czwartek, 16 października 2014

Czy to już czas na "r"

Nie będę Wam robić wykładu, kiedy dziecko powinno umieć prawidłowo wypowiedzieć głoskę "r", ale opiszę jak my zaczynamy ją ćwiczyć. Nasza logopeda z przedszkola zostawiła nam zalecenie ćwiczenia sylab zawierających tę głoskę, mają pewnie ją też wywołać. Więc na szybko przygotowałam nam domowy materiał, by jakoś córcię do tego zachęcić.
Do przepracowania mamy poniższe sylaby:
dra - dra - dra
dro - dro - dro
tra - tra - tra
tru - tru - tru
tre - tre - tre
kra - kra - kra
gra - gra - gra

Dlatego przygotowałam kilka szablonów mających nam w tym pomóc.

Jest kruk, który robi: KRA,
znalazł się dzięcioł co robi: DRO
i chłopiec, który GRA. 

Nie przejmujcie się obrazkami, brak mi zdolności plastycznych, ale na razie to w niczym nam nie przeszkadza. Pokazuję te nasze karteczki i powtarzam sylaby. Moja córcia też powtarza lub czasem nie. Ale takie zadanie to nie na raz, więc trzeba być wytrwałym. Szablony są podpisane, więc nawet mój mąż może w każdej chwili nimi poćwiczyć z córką.


A że były takie niekolorowe, to moja córeczka dodatkowo je pokolorowała, więc i ćwiczenie grafomotoryczne się przy okazji znalazło.

Na dziś tyle. Zobaczymy co nam się uda w tym temacie zrealizować. Życzcie nam powodzenia ;)
http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Zabawy%20i%20Edukacji

28 komentarzy:

  1. rysunki sa genialne, od serca a to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie na szybko, bo wciąż potrzebujemy nowych materiałów ;)

      Usuń
  2. :) grunt to mieć pomysł a wykonanie mamusine i tak jest najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzyma kciuki! Świetny pomysł z tymi ćwiczeniami. Dobrze, że o tym piszesz, może inni rodzice też z nich skorzystają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są problemy z głoskami, to warto skonsultować się z logopedą, by nie utrwalać wad.

      Usuń
  4. przez zaniedbanie w dzieciństwie mam problem z tą literą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich czasach, to nie wiem czy w ogóle wiedzieli co to logopeda.

      Usuń
  5. mój 3 letni Bartek też jeszcze nie mówi r, córka mojej koleżanki nauczyła się mając 4 lata, chyba też muszę zacząć ćwiczyć to "r".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "r" jest najwięcej czasu, wszystko zależy od tempa rozwoju dziecka. Ja jeszcze muszę porozmawiać z naszą logopeda, czy to nie za wcześnie na wywoływanie tej głoski u nas, skoro mamy jeszcze tyle innych braków. Chyba że zauważyła u niej jakiś potencjał w tym kierunku.

      Usuń
  6. zawsze podziwiam jaką świetną i pomysłową jesteś Mamą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A ja myślę, że każda mamusia staje się pomysłowa, jak jest taka potrzeba.

      Usuń
  7. moja Olcia ma już prawie 4,5 i nie mówi r. Teraz w przedszkolu przychodzi pani logopeda i ćwiczy z dzieciakami indywidualnie, ale moja córcia się jej przestraszyła (bo powiedziała, że wybierze dzieci i je zabierze) i nie chce chodzić na te zajęcia, w ogóle poprosiła żebym ją wypisała z przedszkola bo ona się boi tej pani... Jest straszna histeria... Muszę popróbować ćwiczyć z nią w domu bo raczej nie uda się jej przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córcia ma zajęcia indywidualne, już wcześniej chodziliśmy do logopedki, więc pewnie dlatego się nie boi. Choć duże znaczenie ma też podejście takiej pani do dzieci. Jeśli nie uda się, by uczestniczyła w zajęciach, to poproś niech Ci ta pani poda przykładowe ćwiczenia do domu. Możecie też skorzystać z PPP, jak mieliśmy tam terapię, to takie zajęcia odbywały się zawsze w moim towarzystwie.

      Usuń
  8. To ważne, by nauczyć dziecko wymawiać tę głoskę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super,ty to masz pomysły na te zabawy -co raz to lepszy pomysł ...jak synek podrośnie na pewno podpatrzę coś u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety polecenie typu powtórz jakieś sylaby jest mało owocne i szybko się nudzi, więc trzeba kombinować.

      Usuń
  10. Ty i te Twoje super pomysły ;) A córcia pięknie koloruje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze, że kolorowanie u niej to dopiero drugi miesiąc się odbywa, ale w końcu się przełamała. Wcześniej tylko podczas naszych ćwiczeń coś połączyła, jakiś szlaczek, ale najbardziej lubiła wyrzucać kredki za siebie.

      Usuń
  11. kreatywnie i twórczo, podoba mi się pomysł i wykonanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czuje że ten temat i mnie czeka i moja Maję :-p bo często jej R jest mniej podobne do R

    OdpowiedzUsuń
  13. Wytrwałości kochana! :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.