czwartek, 23 października 2014

Antyperspirant 12h od Floslek

Jedyną formą antyperspirantów jakie obecnie stosuję, są to kulki. Tym razem skusiłam się na roll-on od Floslek:
Fresh Antyperspirant deo roll-on do skóry wrażliwej


Działanie: 
- hamuje wydzielanie i likwiduje przykry zapach potu, - nie powoduje podrażnień skóry
- nie pozostawia śladów na odzieży - nie zawiera barwników, konserwantów i alkoholu
Uczucie świeżości, bez podrażnień, oraz śladów na odzieży.


Cena: 12,10zł
Pojemność: 50ml
Producent: Laboraorium Kosmetyczne FLOSLEK Furmanek Sp.j.


Skład:

Aqua, Aluminum Sesquichlorohydrate, Steareth-2, PPG-15 Stearyl Ether, Cyclomethicone, Steareth-21, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone.

Moja opinia:

Zapach ma perfumowany, ale bardzo delikatny. Powiem, że też przyjemny. Po użyciu nie wyczuwam go już wcale i też nie mam takiej potrzeby, nie potrzebuję by się gryzł z perfumą, jaką akurat zastosuję.

Konsystencja jest w kolorze białym, na skórze jednak nie pozostawia śladów, na ubraniach również nie zauważyłam takiego efektu.

Jest bez alkoholu, więc spokojnie mogę go używać od razu na ogoloną skórę pod pachami. Nic nie podrażnia i nic nie szczypie. Dobrze też nawilża skórę.

Nie oszukujmy się, te wszystkie antyperspiranty z napisem 48h nie są zwykłemu śmiertelnikowi potrzebne. Ten działa do 12h i jestem skłonna w to uwierzyć, przynajmniej wystarcza mi użycie go tylko rano, jeśli nie jest to środek upalnego lata i nie uprawiam sportu, co akurat mi się niestety rzadko zdarza - ostatnio jedynie jazda rowerem z dzieckiem do przedszkola. Na pewno całkowicie zapobiega powstawaniu przykrego zapachu i ogranicza pot. Oczywiście, jak już mówiłam, nie jest skuteczny w 100% w ekstremalnych sytuacjach, ale nie jest to też żaden bloker.

Stosuję go już ponad dwa miesiące, więc jest dla mnie wystarczająco wydajny.

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.
http://www.floslek.pl/
Jakie Wy obecnie antyperspiranty używacie? A w ogóle jaka formuła jest najlepsza według Was?

33 komentarze:

  1. Ja używam takie zwykłe z biedronki xd Tez są jak dla mnie wydane ;-)
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż czasem kupuje takie antyperspiranty marketowe, ale mam wrażenie, że po miesiącu po nich nie ma śladu..

      Usuń
  2. Ok 1,5 roku temu miałam tą kulkę i chyba dobrze się u mnie sprawdziła. nie mam dużego problemu z potliwością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to coś dla przeciętnie pocącej się osoby ;)

      Usuń
  3. Nie znam tej kulki :) Najczęściej używam Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Garniera akurat byłam średnio zadowolona.

      Usuń
  4. też bardzo lubię kulki, ale teraz wpadł mi w ręce Garnier w kremie i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim i mnie zaciekawił, bo takiej formuły nie używałam jeszcze.

      Usuń
  5. 12 godzin to trochę mało... Co prawda nie mam żadnego problemu z potliwościa, ale wolę czuć się bardzo bezpiecznie. Nie wiadomo kiedy się jakiś stresior przydarzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie poza domem nie przebywam nigdy więcej niż 12h, więc nie potrzebuję większych obietnic. Co to znaczy 48h? Przecież zdążę się w tym czasie kilka razy umyć ;)

      Usuń
    2. Dokładnie ;) Z tymi 48 h różnie bywa, mnie się nie zdarza testować antyperspirantu pod kątem tak długiego działania.

      Usuń
  6. Zaczynam wątpić, że w ogóle jakiś środek działa chociażby w 90% ;p Wystarczyłaby 12h ochrona, nie powinni sie wygłupiać z tymi 48h, a czasem nawet 72h! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejuś, to ja nie wiem, czy to zdrowe nie pocić się przez 72h.

      Usuń
  7. ja używam kremu działającego jak bloker z Rexony i jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blokera jeszcze żadnego nie używałam, nie mam pojęcia czego się po nich spodziewać.

      Usuń
  8. Ja używam już od dłuższego czasu z Nivei kulek i jestem zadowolona. Mi też te 12h wystarcza. Przecież wieczorem się myję. A z Floslek mógłby mi pasować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym określiła te z Nivea na podobnym poziomie co Floslek, tylko tu zapach jest delikatniejszy.

      Usuń
  9. Nie wiedziałam, że ta marka ma w ofercie tez antyperspiranty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od lat używam lady speed stick, miałam już różne antyperspiranty (nawet te bardzo drogie), ale ten jest niezawodny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam kiedyś sztyfty Lady speed stick, w ogóle się u mnie nie sprawdzały w porównaniu do kulek

      Usuń
  11. Nie wiedziałam, że Floslek ma równiez antyperspiranty. Ja sama wolę jednak dezodoranty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dawno nie miałam żadnego dezodorantu.

      Usuń
  12. no to u mnie by się sprawdziła ta kulka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli to nie jest zwykły antyperspirant tylko bloker?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie jest zwykły, działający do kilkunastu godzin, blokera jeszcze żadnego nie używałam.

      Usuń
  14. w sumie wolę kulki od sztyftów, ale czasem skuszę się na preparat w aerozolu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kilka lat temu przerzuciłam się ze sztyftów na kulki.

      Usuń
  15. Szkoda, że nie jest skuteczny w ekstramalnych sytuacjach... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie spotkałam takiego produktu skutecznego na 100%.

      Usuń
  16. Mnie akurat nie jest potrzebny. Mam old Spice.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.