niedziela, 3 lutego 2013

Zupa kurczakowa po węgiersku, "inny rosół" - przepis.

Na obiad jakby rosół, ale nie do końca. Dziś przedstawię Wam przepis na Zupę kurczakową,


pochodzący z książki "Kuchnia węgierska" Wydaw. Edipresse Polska S.A.


Składniki:

- 1 kurczak
- 1 pomidor lub 1 łyżeczka puree z pomidorów (nie dodałam)
- sól
- 3-4 ziarna pieprzu czarnego (u mnie od Skworcu.com.pl)






- 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
- 1 ząbek czosnku
- 4 marchewki
- 4 pietruszki
- 1 seler
- 1 cebula
- 1 pęczek natki pietruszki (u mnie natka suszona)
- 150g pieczarek
- 200g zielone groszku (u mnie fasolka szparagowa)
- 100g makaronu (u mnie Makaron 4-jajeczny "NITKA CIENKA" od firmy Makaron Wielicki)
Przygotowanie:
1. Włóż kurczaka do garnka, zagotuj i zbierz pianę. Przypraw solą, pieprzem, imbirem, czosnkiem i pomidorem.
2. Wyczyść warzywa (cebuli nie obieraj, tylko umyj). Do zupy dodaj 2 marchewki i 2 pietruszki, połowę selera i natki pietruszki oraz całą cebulę. Gotuj na wolnym ogniu pod częściowym przykryciem  aż kurczak i warzywa będą miękkie.

3. Pozostałe marchewki, pietruszki i seler pokrój na drobne paski. Gotuj w garnku z odrobiną zupy, aż będą miękkie.
4. Pieczarki pokrój na cienkie plasterki i gotuj z groszkiem w niewielkiej ilości zupy. Na krótko przed podaniem ugotuj oddzielnie makaron.
6. Gdy kurczak będzie ugotowany, wyjmij go z zupy razem z cebulą. Zupę przecedź przez sitko, aby była klarowna.
7. Z kurczaka usuń skórę i kości. Pokrój na kawałki i razem z makaronem włóż do wazy.
8. Warzywa pokrojone w paski, pieczarki i groszek chwilę podgrzej, a następnie dodaj mięso. Wszystko zalej gorącą zupą i posyp drobno posiekaną pietruszka.
Tak prezentuje się oryginalny przepis. Ja sobie go trochę uprościłam. Nie dodałam pomidora. A marchewki, pietruszki i seler cały gotowałam razem w zupie. Pieczarki zagotowałam z fasolką szparagową zamiast groszku. I na koniec znalazłam u siebie tylko suszoną natkę pietruszki.

Makaron Wielicki w smaku jest delikatny, więc nie zakłócił  w żaden sposób smaku zupy.
Całkiem mi smakowała ta zupka. Ale najbardziej zdziwiłam się, gdy moja córeczka zjadła ją ze smakiem razem z kawałkami fasoli i pieczarek.

A jaka zupa u Was ostatnio?

11 komentarzy:

  1. u nas rosolek to podstawa kazdego niedzielnego obiadku ale i takze musi byc tradycyjny ja robie wolowo drobiowy ....

    zapraszam cie do wziecia udzialu w konkursie walentynkowym - licze na cb pelna para

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzoo pysznie wygląda!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie jadłam takiego, ciekawe połączenie ;)
    'Miłego wieczorku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm, uwielbiam rosół :) A jak moja mama zrobi to już w ogóle! :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam :) Ja do rosołku dodaję jeszcze czosnku ;) Ale Twój rosołek wygląda niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ładnie poukładane na tym talerzu! mmm

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie robiłam rosołku..aż ślinka cieknie..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.