piątek, 1 kwietnia 2016

"Primabalerina" Dorota Gąsiorowska

Niedawno opisywałam Wam książkę o czarnoskórej baletnicy, tym razem znów pozycja nawiązująca do baletu, ale już tylko jako tło całej historii.


Tytuł: Primabalerina
Autor: Dorota Gąsiorowska
Rok wydania: 2016
Stron: 544

Wydawnictwo: Między Słowami










Moja recenzja:

Jest to moja pierwsza książka tej autorki, więc na pewno nie będę silić się na porównania do poprzedniej twórczości. Primabalerina to książka, która niestety nie od razu wzbudziła moją ochotę do czytania. Wszak sam opis mówiący, że losy głównej bohaterki będą toczyć się w malowniczym Krakowie i jeszcze bardziej chyba dla mnie interesującym Lwowie, zachęcał mnie do otworzenia książki. Ale czytanie jej początku, powolne rozwijanie się fabuły powodowało u mnie częste odkładanie jej na półkę. Wpływ na pewno na to miała postać Niny, które pokazana była jako osoba zamknięta w sobie, bez rodziny, bez pomysłu na życie. Gdy jednak przebrnęłam połowę tej historii, to już resztę pochłonęłam w ciągu jednego dnia.

Nina to postać początkowo mocno stąpająca po ziemi, ale z drugiej strony okazuje się być marzycielką. Los chciał, że zaprzyjaźniła się z jedną z pensjonarek domu starości, gdzie akurat pracuje. To właśnie za jej sprawą później podróżuje na Ukrainę, gdzie jakby na nowo poznaje siebie. Towarzyszy jej przyjaciel, jego postać nie do końca mnie przekonuje, ale na szczęście to nie jedyny pierwiastek męski w książce.

Chyba najciekawsze oprócz opisów Lwowa jest historia staruszki, jej całej rodziny i motyw rozłączonych baletnic. To właśnie to trzyma całą historię w jako takich ryzach i nadaje jej płynny bieg. Szereg tajemnic i budzące się uczucie prowadzą Ninę nawet na Krym. W powieści, która jest nieco przewidywalna, jest dość magii i pokrętnych ścieżek życiowych, które jednak wciągają też czytelnika. Osobiście zaliczam ją do lektury przyjemnej.

http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Czytelniczy%20KobietyzBLOGowani.pl

 Co teraz czytacie?

7 komentarzy:

  1. Nie czytałam, opisy wschodnich obszarów byłego ZSRR bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część historii też odbywa się na Krymie, gdzie jednak trudno to odnieść do obecnych tam realiów.

      Usuń
  2. Chyba kiedyś czytałam jakąś KSIĄŻKĘ tej autorki - całkiem dobrze pisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pod jej pióra wyszły jeszcze "Marzenie Łucji" i "Obietnica Łucji", ale ja nie czytałam.

      Usuń
  3. Nie czytałam ani nawet autorki nie kojarzę... Ale od wczoraj jestem bezrobotna to w końcu będzie więcej czasu na lektury ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to planowane bezrobocie, bo nie wiem co powiedzieć.

      Usuń
  4. pewnie też uznałabym tą książkę za przyjemną.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.