czwartek, 25 czerwca 2015

Laser/Krem do precyzyjnej depilacji nóg Eveline

Jeśli chodzi o depilację to obecnie używam depilatora. Wiele jednak osób nie może używać takiego sprzętu, dlatego warto chyba wtedy sięgnąć po kremy depilacyjne. Ostatnio trafił w moje ręce Krem do precyzyjnej depilacji nóg Laser Precision Eveline Cosmetics. Z racji że preferuję inne formy depilacji całe testowanie przypadło znajomej blogerce.

KREM DO PRECYZYJNEJ DEPILACJI NÓG oparty na rewolucyjnej formule LASER SMOOTHTM, inspirowanej zabiegiem trwałej depilacji owłosienia, z precyzją lasera identyfikuje i usuwa nawet najkrótsze włoski. Zapewnia natychmiastowy efekt spektakularnej gładkości nóg, zbliżony do rezultatów osiąganych w depilacji laserowej. Osłabia mieszki włosowe, hamuje czynnik wzrostu włosów i sukcesywnie zmniejsza ich gęstość, powodując znaczne wydłużenie odstępów między kolejnymi zabiegami.
Cena:10,99zł
Pojemność: 125ml
Producent: Eveline Cosmetics S.A. S.K.A.

Skład:


Opinia blogerki Malinowa Chatka:

Kremów do depilacji używałam sporo różnych marek. Niestety nigdy nie trafiłam na ideał, który by mnie zadowolił w 100%, czyli po prostu usunął moje wszystkie, przyznaję dość twarde i grube włoski. Eveline i jej Laser Precision zaintrygował mnie bardzo i dał nadzieje, na bezbolesną i obiecywaną przez producenta, bardzo szybką, bo tylko 3-minutową depilacje. Mamy tutaj klasyczną tubkę pojemności 125 ml, oraz standardową plastikową szpatułkę. Plus za srebrną owijkę, dzięki czemu wiemy, że nikt nie macał naszego kosmetyku. 
 
Krem jest koloru białego, odpowiednio gesty, i jak to przy kremach depilacyjnych, niezbyt przyjemnie pachnący. Wydajność, jak przy innych, na całe nogi, wystarcza na jedno użycie.
Po 3 minutach po aplikacji sprawdziłam, czy coś się już dzieje, niestety żadnego efektu, jednak producent zapewnia, że jeśli efekt jest niewystarczający-można pozostawić krem na dłużej, ale max 10 min. Tak zrobiłam. Efekty-zaskakujące, bo w moim przypadku krem rozpuścił i usunął co najmniej połowę włosków, a to już jest sukces. Pamiętając moje wcześniejsze przygody z kremami do depilacji, ten okazał się najlepiej działającym jakie miałam, bo po prostu usunął choć część włosków. Zdziwił mnie, zaskoczył swoim działaniem, jestem pewna, że u osób o delikatnym owłosieniu sprawdzi się świetnie, mi pozostaje nadal golarka i nadzieja, że jeszcze chwila i wreszcie znajdzie się krem, który rozpuści i moje włoski. 
----------------------------------------

Ja jeszcze dodam od siebie, że na plus znalazłam w składzie olejek arganowy oraz masło shea, no i brak parabenów. Poza tym skuteczność i szybkość działania takie kremu na pewno zależy od rodzaju włosków osoby depilującej się.
Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.

A jak Wy sobie radzicie z depilacją?

22 komentarze:

  1. u mnie takie kremy często sobie nie radzą...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam cienkie i jasne włosy, więc większość kremów u mnie działa, jednak nie przepadam za tą formą depilacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze jest wiele możliwości, by każdy znalazł coś odpowiedniego dla siebie.

      Usuń
  3. U mnie również nie radzą sobie niestety :( mam podobny tej samej marki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja muszę go wypróbować w końcu, bo czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie dobrze działał veet debut:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem u nas nie daje efektów niestety ale siostrze możemy polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie takie kremy sprawdzają sie no prawie w 100 %... Dlatego ten chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kremy się u mnie nie spisały,a niektóre powodowały uczulenie,dlatego stosuję depilator :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to właśnie propozycja dla tych, co depilatora nie mogą stosować ;)

      Usuń
  9. u mnie niestety kremy tez sobie nie radza ze wszystkimi włosami mimo ze nie sa grube to zawsze cos zostaje;/ tego nie mialam ....póki co najbardziej zadowolona jestem ze zwyklej golarki na mokro;)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie niestety kremy tez sobie nie radza ze wszystkimi włosami mimo ze nie sa grube to zawsze cos zostaje;/ tego nie mialam ....póki co najbardziej zadowolona jestem ze zwyklej golarki na mokro;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do depilacji używam tylko kremów.Tego akurat nie miałam,ciekawe czy u mnie sie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  12. kremy do depilacji z eveline doskonale się u mnie sprawdzają, od czasu do czasu po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię te z Vanity a tego nie używałam ;P)

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio bardzo sie przekonałam do tego typu produktu tak więc może i wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za kremami do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie się niestety nie sprawdził, jak każdy krem do depilacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kremy na nas nie działają, depilatora nie znosimy, pozostaje golarka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zadzialal w 90% . Wypróbowałam również wersje na bikini i pachy. Taka sama skuteczność.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja korzystam z tego kremu. Bardzo dobrze się sprawdza. Niestety od jakiegoś czasu po użyciu kremu i zdjęciu go z włoskami wyskakuje bardzo swędząca wysypka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.