środa, 2 stycznia 2013

Nizoral Leczniczy Szampon Przeciwłupieżowy - podsumowanie i opinia.

Przez okres 4 tygodni czasu stosowałam:
 
Nizoral (Ketoconazolum) 20mg/g
Leczniczy Szampon Przeciwłupieżowy
 

Dzisiaj podsumuję rezultaty.
 
Najpierw jednak przdstawię jego działanie:
 
Pochodna imidazolu, lek przeciwgrzybiczy w postaci preparatu do stosowania miejscowego. Hamuje biosyntezę ergosterolu, niezbędnego do budowy błony komórkowej grzyba, co powoduje zmiany jej przepuszczalności i prowadzi do obumarcia komórki. Ketokonazol działa na dermatofity, drożdżaki (m.in. Pityrosporum ovale) oraz grzyby dimorficzne. Wchłanianie przez skórę zachodzi w niewielkim stopniu. Lek nie przenika do krwi i nie wywiera działania układowego. Szampon szybko usuwa świąd i łuszczenie się skóry, zmniejsza przetłuszczanie się włosów i skóry głowy. Wywiera działanie przeciwgrzybicze jeszcze przez kilka dni po umyciu włosów.
 
Cena: 29,99zł
Pojemność: 100ml
Producent: McNeil Products Limited
 
 

Wskazania:

Leczniczo i zapobiegawczo w łupieżu skóry głowy, łojotokowym zapaleniu skóry i łupieżu pstrym.
 
 
Dawkowanie:
Zewnętrznie. Niewielką ilość szamponu nanieść na skórę głowy, wetrzeć i pozostawić na około 5 minut, a następnie spłukać. W łupieżu zwykłym i łojotokowym zapaleniu skóry preparat stosuje się leczniczo 2 razy w tygodniu przez 2-4 tygodnie, profilaktycznie raz na 1-2 tygodnie.
 
 
Skład:
 
1 g szamponu zawiera 20 mg ketokonazolu.
 
 
Moja opinia:
 
Szampon znajduje się w małej wygodnej buteleczce. Przez niewielki otwór można wylać odpowiednią ilość szamponu.
Ja używałam go jedynie do mycia głowy. Włosy zazwyczaj najpierw myłam Szampon przeciwko wypadaniu do włosów suchych Naturaloe. A więc nie zużywałam zbyt wiele Nizoralu. Szampon ma kolor różu, ładnie pachnie, na pewno nie leczniczo i chemicznie. Dość dobrze się pieni. Zawsze pozostawiałam go na głowie przez około 5 minut.
Używałam go dwa razy w tygodniu przez 4 tygodnie. Przyznam, że mój łupież był dość intensywny i jego objawy dość mozolnie znikały. Oczywiście z mycia na mycie było coraz lepiej. Jednakże chcąc przyśpieszyć kurację i mając możliwość zmiany produktu, po tych 4 tygodniach przeszłam na produkt od firmy Pilomax: Olamin Wax - szampon pielęgnacyjny - łupież tłusty. Dodatkowo dołączyłam do kuracji Aloes Wax - nawilżająca i regenerująca maska do włosów.
 
 
A więc tak: Nizoral zwalczył największe objawy łupieżu i myślę, że pewnie wyleczyłby go do końca, ale skoro szło to tak mozolnie dałam tym razem szansę innemu produktowi.
Mogę jedynie nadmienić, że do tej pory zawsze stosowałam Nizoral i po ukończonej kuracji na mojej głowie nie było już żadnych śladów łupieżu.
Jedyne czego się zawsze obawiałam stosując Nizoral, to niezbyt dobrego wpływu na moje włosy, więc po każdym jego stosowaniu zalecam użycie odżywki do włosów.
 

Niedługo oczywiście podsumuję również kurację przeciwłupieżową z zastosowaniem produktów od Pilomax. Wtedy też się dowiecie, czy była skuteczna, czy też nie.
A Wy co polecacie?

15 komentarzy:

  1. A ustalałaś u dermatologa przyczynę i rodzaj tego łupieżu? Bo często to wcale nie łupież o jakim myślimy i tego typu szampony na dłuższą metę tylko pogarszają sytuację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ostatnio długo miałam spokój z łupieżem. Teraz niedawnosię pojawił, ale już raczej się kończy... :)

      Usuń
  2. na pewno dobry jest ja mam tak włosy przetłuszczone że żaden mi chyba nie pomoże.Różne stosuję

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mam problemów z łupieżem, ale moja koleżanka stosowała coś z lini heeeeeeeeeden szouuuulders i była zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja całe szczęście nie mam z tym problemów

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawi mnie ten Pilomax , z Nizoralem miałam do czynienia bardzo dawno temu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja takze cierpię na łupież tłusty.. i stosowałam Nizoral, ale efekty były marne... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam problemów w łupieżem, ale mój facet tak - u niego Nizoral nic nie zdziałał za to cudowne efekty przyniósł szampon Vichy. Chociaż oczywiście jak to zwykle bywa może być tak, że na każdego działa co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś używałam Nizoralu, ale efekt był niewieleki. Ciekawe jak zadziała Pilomax :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Własnie dzis się zorientowałam że Moje wszystkie zapasy nizoralu w domu się skończyły, a ja umieram na łupież:((

    OdpowiedzUsuń
  10. stosowałam może raz w życiu... nie mam łupieżu

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja Mama stosowała Nizoral i jej pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może spróbuj SIM Sensitive 'a z Finlandii. Mają całą serię terapeutyczną SYSTEM 4. Tylko trudno kupić, jak nie masz u siebie u fryzjera musisz szukać kontaktu z dystrybutorem http://www.hair-products.pl.
    Sklepu internetowego niestety nie znalazłem.
    Karol

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem po wizycie u dermatologa. O dziwo mam łupież, na dodatek tłusty. Nie miałam żadnych oznak łupieżu, no ale jednak się pojawił. Pani dermatolog poleciła używać mi Nizoralu 2 razy w tygodniu. Zobaczymy czy u mnie się sprawdzi. Tylko nie mogę przyzwyczaić się do jego zapachu, nie przypadł pod tym względem do mojego gustu, no ale nie zapach jest tu ważny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.