środa, 29 października 2014

Konkurs: TOP Kosmetyki DERMEDIC na Jesień


   
KONKURS  - TOP KOSMETYKI DERMEDIC NA JESIEŃ
Mam dla Was niespodziankę. Dostałam od marki Dermedic paczkę z produktem specjalnie dla Was!
Chcesz dostać prezent ode mnie i marki Dermedic?

Opowiedz pod postem na krótkie pytanie:  
Jak wygląda Twoja pielęgnacja skóry na jesień?

Na Wasze odpowiedzi czekam do 10 listopada, a wybrana osoba otrzyma:  
krem nawilżający o dogłębnym działaniu z linii Hydrain 3 Hialuro.

Więcej informacji o marce DERMEDIC znajdziecie tu: www.dermedic.pl oraz na fanpage TUTAJ


Odpowiedzi umieszczajcie w komentarzu według wzoru:
Odpowiedź:
E-mail:


(Anonimy proszę o podpisanie się imieniem i pierwszą literą nazwiska.)




Regulamin:
1. Sponsorem konkursu jest Dermedic.
2. Konkurs trwa od 29.10.2014 do 10.11.2014.
3. Konkurs polega na udzieleniu odpowiedzi na jedno pytanie konkursowe:
"Jak wygląda Twoja pielęgnacja skóry na jesień?"
4. W konkursie można wziąć udział tylko raz: jeden uczestnik - jeden komentarz.
5. W konkursie do wygrania jest krem nawilżający o dogłębnym działaniu Hydrain3 Hialuro Dermedic.
6. Wyniki zostaną ogłoszone do 7 dni od daty zakończenia konkursu.
7. Nagrodę wysyła Sponsor na swój koszt jedynie na terenie Polski.
8. Wysyłka nagrody nastąpi w ciągu 14 dni od dnia otrzymania danych do wysyłki.
9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
10. Regulamin wchodzi w życie z dniem ogłoszenia konkursu.

Zapraszam do udziału!
Polubienia i udostępnienia mile widziane.

42 komentarze:

  1. Ponieważ żyję w ciągłym biegu, nie mam czasu na pielęgnację swojej skóry, więc kiedy zbliża się jesień dopieszczam ją jedynie zwykłym kremem Novea, aby zapobiec jej podrażnieniu i wysuszeniu.
    mail: kryniame@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja pielęgnacja skóry na jesień to przede wszystkim mycie twarzy płynem micelarnym jak zwykle, peeling raz w tygodniu bądź maseczka i używam kremów tłustych ponieważ mam bardzo suchą skórę a ogrzewanie w domu i zimna temperatura na dworze nie bardzo służą mojej cerze wiec muszę ją w ten sposób chronić przed tymi czynnikami :)

    kasia7212@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja pielęgnacja skóry jesienną porą różni się przede wszystkim intensywnością nawilżania. Jesienią jak i zimą potrzebuję kremów cięższych, aby chronić skórę twarzy przed mrozem i wysuszeniem. Okresy grzewcze dają się we znaki skórze na całym ciele - peeling i intensywne nawilżanie jest tutaj kluczowe. Maseczki oczyszczająco-nawilżające w tym okresie świetnie się sprawdzają. Dlatego właśnie używam kosmetyków nawilżających i to jest główne ich zadanie jesienną porą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s. email: zareklamowane-przereklamowane@wp.pl

      Usuń
  4. Miałam ten krem i bardzo go lubiłam. Pięknie nawilżał, ładnie pachniał, ale zostawiał na skórze tłusty film, więc na dzień się nie nadawał. Za to jako nocna pielęgnacja spisał się genialnie. Rano skóra była nawilżona, miękka i gładka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesienna pielęgnacja skóry powinna być wyjątkowa, gdyż pora roku jest specyficzna. Już skończyło się lato, ale jeszcze mocno świeci słońce, zima nie nadeszła, ale pierwsze mrozy się pojawiają. Skóra nie lubi znacznych skoków temperatur, rano narażona na mroźne powietrze, które sprawia, że powstają zaczerwienienia, a w ciągu dnia na działanie promieni słonecznych, które ją wysuszają. W rezultacie nasza twarz "odwadnia" się i potrzebuje szybkiej pomocy w postaci nawilżenia i nawodnienia. Na to stawiam jesienią. Przede wszystkim nawilżam twarz dobrym kremem, który jednocześnie stworzy barierę ochronną przed mrozem i wiatrem. Dodatkowo nie umniejszam ilości spożywanej wody. Mimo, że większość osób z końcem lata kończy pić wodę, ja pozostaje wierna kilku litrom dziennie, gdyż dobrze wpływa to na naszą skórę i ciało. Przy zabezpieczonym organizmie od wewnątrz można być pewnym, że dobry krem wystarczy w walce z problemami jesiennymi skóry:)

    Mail: aniolka2310@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedź:

    Pielęgnacja skóry jesienią jest dla mnie sporym wyzwaniem.
    Cera wysuszona po lecie potrzebuje porządnej dawnki nawilżenia, więc stawiam na kosmetyki o silnym działaniu nawilżającym, są to głównie kremy i maseczki do twarzy.
    Jest to ważne także dlatego, że zaczyna się tzw. sezon kaloryferowy, gdy podrażnienia skóry pojawiają sie w wyniku wysuszonego powierza. Zainwestowałam też w nawilżacz powietrza, co dodatkowo ułatwia oddychanie.
    Jednocześnie staram się chronić twarz przed niekorzystanm wpływem warunków atmosferycznych, szczególnie przed silnym wiatrem. Stosuję m.in. pomadki ochronne do ust, a warstwę kremu na twarzy otulam mgiełką pudru, co także stanowi ochronę przed chłodem.

    Pozdrawiam :)
    Małgorzata

    E-mail: m_margaretka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem się nie skusimy, gdyż nie potrzebujemy takiego produktu.Powodzenia Kochani!

    OdpowiedzUsuń
  8. Peelingi, peelingi, peelingi. Staram się je robić regularnie. Ponadto w dni pomiędzy peelingami - maseczki nawilżające. Plus standardowa pielęgnacja (oczyszczanie, tonizowanie, nawilżanie itd.). I piję bardzo dużo wody:). a.e.wilczynska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. moja pielenacja skóry na jesień nie różni się wiele od tej w lato. Używam silnie nawilżajacych kremów, serum nawilżających, maseczek nawilżających. W dodatku masło shea to podstawa u mnie i co noc ląduje na mej twarzy i newralgiczne elementy ciała. Na twarz również nakładam filtr 50+ : ) Na całe ciała lądują silnie nawilżające masło na noc, a balsam na dzień : )

    e-mail: rarityikosmetyki@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie wyglada to glownie gabinetowo, ze wzgledu na zawod kosmetologa.Przede wszystkin intensywne zluszczanie, tj mikrodermabrazja polaczona z kwasami. Dosc inwazyjny zabieg, ale moja gruba skora bardzo dobrze reaguje. Oczywiscie, tutaj sie liczy systematycznosc. Poza tym intensywne nawilzanie, a na noc stosuje oleje.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja odpowiedź na pytanie: przede wszystkim kremuję, mimo, że mam cerę raczej tłustą to rano jest bardzo sucha a po południu się świecę. co jakiś czas używam kremu z witaminą A w formie wazeliny, nie uzywam niczego z alkoholem, staram się aby twarz mi nie przemarzała, punkty, które najbardziej narażone są na przesuszenie od jesiennego wiatru smaruję tłustym kremem lub wazeliną, od środka zabezpieczam się suplememtami. Gdy dni są już chłodne, zaczynam terapię kwasami dla poprawy stanu skóry. Chodze też na zabiegi kwasowe i maseczki do kosmetyczki (mmm I love it :)

    obserwuję jako kanwuje czytam testuję
    a fanpage Dermedic lubię jako Acne skin
    ewcius1991@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedź: Moja skora nie jest bardzo wymagajaca takze moja pielegnacja jest uboga . Napewno balsam do ciala najlepiej taki ktory dobrze nawilza skore najbardziej chwale sobie te z avonu one mi najbardziej przypadly do gustu oraz sa smakowicie pachnace . Nastepnie krem do rąk po kazdym przyjsciu z podworka gdyz nie nosze rekawiczek . Oraz krem do twarzy nivea soft bardzo przyjemny kremik i moj ulubiony oraz niezastapiony :-)
    E-mail: wredna1880@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Skóra wymaga szczególnej pielęgnacji jesienią. Dlatego staram się o nią dbać w jak najlepszy sposób. Przede wszystkim używam kremu nawilżającego, by nie dopuścić do wysuszenia skóry. Od czasu do czasu stosuję peelingi oraz maseczki. Nie zapominam do żelu do mycia twarzy.
    E - mail :ewelcia116@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedź: Mam cerę mieszaną, więc najbardziej problematyczną.
    Rano, po przebudzeniu używam toniku Fitomed z lukrecją by odświeżyć i nieco nawilżyć twarz. W ciągu dnia nakładam na nią krem BB Maybelline Dream Pure, który nie zatyka moich porów i sprawuje się całkiem nieźle;). Po powrocie do domu zmywam tusz wodoodporny olejem ryżowym, a resztę twarzy myję żelem Ziaja liście manuka. By przywrócić odpowiednie ph używam rozcieńczonego octu jabłkowego (mały śmierdziuszek, ale dobrze działa;)). Na koniec smaruję twarz kremem nawilżająco matującym Under20 (kiedy to było;)). Dodatkowo co jakiś czas stosuję maść z witaminą A, krem Alterra aloesowy (gdy skóra na twarzy wymaga nawilżenia), punktowo maść cynkową/olejek pichtolowy;).
    E-mail: olsza_@poczta.onet(kropka)pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesień to czas „bury i ponury” ale staram się robić wszystko aby tak też nie wyglądać :) Każdy choć najmniejszy zabieg pielęgnacyjny poprawia nam bowiem jesienny humor! Więc właśnie teraz gdy mamy więcej czasu w długie zimne wieczory ja poświęcam sobie więcej uwagi. Przede wszystkim staram się zażywać odprężających kąpieli z dodatkiem tabliczki czekolady, która rozpuszcza się w gorącej wodzie, a skóra po takiej kąpieli jest gładka i pachnąca a co ważne w naturalny sposób. Moim kolejnym ulubionym zabiegiem jest peeling z kawy mielonej, który poprawia krążenie krwi i daje niewyobrażalnie gładką skórę. A na deser kremy i balsamy aby nasza skóra była odporna na silne wiatry i mrozy. Ja uwielbiam te nawilżające które świetnie sprawdzają się na noc.
    Pozdrawiam i mam nadzieję że ktoś skorzysta z moich sposobów na jesienną poprawę kondycji skóry.
    monicakowalska13@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedź: Z uwagi na suchą cerę muszę poświęcić jej troszkę więcej uwagi. Codziennie w okresie jesiennym stosuję delikatne pilingi oraz maseczki głęboko nawilżające skórę. Kolejny raz przekonałam się,że naturalne produkty potrafią zdziałać cuda więc często robię sobie domowe SPA, a w ramach naturalnych zabiegów maseczka z siemienia lnianego. Dopełnieniem jest krem nawilżający z filtrem, który utrzymuje moją skórą w odpowiednim nawilżeniu przez cały dzień.

    E-mail:womenlife.xyz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. O skórę, nie tylko jesienią dbam przede wszystkim od środka. Piję kilka litrów wody dziennie, często wciskam do szklanki trochę soku z cytryny, pijam napar z siemienia lnianego, spore ilości zielonej herbaty, od jakiegoś czasu próbuję też zielonej kawy, mimo że smakuje jak wywar ze skarpet. Jem świeże warzywa, zimą mrożonki, ryby i chude mięsa, do mycia używam tylko naturalnych specyfików, żadnych detergentów, pościel i bieliznę piorę w orzechach. Do tego kilka razy w tygodniu sport i skóra na prawdę wygląda rewelacyjnie. Wystarczy lekki krem nawilżający, ostatni na zimno podkradam córce organiczną wazelinkę. Natura i zdrowe odżywianie przede wszystkim.

    iaera@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy przychodzi jesień, odstawiam kosmetyki, których używałam letnią porą, ponieważ były one delikatniejsze i miały lżejszą konsystencję. Teraz moja pielęgnacja twarzy oraz ciała jest nastawiona na intensywne nawilżanie oraz odżywianie. Używam do tego kosmetyków o
    bogatszej konsystencji, a przede wszystkim regularnie złuszczam martwy naskórek, wykonując systematyczne peelingi. Moja cera nie gardzi również odrobiną luksusu, jaką stanowią maseczki :)

    E-mail: marzena84p@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. IzabelaRx@code-logic.pl
    Moja pielegnacja skóry na jesień to kremy nawilżające, okłady na dłonie z lnu pomagają szybko na przesuszenie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesień to pora roku, która wymusza na nasz szczególną troskę o naszą skórę. Wszystko przez nieprzewidywalną i zmienną pogodę. Muszę więc poświęcić trochę czasu na jej pielęgnację. Przede wszystkim ważne zadanie, w celu utrzymania mojej skóry w idealnym stanie, pełnią pillingi. Po każdym takim zabiegu, należy odpowiednio nawilżyć skórę. Jest ona wysuszona po wakacjach, więc stosuję kremy i olejki nawilżające także na co dzień, zazwyczaj wieczorem po kąpieli. Nie zapominam o odpowiednim nawilżeniu od wewnątrz :) Staram się pić co najmniej 1,5litra wody dziennie. Wydaje mi się, że w dbaniu o skórę jesienią, ogromnie niedoceniane jest znaczenie odpowiedniej diety. Powinna ona być bogata w witaminy, więc sporo owoców i warzyw.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jesień to czas kiedy wynagradzam mojej skórze szalone lato ;) Należę do tych osób, które nie unikają słońca więc gdy przychodzi wrzesień moja cera ma mnie serdecznie dość! Codziennie zmywam makijaż płynem micelarnym, który nie podrażnia skóry i jest bezzapachowy. Następnie przemywam skórę wodą i żelem oczyszczającym, który pomaga mi walczyć z moimi zaskórnikowymi nieprzyjaciółmi. By z nimi skutecznie walczyć muszę pozbawić je "pancerza" w postaci starego naskórka, czyli przechodzę do delikatnych zabiegów złuszczających i stosuję wszelakie peelingi (zarówno te z drogeryjnych półek jak i kuchenne kosmetyczne handmade) dwa razy w tygodniu. Następnym etapem pielęgnacyjnym są kremy :) W tym roku po raz pierwszy zaczęłam stosować kremy z kwasami na noc. Liczę na to, że oczyszczą moją twarz z setek ciemnych kropek, które zagościły się u mnie na dobre. W związku z tym, że dopiero zaczynam wybrałam krem z niską zawartością (3%) kwasu migdałowego, który należy do grupy AHA. Już wiem, że następny krem musi być jednak mocniejszy i chyba trochę więcej poczytam o kwasach przed kolejnym zakupem ;) Poranną pielęgnację zaczynam od zaaplikowania na skórę kremu, który ją dobrze nawilży, będzie stanowił dla niej barierę ochronną i bazę pod makijaż. Dbam o to by był to krem z filtrem, ponieważ jest to konieczne przy stosowaniu kwasów. I jeszcze jedno jeżeli chodzi o pielęgnację skóry twarzy:) Jesienią często dopada mnie okropny katar, który sprawia, że mój nos jest czerwony, podrażniony i pełno na nim nieestetycznych suchych skórek. Wybawieniem na to okazała się najzwyklejsza w świecie wazelina ;) smaruję wazeliną nos przed snem, a rano nie ma śladu po otarciach. Polecam każdemu ;) Jeżeli chodzi o pielęgnację skóry ciała to nie stosuję żadnych specjalnych zabiegów. Ba! Nie stosuję nawet zwykłego balsamu do ciała! ;) Czasami zdarzy mi się zrobić peeling i na tym koniec. Koniec tym samym mojego przydługiego wywodu pisanego o 2 w nocy! Jeżeli ktoś to przeczytał, to chwała mu. Pozdrawiam :)
    mój mail: kozlowskaagata88@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Poświęcam wiele czasu na pielęgnacje skóry,ponieważ jest to taka moja mała obsesja.Rano myję twarz szarym mydłem potem nakładam krem marki Ziaja.Wieczorem myję twarz żelem potem nakładam krem na noc.Dwa razy w tyg robię peeling.Do ciała używam balsamu Nivea i robię też peeling raz w tygodniu.Dodatkowo używam różnych kremów do stóp i dłoni.Troszkę czasu zajmuje to wszystko ale myślę że warto :) mój mail: agapie23@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Pielęgnacja mojej skóry wiąże się przede wszystkim z moją wielką wiarą w odżywczą i upiększającą moc natury. Sama przyrządzam wiele domowych kosmetyków. Wiem, że moja skóra potrzebuje witaminy C, dlatego sama przyrządzam tonik z soku z cytryny i wody mineralnej, zdarza mi się tez korzystać z łagodzącego wszelkie zaczerwienienia i zmiany skórne aloesu. Sok z tej rośliny równiez stosuje jako tonik, który świetnie wybiela wszelkie zaskórniki. Uwielbiam przemywac twarz mlekiem lub smietanką - to wspaniała dawka protein dla zmeczonej skóry twarzy. Sama wykonuje tez domowe maseczki np. nawilżającą z siemienia lnianego, jogurtu i miodu. Lubię maseczki sciagające np z białka kurzego lub drożdzowe, nakładam je zawsze po ziołowych parówkach ze skrzypu, tymianku i pokrzywy. Jesienią skóra potrzebuje specjalnej pięlęgnacji, schowana pod grubymi swetrami jest narażona na wypryski czy rogowacenia, wykonuję więc regularnie domowy peeling z kawy i cukru. Wspaniale wygładza skórę, ale równiez nadaje jej troszkę ciemniejszy koloryt, co przypomina o wakacjach:) Nie zapominam tez o kosmetykach drogeryjnych - stosuję odżywcze balsamy, kremy lub naturalne olejki, które idealnie nawilżają moje ciało. Pamiętam, że kluczem do pięknej cery jest odżywianie jej również od wewnątrz, dlatego pije soki owocowe i warzywne, zajadam orzechy i pestki, chrupię surowe warzywa i owoce, piję duzo wody mineralnej:)

    mój email: natalia20041989@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Codziennie rano i wieczorem przemywam buzię emulsją micelarną Cetaphil. Bardzo dobrze sobie radzi z usunięciem wszelkich zanieczyszczeń z mojej twarzy. Nawet z mocnym makijażem doskonale potrafi się rozprawić. W ciągu dnia dodatkowo przemywam buzię wacikiem nasączonym płynem micelarnym z Biodermy (tym różowym), który wspaniale odświeża skórę i wprawia ją w przyjazny, czysty stan. Swoją twarz rozpieszczam subtelnym kremem nawilżająco - łagodzącym do skóry wrażliwej, a w skórę pod oczami delikatnie wklepuję krem rozświetlający. Dzięki temu moje spojrzenie jest wyraźniejsze, pełne energii i witalności.
    Dwa razy w tygodniu wieczorem mojej skórze funduję łagodny zabieg oczyszczający przy użyciu peelingu enzymatycznego. Po jego zastosowaniu moja skóra staje się jędrna, gładka i przygotowana na kolejne zabiegi kosmetyczne. Skóra wrażliwa nie oznacza mniej zadbana!

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja skóra ( z natury sucha ) jesienią wygląda fatalnie, jak to zwykle bywa po szaleństwach letnich :) Zawsze rano oczyszczam twarz , peeling twarzy wykonuję 2 razy w tygodniu , nakładam krem dobrze nawilżający a przed wyjściem na zewnątrz także krem z filtrem, natomiast na noc zwykle smaruje buzię naturalnym olejkiem kokosowym na przemian z moim zaufanym już kremem natłuszczającym :) , staram się pić dużo wody bo to jednak podstawa , no i cieszę się tą piękną porą roku , bo jak wiadomo śmiech to zdrowie , a nasze zdrowie przekłada się na stan skóry :) Pozdrawiam :)

    e-mail : itsme19@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesienią staram się używać kosmetyków o gęstszych konsystencjach i bogatszych składach. Do mycia używam kremowego żelu do mycia twarzy. Następnie przecieram twarz nawilżającym płynem micelarnym. Na noc bardzo lubię olejki do twarzy, które cudownie wygładzają skórę i sprawiają, że budzę się z wypoczętą i promienną cerą. Na dzień używam lekkiego kremu nawilżającego, który nie roluje się przy nakładaniu makijażu. Kiedy przebywam w klimatyzowanych pomieszczeniach spryskuję twarz wodą termalną by zatrzymać wilgoć. Po powrocie do domu koniecznie zmywam cały makijaż. Raz na tydzień robię peeling enzymatyczny i nakładam maseczkę. W słoneczne dni nie zapominam również o kremie z filtrem. Krótko mówiąc moja pielęgnacja skóry na jesień otula i koi moją cerę niczym ciepły miękki pled :)

    mail: chaoskontrolowany@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedź: Codziennie oczyszczam skórę tonikiem i stosuję krem nawilżający. Raz w tygodniu - peeling oczyszczający.
    E-mail: coralinn2907@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Jesienią moja skóra potrzebuje szczególnej pielęgnacji- po letnim narażeniu na słońce i w kontakcie z chłodnym jesiennym powietrzem. Co do skóry twarzy zawsze staram się trzymać 6 punktów:
    1. Podstawą jest dla mnie codzienny, wieczorny demakijaż. Dzięki temu moja skóra może w nocy odpocząć i wolniej się starzeje.
    2. Używam wyłącznie kosmetyków dostosowanych do mojego typu cery.
    3. Na co dzień używam kremów matujących, na wieczór natomiast zapewniam skórze nawilżenie.
    4. 2 razy w tygodniu złuszczam martwy naskórek przy pomocy gruboziarnistego peelingu. To sprawia, że moja skóra jest gładka, a po nałożeniu podkładu nie mam niespodzianek w postaci łuszczenia.
    5. Oprócz tego nie zapominam o maseczkach- wyciszających, zwężających pory, regulujących wydzielanie sebum.
    6. Staram się pić dużo wody. "Na własnej skórze" przekonałam się, jak wiele konsekwencji niesie za sobą zbyt mała ilość przyjmowanych płynów.

    Jeśli chodzi o ciało, stosuję balsamy nawilżające i 2 razy w tygodniu zabieram pod prysznic peeling.

    Pozdrawiam!:)

    E-mail: adrianna.lozowska@gmail.com
    Obserwuję jako Ada Łozowska

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedź: Rano ok. dziesięć razy chlustam twarz na przemian zimną i ciepłą wodą, przecieram twarz tonikiem ogórkowym z Ziaji (jak tylko go skończę to przerzucam się na ten z liści manuka), na pryszcze z ropą nakładam niewielką ilość maści cynkowej, a na pozostałą część twarzy - krem z filtrem uv. Wieczorem zmywam makijaż olejem (o ile jestem umalowana), myję twarz wodą ze zwykłym mydłem (dużo wody, mało mydła) i przecieram ją dwukrotnie tonikiem. Na koniec wklepuję krem nawilżający na całą twarz, szyję i dekolt.
    E-mail: luna.morcej@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Pielęgnacja jesienią to nie lada wyzwanie.
    Pamietąja o tym wszystkie Panie.
    Swoje tricki opisuję i przy tym rymuję:


    Maseczki jesienne robię czasami,
    nie tonami lecz małymi ilościami.
    Zielona glinka od zawsze porządna, teraz znalazła swojego kompana.
    Starannie na twarz nakładana,
    poźniej zostaje dokładnie zmywana.
    Z podkładem roztałam się na jesienny czas,
    jest zbyt cięzki- wie każda z nas.
    Delikatnym kremem został zastapiony,
    takim BB, lekkim i nowym!
    Współpraca z filtrem to rzecz ważna niesłychanie,
    gdyż nie chce przebarwień moje Panie,
    A cera moja trądzikowa, to bomba wrażliwości
    która bedzie borykac sie z tym do starości !
    Z kwasami AHA współpracuję, ,
    złuszczenia jesienią potrzebuję !
    Zabiegi kosmetyczne wznowione zostają,
    glikol, migdał- radę tu dają!
    Jeszcze jeden sekret mam swój własny,
    może mały lecz przyjazny.
    Kilka kropel kwasu hialuronowego dodaję do kremu każdego.
    Wzmocnione nawilżenie dodatkowo w super cenie:)
    mail : wakacje5555@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Moja pielęgnacja cery odwróciła się o 180 stopni. Postanowieniem noworocznym było dojść do ładu ze swoją skórą i niedoskonałościami. Przed tym postanowieniem nie za bardzo zwracałam uwagę na składy oraz to czym myję twarz. Ale to się zmieniło !!
    Aktualnie moja pielęgnacja wygląda tak:

    Rano:
    Żel do mycia twarzy – Sylveco tymiankowy lub aloesowy GorVita. Żele te stosuję zamiennie. Raz jedno opakowanie żelu aloesowego,a innym razem opakowanie żelu tymiankowego.

    Następnie hydrolat. Mam w domu 4 hydrolaty i używam takiego, który uważam, że w danej chwili będzie korzystny. Np. Pod makijaż wybieram hydrolat rumiankowy lub szałwiowy bułgarski. Natomiast zazwyczaj w sobotę nie mam potrzeby robić makijażu. Wówczas używam hydrolatu oczarowego lub z kocanki, które również intensywnie pachną. Ponadto hydrolatu z kocanki używam, gdy widzę zaczerwienienia na skórze. Czasem też nie stosuję żadnego hydrolatu. Po prostu nie czuję takiej potrzeby. To wszystko zależy od aktualnego stanu mojej cery.

    Pod makijaż krem z Arkany do cery trądzikowej

    Pod oczy: odżywczo-wygładzający krem pod oczy z firmy Go Cranberry

    Po pracy:

    Gdy już wiem, że nigdzie nie będę wychodzić tego dnia, zmywam makijaż wyżej wspomnianym żelem. Czasem przemywam hydrolatem, czasem nie robić już nic. A czasem nakładam krem Arkany lub serum z kwasem salicylowym.

    Wieczorem:

    Zmywam makijaż wspominanym żelem. Jest to zmycie makijażu lub po prostu odświeżenie się przed snem.
    Następne kroki są różne. Zależy to od obecnego stanu mojej cery. Punktowo na wypryski nakładam pastę cynkową. Na inne części twarzy aplikuję krem Arkany albo mieszankę olejków do cery trądzikowej. Po oczy: masło shea bądź żel hialuronowy połączony z olejkiem z opuncji figowej. A czasem po prostu daje skórze odetchnąć i nie nakładam nic.

    W tygodniu:

    Maski, glinki czy peelingi staram się robić 2-3 razy w tygodniu.
    Czasem glinkę dopasowuje do potrzeb mojej skóry. Jeśli pojawiają się wypryski używam mocniejszej. A jeśli stan mojej cery się poprawia, to stosuję je zamiennie lub w zależności od nastroju
    Gdy nie mam tyle czasu, używam peelingu enzymatycznego z Biochemii Urody. Mieszam odrobinę proszku z hydrolatem, nakładam na twarz, czekam ok. 7 minut i zmywam.
    mail dysia-poczta2@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. 1. Mój sposób na jesienna pielęgnację skóry to jej codzienne nawilżanie.
    I choć jestem mamą na pełen etat, a moja dwójka urwisów nie pozwala odpocząć, wciąż pragnę dbać o siebie. Jako zabiegana 30-tka :), dużą wagę przywiązuję do zdrowego stylu życia, czyli codziennej dawki ruchu, zrównoważonej diety, odpowiedniej ilości snu oraz unikania stresu. Poddaję moją cerę systematycznym zabiegom pielęgnacyjnym: zarówno tym stosowanym na co dzień w domu, jak i tym przeprowadzanym od czasu do czasu w gabinecie kosmetycznym. Peeling kawitacyjny, masaż twarzy, zabiegi z kwasami - to moi sprzymierzeńcy w walce o pięknie nawilżoną i młodą skórę. Podstawę stanowi jednak dla mnie regularna, domowa pielęgnacja. Mój domowy program pielęgnacyjny obejmuje staranny demakijaż wodą termalną, tonizację, nałożenie serum i kremu pod oczy. Codziennie staram się również wykonać masaż skóry twarzy oraz szyi i dekoltu. Można połączyć go z aplikacją kremem na dzień/noc. Moim zdaniem to systematyczna pielęgnacja jest kluczem do osiągnięcia wypoczętej, tryskającej blaskiem cery. Dlatego codziennie, bez względu na okoliczności, staram się znaleźć chwilę tylko dla siebie i zapewnić odrobinę luksusu mojej zmęczonej wieczną gonitwą skóry. Zasłużyła na niego.
    A ja, choć lekko po trzydziestce, chcę być nadal zadbaną Mamą i Żoną, aby dalej nieprzerwanie słyszeć „Mamo, Kochanie jesteś Piękna”
    2. E-mail kurczak5000@gmail.com
    Wkleiłam bannerek konkursowy https://www.facebook.com/patrycja.kurczak.9/posts/1556139267952320

    OdpowiedzUsuń
  33. odpowiednie nawilżenie- polecam krem Nivea Soft
    rezygnuję z pudru w kamieniu
    peeling robię wieczorem np. w piętek jeżeli sobotę spędzę w domu, żeby nie wystawiać podrażnionej skóry na wiatr i zimno
    raz w tygodniu dobrze jest zrobić olejowanie twarzy (polecam również olejowanie włosów przed każdym myciem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam podać maila: joanna.wrona17@gmail.com

      Usuń
  34. W okresie jesiennym stosuje jak najbardziej naturalną pielęgnację twarzy, dłoni i ciała. Oczyszczam skórę delikatnymi preparatami, jesienią zamieniam typowy żel na emulsję lub kremowy żel do mycia. Unikam gorącej wody, dokładnie osuszam twarz po umyciu. Tonizuje skórę przy użyciu ziołowych naparów, wykorzystuje w tym celu suszone kwiaty nagietka, bratka, rumianku lub lipy. Odpowiedni krem na dzień zapewnia mi ochronę i komfort, szczególnie podczas długich pobytów na świeżym powietrzu. Dobieram go odpowiednio do typu cery. Krem nakładam min. pół godziny przed planowanym wyjściem na mróz. Skórę wokół oczu – w tym okresie - pielęgnuje bogato natłuszczonymi kremami. Czasami używam czystych maseł roślinnych (masło karite). Usta natłuszczam natomiast ochronnym balsamem lub pomadką, tak często, jak zachodzi potrzeba. Codziennie wieczorem funduje skórze porcję porządnego odżywienia i nawilżenia. Po demakijażu, oczyszczeniu i użyciu toniku lub ziołowego naparu, nakładam krem, bogaty w składniki nawilżające, regenerujące, witaminy. Przed nałożeniem kremu, 2-3 razy w tygodniu wmasowuje w skórę serum lub robię maseczkę (np. z awokado, które zawiera dużo witamin i minerałów). 1-2 razy w tygodniu wykonuje, także peeling z kawy lub cukru z dodatkiem olejków.

    e-mail: wiola606@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Jesiennie - naturalnie :)

    W pielęgnacji swojej wrażliwej skóry skupiam się na naturalnych produktach. Stosuję zasadę 5 kroków:
    1. Peeling
    2. Glinka
    3. Maseczka
    4. Krem
    5. Zdrowa dieta
    W swojej pielęgnacji stawiam na naturę. Aby oczyścić cerę i przygotować ją do dalszych zabiegów wykonuję peeling zrobiony ze zmielonych płatków owsianych i oleju lnianego, który współgra z moją cerą. Następnie nakładam na 20 minut glinkę – zieloną lub żółtą, które niwelują świecenie się, matują i zapewniają wiele cennych właściwości. Z racji tego, iż moja cera ma skłonność do wyprysków jest to idealne rozwiązanie. Przed jakimś ważniejszym wydarzeniem, nakładam na twarz maseczkę, która jest moim hitem, bo…. ZMNIEJSZA WIDOCZNOŚĆ PORÓW i jest również naturalna. Zawiera tylko 2 składniki – białko jaja i sok z cytryny, a efekt powala z nóg! :) Kluczem do pięknej cery w moim przypadku jest również jej nawilżenie, wtedy jest promienna i pełna blasku – stosuję dobre kremy nawilżające, które współgrają z moją cerą.
    Jednak….
    Aby cera wyglądała idealnie i promiennie kluczowym elementem jest dieta. Bez niej nawet najlepiej wypielęgnowana twarz nie będzie wyglądać zdrowo…

    dobiezka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.