chwaliłam kiedyś ich produkty do włosów.

      Usuń
  16. Tego nie znam, ale ogólnie bardzo lubię kosmetyki GP

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, ale podoba mi się opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, ale jest kuszący ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię ich kosmetyki, choć tego żelu jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  20. Kusi mnie odkąd po raz pierwszy go zobaczyłam :) Niedługo na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja takich produktów nie używam, zwykle mam po nich problemy :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak skończę Equilibrę, to muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Do mnie trafiła wersja z żurawiną i jestem oczarowana jej zapachem, taki żelkowy jest ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.