piątek, 5 czerwca 2015

Panthenol żel nie tylko na oparzenia

GorVita jest dla mnie marką oferującą produkty kosmetyczne o wielu zastosowaniach. Podobnie jest z produktem:
Panthenol żel


Składniki czynne zawarte w preparacie: panthenol, alantoina, wyciąg z aloesu i żywokostu lekarskiego, stymulują regenerację naskórka oraz przeciwdziałają: powstawaniu blizn i przebarwień. Niwelują one również uczucie gorąca i pieczenia skóry. Żel doskonale nawilża i odżywia podrażnioną skórę.


Cena: około 13,50zł
Pojemność: 100ml
Producent: PPUH GORVITA


Skład:


Moja opinia: 


Kosmetyk znajduje się w plastikowej tubce z wygodnym zamknięciem na klik. Żel jest przezroczysty i bezbarwny. Podczas rozsmarowywania staje się wodnisty, nie jest zbyt klejący. Dość szybko wysycha nie pozostawiając widocznego śladu. 

Stosowałam go do ukojenia podrażnień po depilacji i od razu czuć ukojenie dla skóry. Mam wrażenie, że dzięki niemu szybciej znikają wszelkie zaczerwienienia. W sumie działa podobnie jak żele aloesowe, które używam najczęściej w takich sytuacjach. Nawilża też lekkie przesuszenia skóry. 

Zapach trochę niezbyt, ale słabo wyczuwalny i powiedziałabym, że szybko się ulatnia.
 

Jeśli chodzi o oparzenia, to na razie nie miałam tej nieprzyjemności, by go sprawdzić pod tym względem. Fakt, że wczoraj zaliczyliśmy z rodzinką pierwsze opalanie nad jeziorkiem, ale dobrze zabezpieczyłam się specjalnym olejkiem, więc obyło się bez zaczerwienienia skóry. Podejrzewam jednak, że działanie byłoby podobne jak przy Panthenol Piance, którą pod tym kątem przetestowałam już kiedyś z pozytywnym skutkiem. Podejrzewam trochę, że może przydać się znów do stosowania u męża, ale obym "nie wykrakała".



Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.
A co ostatnio u Was z GorVita?

26 komentarzy:

  1. Taki żel by mi się przydał. Wczoraj troszkę mnie przypiekło ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. chyba tak, zawsze muszę mieś jakiś żel tego typu w domu

      Usuń
  3. kiedyś często uzywałam P{anthenol w żelu lub w piance

    OdpowiedzUsuń
  4. no, no faktycznie fajny pomysł aby stosować go po depilacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze u mnie skuteczne są żele z dodatkiem właśnie ekstraktu z aloesu.

      Usuń
  5. Skoro jego działanie jest podobne do żelu aloesowego, to musi być fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie ostatnio wszystko podrażnia jeśli chodzi o depilacje, nie wiem czemu sie tak dzieje :(

    OdpowiedzUsuń
  7. przydałby się , bo wczoraj asię troszkę spaliłam na plaży l;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My dziś i wczoraj też nad jeziorkiem.

      Usuń
  8. Znamy ten żel :) Używałyśmy na oparzenia słoneczne po wyjeździe na pola Lednickie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że miałyście się czym ratować

      Usuń
  9. Mam jeszcze resztki tego produktu i lubię używać go, zwłaszcza latem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie mieć go zawsze w pogotowiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam go na wyjazd wakacyjny, widzę, że poczyniłam dobrą inwestycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, ze na wyjazd wystarczą dobre produkty z filtrem, ale przezorny ubezpieczony ;)

      Usuń
  12. Mój kilka dni temu zjarał się okropnie. Dzięki temu, że przypadkiem kupiłam kojący żel po opalaniu soraya mógł spokojnie przespać całą noc. Ładnie wyciągnął gorączkę, ukoił i ochłodził skórę. Byłam w szoku, że tak fajnie zadziałał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, łagodzą takie produkty te rozgrzane miejsca.

      Usuń
  13. Pierwsze o nim słyszymy, ale zakupimy w razie co. Zawsze może się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo chciałabym poznać ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie produkty tej marki, choć tego akurat nie miałam. Ale może kiedyś się skuszę, kto wie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.