sobota, 23 marca 2013

Olej Lniany Złoty Oliwin od Zielonego Nurtu - recenzja.

Firma Zielony Nurt jakiś czas temu obdarowała mnie jednym ze swoich produktów:


Olej Lniany Złoty Oliwin
 


Informacja o produkcie:

PRODUKCJA I CECHY:OLEJ LNIANY tłoczony na zimno posiada żółty kolor , lekko orzechowy smak oraz charakterystyczny dla niego zapach. Produkowany jest ze specjalnie wyselekcjonowanej odmiany lnu złotego OLIWIN które zawierają odpowiedni skład i zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Kwasy tłuszczowe omega-3 są bardzo wrażliwe na wysoką temperaturę , światło oraz dostęp tlenu. Dla tego aby ich nie zniszczyć OLEJ LNIANY ZŁOTY OLIWIN musi być tłoczony na zimno, w specjalnie zaprojektowanych prasach, w których temperatura tłoczenia nie przekracza 40° stopni Celsjusza. Oprócz tego należy przestrzegać reżimu przechowania i dystrybucji oleju lnianego mianowicie winno się przechowywać olej lniany w ciemnych szklanych butelkach, szczelnie zakręconych w temperaturze 5-10° stopni Celsjuszach.
Istnieje długa lista powodów dla których każdy powinien zażywać olej lniany. Możemy zaobserwować że ogólnie jakość naszych diet i stan naszego zdrowia pogarsza się. OLEJ LNIANY odznacza się bardzo korzystnym działaniem w wielu obszarach.
 

Cena: 16,00zł
Pojemność: 250ml
Producent: Zielony Nurt Produkcja Zdrowej żywności


 
Moja opinia:

Ja użyłam go najpierw do przygotowania z jego użyciem pasty serowo-olejowej. Miksuję te 2 składniki przez około 5 minut, co powoduje, że tłuszcz staje się rozpuszczalny w wodzie, przez co jest łatwo i szybko przyswajalny w układzie pokarmowym, oraz transportowany we krwi i limfie.
Tu wykorzystana do placków ziemniaczanych.
 


No i świetnie się nadaje do wszelkiego rodzaju sałatek ze świeżych warzyw, czy z serem fetą.

 
Ma świetny złocisty kolor. Jest łagodny w smaku, więc nie zakłóca nuty smakowej potrawy, a jego walory prozdrowotne zachęcają jak najbardziej mnie do jego stosowania.
Lubię ostatnio eksperymentować w kuchni z różnymi olejami, nie ma to jak oleje roślinne.




Cały asortyment Zielonego Nurtu znajdziecie TUTAJ.
 
 
A jak u Was? Stosujecie na co dzień oleje roślinne w kuchni?


5 komentarzy:

  1. bardzo fajny jest ten olej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku myślałam, że to wcierka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... Ja mam już chyba zbyt wiele kosmetyków, więc wszelkie oleje jadalne wykorzystuję tylko w kuchni. :)

      Usuń
  3. o lnie wiem wszystko pisalam z niego mgr kiedys ;) polecam len pod kazda postacia

    OdpowiedzUsuń
  4. tez sadzilam ze to wcierka ;)
    ale napewno ciekawie sprawdza sie w kuchni
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.