piątek, 15 lutego 2013

Krem ochronny dla dzieci i niemowląt na zimę SOPELEK FlosLek - recenzja.

Zima wciąż trwa, więc u nas kolejny krem na zimę. Tym razem znów marki FlosLek:
 
Krem ochronny dla dzieci i niemowląt na zimę SOPELEK
 

Czytamy na opakowaniu:
 


Zastosowanie:
ochrona delikatnej skóry dzieci i niemowląt powyżej 6 miesiąca życia.

Działanie:
znakomicie chroni przed zimnem, mrozem, wiatrem, wilgocią i szkodliwym działaniem promieni słonecznych. doskonale się wchłania, pozostawiając na skórze niewidoczny film ochronny. Właściwości ochronne kremu zostały potwierdzone testami w ostrym klimacie górskim.


Nie zawiera barwników i parabenów.
 
Cena: około 12,00 - 14,00zł
Pojemność: 50ml
Producent: Laboratorium Kosmetyczne
 
 
Sposób użycia:
 

Stosować przed każdym spacerem. Nanieść na skórę twarzy i rąk.
 


 
 
Skład:
 
Aqua, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, Isopropyl Myristate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Petrolatum, Glycerin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Stearyl Heptanoate, Microcristallina Cera, Phenoxyethanol, Glyceryl Polymethacrylate, Aleuritic Acid, Faex, Glycoproteins, Propylene Glycol, Paraffinum Liquidum, Tocopheryl Acetate, Sodium Chloride, Hydrogenated Castor Oil, Panthenol, Parfum, Ethylhexylglycerin.
 

 
Moja opinia:
 
Krem znajduje się w wygodnej tubce. Jest biały, konsystencja dosyć rzadka jak na tego typu krem, lekka. Bardzo dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania. Krem nie nazbyt tłusty, ale też niezbyt wodnisty. Po posmarowaniu zostawia lekki tłusty film. Zapach delikatny, jakby ziołowy. Obecnie u nas zima wróciła, więc zdążyliśmy go zastosować i w mroźne dni. Wyjścia na saneczki były u nas codziennością, więc nie wyobrażałam sobie, by moja córeczka wyszła na dwór bez odpowiedniego zabezpieczenia na twarzy. Krem jak najbardziej zdał egzamin. Twarz mojej córeczki po powrocie nie była zbyt zaczerwieniona, ani zmarznięta. Nie tylko zabezpiecza przed zimnem, ale też dobrze nawilża skórę.
 
 
Więcej informacji o produktach FlosLek znajdziecie TUTAJ.
 
 
 
Produkt testowałam za pośrednictwem portalu Kosmeland.pl - zapraszam na ich stronę TUTAJ.                                                                                                                                                                                                                                                              

Znajdziecie tam również więcej opinii na temat tego produktu TUTAJ. 
 
 
A jak Wy dbacie o cerę zimą swoją, czy swoich pociech?


13 komentarzy:

  1. My na razie mamy Nivea ,a w kolejce czeka na nas Baby Dream

    OdpowiedzUsuń
  2. poki co konczymy BabyDream, jest bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten kremik, jest świetny nie tylko dla dzieci; na mrozy koniecznie trzeba go mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię produkty Flos leku choć ja na zimę dla synka tylko nivee używam wersję dla dzieci zimową.

    OdpowiedzUsuń
  5. my używamy Nivea. zatrzymałam się przy nim bo nie zawiera wody, a to dla mnie ważny aspekt, kiedy wychodzimy na minusowe temperatury :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam kremu Hippa, uwielbiam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. FlosLek ma świetnej jakości kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z FlosLek to na razie używane były tylko Kremy na zimę. Ale zarówno dla dorosłych i dla dzieci spełniły swoją rolę.

      Usuń
  8. Jeszcze nie miałam, ale czytałam o nim dobre rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też wreszcie ten kremik. Jak na razie jesteśmy zadowoleni z ochrony jaką daje.

    OdpowiedzUsuń
  10. czy przed 6miesiacem zycia tez mozna uzywac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeznaczony jest dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia. Miałam też Krem na zimę Skarb Matki, ale i on też po 6 miesiącu życia.
      Jak moja córcia była taka mała, to używaliśmy na buzię Kremu ochronnego z tlennkiem cynku Bambino i się u nas sprawdzał.

      Usuń
    2. musze sie rozejrzec za tym bambino:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.