czwartek, 9 października 2014

Moja pierwsza tablica 1,2,3

Może liczyć dobrze nie umiemy, ale rączkę do pisania już ćwiczymy. Tak, tak... dziś czwartkowy post z serii Kącik Zabawy i Edukacji.





Tytuł: Moja pierwsza tablica 1,2,3
Autor: praca zbiorowa
Cena: około 14,00-20,00zł
Rok wydania: 2011
Stron: 16
Wydawnictwo: Olesiejuk








Moja recenzja: 

Tę pozycję otrzymała moja córeczka od swojej cioci, chyba na czwarte urodziny. I tak sobie leżała odłogiem przez ponad pół roku. Moje dziecko nie lubiło nigdy rysować, malować, ani nic z tych rzeczy. W końcu jednak całkiem niedawno nastąpił przełom i kredki są w użyciu już naprawdę codziennie. Wyciągnęliśmy oprócz malowanek, które czekały na użycie już sporo czasu, również tę tablicę.

Jest to książka, na której możemy pisać kredą. Do zestawu dołączone są specjalne kolorowe kredy oraz mała gąbeczka. A że ma nie tylko ćwiczyć sprawność rączki, ale i liczyć, to do pisania znajdziemy tam właśnie różne cyferki.

Kredy jak to kredy, trochę się połamały, bo nieraz spadło im się ze stołu. Ale dobrze się nimi pisze i doskonale się zmazują za pomocą gąbki. Jest o tyle lepsza od szablonów na kartkach, bo po prostu wielorazowa. A poza tym to takie dodatkowe urozmaicenie.


Ćwiczymy grafomotorykę, dodatkowo można ćwiczyć kolory, bo oprócz wykropkowanych cyferek do pomalowania są też obrazki. Są zaczęte różnymi kolorami, tak by dziecko dobrało do nich odpowiednią barwę. Oczywiście jak będzie chciało. Możemy też uczyć się liczenia do dziesięciu.


Myślę, że jest to książeczka, która może się sprawdzić u wielu dzieci. My się w końcu z nią polubiliśmy.
http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Zabawy%20i%20Edukacji


Jak Wam się podoba?

31 komentarzy:

  1. Fajne i edukacyjne. Ja już widzę jak moja córka rysuje tą kredą po kolorowej ścianie w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko trzeba pilnować ciągle i ciągle ;)
      Kreda ze ściany jeszcze zejdzie, gorzej z żarciem.

      Usuń
  2. mój nie chce nic się uczyć, ciągle tylko słyszę ja nie potrafię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to też ciągle słyszę, dochodzi jeszcze krzyk i rzucanie przedmiotami. Tyle że od 3-go roku życia codziennie próbuję z nią ćwiczyć (terapia logopedyczna) i wiem, że często po chwili jej to przejdzie. Choć początki były masakryczne.
      Ale u nas w końcu się trochę poprawiło i sama coś tam sobie maluje, więc jestem mega zadowolona.

      Usuń
  3. idealna tablica do dzieci, zabawa przez naukę to najlepsze rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś trzeba próbować podejść dziecko ;)

      Usuń
  4. Ale fajna książeczka:) Podoba mi się pomysł na nią. Warto ćwiczyć pisanie w formie zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurcze, to, że jest ścieralna mnie zachwyciło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mini tablica w domu. Plus, że nie zajmuje dużo miejsca.

      Usuń
  6. Fajna książeczka. I jeszcze dodatkowym atutem jest to , że można w niej pisać kredą jak po prawdziwej tablicy ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie małe tablice do zabawy, ale ja już nie mam za bardzo miejsca na takie rzeczy. Jedna dość leciwa stoi u nas pod wiatą na ogrodzie. A te tablice akurat leżą sobie z książkami.

      Usuń
  7. Szkoda, że kiedy ja byłam dzieckiem, nie było takich bajerów. Za każdym razem kiedy wchodzę do zwykłego papiernika mam taką refleksję. I teraz też.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takiej książeczki jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto taka sprawić dziecku, zwłaszcza jak lubi malowanie. U nas musiała trochę poczekać na ten swój moment.

      Usuń
  9. Ale czadowa :D Mój synek chyba by ją męczył na lewą stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa rzecz. Nie mogę wyjść z podziwu ile teraz się tego robi dla dzieci. Podejrzewam, że gdy doczekam się potomka, mój blog przestanie być kosmetyczny, bo całą wypłatę będę wydawać na zabawki i inne rzeczy dla dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślisz, że czemu mój jest na pół dzielony z córcią ;)
      Całe szczęście jednak, że można jeszcze liczyć na dziadków i ciocie w tej kwestii.

      Usuń
  11. Pomoc dydaktyczna bardzo zachęcająca do zabawy i nauki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.