wtorek, 18 grudnia 2012

Cukrowy Peeling do ciała z Papają Fennel - recenzja.

Dziś coś z Papają, ale nie serum tylko peeling od FENNEL:
 
Cukrowy Peeling do ciała z Papają
Sugar Body Scrub Papaya
 

 
Czytamy na opakowaniu:

Cukrowy Peeling do Ciała z Papają zawiera aktywne kryształki soli, które w naturalny sposób delikatnie oczyszczają skórę złuszczając martwy naskórek.
Bogata w substancje odżywcze i cenne enzymy papaja ma właściwości przeciwzapalne i lecznicze dzięki czemu przyniesie ulgę nawet skórze zmęczonej i zniszczonej.
Dzięki peelingowi Twoja skóra będzie lepiej wchłaniać substancje aktywne zawarte w kremach i balsamach.

 
Cena: 29,00zł
Pojemność: 200g
Marka: Fennel
Dystrybutor: GK Consulting Group Sp. z o.o.
Wyprodukowane w Tajlandii
 
 
Sposób użycia:
 
Nanieść na wilgotną skórę za pomocą delikatnych, okrężnych ruchów. Następnie spłukać pod prysznice i osuszyć skórę ręcznikiem. Nie stosować do skóry twarzy.
 

Skład:
 
Refined Sugar, Beeswax, Paraffin wax, isopropyl palmitate, Avocado oil, Grapeseed oil, Glycerine, Laureth-4, Sodium chloride, Dimethicone, Preservative, Fragrance, C.I. 16255, C.I. 19140, C.I. 15510
 
 
 
Moja opinia:

Choć wydaje mi się, że wciąż jestem mało doświadczoną użytkowniczką peelingów, to powoli zaczęłam się przyzwyczajać do tego miłego zabiegu. I tak około 2 razy w tygodniu poddaje swoje ciało peelingowi. Raz w tygodniu używam właśnie Cukrowego peelingu z papają.

Produkt był dobrze zabezpieczony specjalnym sreberkiem, więc nie groziło mu wydostanie się lub też wysuszenie. W sumie musiałam się trochę natrudzić, by w końcu zapoznać się z zawartością plastikowego opakowania.
 
Pierwsze co się rzuciło mi w oczy to pomarańczowy kolor peelingu, a drugie to zapach. Jakże udany i idealny do takiej mojej chwili sam na sam w łazience.  Delikatny i nie chemiczny. Wspominam o tym, bo niedługo pojawi się też u mnie recenzja innego produktu z papają, ale już nie o takim zmysłowym zapachu jaki posiada ten peeling od Fennel.
 
 
 

Konsystencja dość gęsta. Jest to cukrowy peeling, dla mnie bardzo delikatny i taki mi odpowiada. Od razu natłuszcza moją skórę, więc nie muszę używać dodatkowych nawilżaczy po tym zabiegu. Skóra po nim staje się oczywiście gładsza, milsza w dotyku.
Opakowanie dość małe, więc cenowo wychodzi drogo. To chyba jego jedyny minus.


Więcej informacji o marce FENNEL znajdziecie TUTAJ.
 
 
 
 
Kosmetyki do pielęgnacji ciała marki FENNEL można kupić w drogeriach oraz salonach kosmetycznych na terenie całego kraju oraz w partnerskich sklepach internetowych, których listę znajdziecie TUTAJ.

A jakie ostatnio Wy używałyście peelingi do ciała? Pochwalcie się.

11 komentarzy:

  1. No bardzo zachęcająca recenzja :) Ja muszę zmęczyć swój peeling z The Body Shop... a końca jeszcze nie widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam namiętnie Bielendy z mango :) ale zmieniam co chwilę preferencje, jest tyle fajnych peelingów, że szkoda trzymać się jednego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym pewnie spróbowała ;)
    Wygląda wspaniale i az poczułam zapach...

    OdpowiedzUsuń
  4. byłam ciekawa tej recenzji... Aż zazdroszczę Ci tego zapachu o tej porze roku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda tak ślicznie, a ja jestem uzależniona od peelingów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ciekawie:-)
    P.S. Dziękuję za życzenia:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, ale wydaje się fajny i ma ciekawy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zaciekawiłaś mnie zapachem, musi być świetny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.