piątek, 17 października 2014

Olejki eteryczne do prania, sprzątania, odświeżania...

Niedawno pisałam Wam o orzechach piorących, które używam do prania i sprzątania. Jednak jest to środek bezzapachowy, a jak wiadomo czystość kojarzy się często ze świeżym zapachem, więc konieczne stało się użycie olejków eterycznych. Moje pochodzą ze sklepu Pupus:
Olejek z trawy cytrynowej
Olejek z drzewka herbacianego

Olejek z trawy cytrynowej (lemongrasowy) 100% 
Cena: 20,50zł/Pojemność: 30ml
Olejek eteryczny z trawy cytrynowej świetnie sprawdza się latem, gdyż jego silny cytrynowy aromat trzyma owady z dala od nas i naszego domu.

Wystarczy kilka kropel dodanych do prania lub chemii domowej (ocet, kwasek cytrynowy, soda oczyszczona), żeby zamienić nasz dom w pachnącą oazę cytrynowej świeżości.

W inhalacji wspomaga usuwanie zalegającej wydzieliny z nosa. Oczyszcza zatoki i pobudza układ oddechowy.

Posiada właściwości uspokajające; wspomaga  centralny układ nerwowy.


Olejek z drzewka herbacianego 100%
Cena: 23,00zł/Pojemność: 30ml

Od wieków olejek eteryczny z drzewa herbacianego używany jest do dezynfekcji ran. Przyspiesza również ich gojenie. Działa przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie. Wspomaga leczenie chorób układu oddechowego (grypa, angina, kaszel).

Znakomicie oddziaływuje na skórę, nawet tę "problemową" - idealny dla cery trądzikowej.

Dodatkowe zalety:  kilka kropel wlanych na dno pojemnika z brudnymi pieluszkami hamuje rozmnażanie bakterii, podobne działanie otrzymamy dodając olejek do pranych pieluch.

Moja opinia: 

Dzięki kroplomierzom są łatwe w dozowaniu. A to ważne, bo naprawdę wiele ich nie trzeba, by poczuć zapach.  
Olejek z trawy cytrynowej dodaję do prania odzieży zamiast płynu do płukania. Bo skoro używam orzechów piorących, to chcę, aby to akurat moje pranie było pozbawione wszelkiej chemii. Do zbiornika na płyn wlewam odrobinę wody i do 5 kropel olejku lemongrasowego. Do tego 2 krople olejku z drzewka herbacianego dla działania przeciwbakteryjnego. Po wyjęciu prania z pralki od razu czuć ładny zapach olejku. Tak jest o wiele lepiej niż bez zapachu.
Takie olejki eteryczne pomocne są również przy robieniu domowych środków czystości. Dodaję olejek z trawy cytrynowej do płynu przygotowanego z orzechów. Wystarczy 2 krople, by pachniał nim cały dom, gdy ścieram takim uniwersalnym płynem kurze. Tym bardziej jest dla mnie przyjemny, bo przypomina mi zapach lubianej przeze mnie herbatki z trawą cytrynową. Można by nawet pomyśleć, że właśnie ktoś ją zaparzył, tak pachnie w moim domu po sprzątaniu.
Robiąc środek czystości z octu, sody oczyszczonej i wody też warto dodać swój ulubiony olejek eteryczny, by zniwelować zapach octu - to do sprzątania na przykład łazienki. 

No i do mycia podłogi. Często do wiadra wlewam zwyczajnie płyn do naczyń, ale dzięki olejkom nawet na korytarzu pachnie po całym myciu. Zawsze takie pachnące sprzątanie jest odrobinę przyjemniejsze.

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.

http://pupus.pl

A do czego Wy proponujecie olejki eteryczne?

35 komentarzy:

  1. wielki plus za kroplomierze, kiedyś miałam bez nich i to była tragedia :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja takie olejki używam w nawilżaczu powietrza,

    OdpowiedzUsuń
  3. Takich olejków nigdy nie używałam do prania, trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto. W sumie to ja nie mam pojęcia co dodają do takiego płynu do płukania, a tu prosty skład 100% olejku.

      Usuń
  4. Olejek z trawy cytrynowej stosuję do prania i polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja niedawno odkryłam takie możliwości.

      Usuń
  5. To ja koniecznie muszę wypróbować olejki do prania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy te olejki przypadkiem nie robią tłustych plam na odzieży? To jednak są olejki...
    Uwielbiam zapach trawy cytrynowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tych rzeczy. Poza tym dodaję ich naprawdę niewiele.

      Usuń
  7. Nie miałam nigdy olejku z trawy cytrynowej, ciekawa jestem czy przypadłby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli miałaś herbatkę z trawy cytrynowej, to zapach ma bardzo podobny.

      Usuń
  8. Bardzo lubię takie olejki :) Mam 2, ale z Etji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Herbaciny mam, a ciekawi mnie zapach tego z trawy cytrynowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ten zapach trawy cytrynowej.

      Usuń
  10. Świetny patent z dodawaniem olejków do wody, którą zmywamy podłogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się sprawdza na korytarzu, nie czuć już kurzem.

      Usuń
  11. Uwielbiam takie wynalazki i to, że można używać w różnych wariantach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też użyć do inhalacji, może nawet wypróbuję, bo mnie znów choróbsko dopadło.

      Usuń
  12. Dodajesz do prania? Bardzo ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy orzechach piorących uważam to za konieczność.

      Usuń
  13. Jakoś specjalnie nie lubuję się w olejkach...

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedzialam ze cos takiego jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiły mnie te olejki. Muszą świetnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cytrynowy dodawałam do kąpieli.Świetnie relaksował,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jeszcze można je dodać do kąpieli, tylko czasu brakuje.

      Usuń
  17. Nigdy nie używałam olejków do prania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą, to jak z nowym kosmetykiem ;)

      Usuń
  18. Bałam się, że może przebarwić ubrania. Ale fajnie, że polecasz. Wypróbuję. Ja niestety jestem wciąż wierna produktom z drogerii ale może czas z tym skończyć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.