sobota, 6 czerwca 2015

Braun Silk epil 9 SkinSpa, nie tylko depilator

W końcu pojawiły się naprawdę słoneczne dni i można pokazać nogi. Obecnie do depilacji używam Braun Silk epil 9 9-961 Spa. Do tej pory stosowałam starszą wersję depilatora Braun oraz jednorazowych maszynek do golenia. Teraz to wszystko wygląda trochę inaczej.

Dla kobiet, które poszukują rozwiązania łączącego depilację i regularny peeling całego ciała. 
Głowica nowego depilatora jest o 40% szersza niż w poprzednich modelach Silk-épil – w rezultacie depilacja staje się jeszcze szybsza. Nowa, innowacyjna technologia MicroGrip składa się z 40 jeszcze dłuższych par pęset, które usuwają włoski już za pierwszym razem. Pęsety docierają bliżej skóry, skutecznie chwytając i usuwając nawet najkrótsze włoski (0,5 mm).

Sugerowana cena: 929zł (widziałam już je po 599zł)
Marka: Braun

Rodzaje nasadek:
  • nasadka masująca o wysokiej częstotliwości
  • nasadka zapewniająca maksymalny kontakt ze skórą
  • nasadka do depilacji twarzy
  • głowica goląca
  • nasadka do przycinania
  • szczotka złuszczająca

Moja opinia:

Oczywiście najbardziej byłam zainteresowana jak będzie wyglądała depilacja w porównaniu do mojego starego depilatora Silk epil EverSoft, już wysłużonego, ale ciągle sprawnego. 

Przede wszystkim Braun Silk epil 9 to 40 pęset i powierzchnia depilująca szersza niż w innych modelach. Dlatego wszystko naprawdę trwa krócej. 

Ten model jest bezprzewodowy, więc łatwiej jest go używać i ma specjalne światełko, czyli coś na wieczorne depilowanie, gdy światło już jest ograniczone. Jest też specjalna nakładka masująca, przy jej użyciu dyskomfort jest mniejszy, jednak nie myślcie, że unikniecie bólu całkowicie. Ale ja nie narzekam na ten rodzaj bólu przy depilacji, to raczej kwestia przyzwyczajenia i dlatego wolę używać zwykłej nasadki i najszybszej prędkości, by zrobić to dokładniej i szybciej. Naprawdę mam wrażenie, że czas depilacji teraz skrócił się o połowę.

Braun Silk epil 9 to także depilacja na mokro, czyli coś dla wrażliwców. Próbowałam w wannie i pod prysznicem, sprzęt naprawdę jest wodoodporny, ale jakoś taki sposób usuwania zbędnego owłosienia mnie nie przekonał. Dla mnie zbyt czasochłonny i nie do końca skuteczny. A jeśli chodzi o łagodność działania, to nie spodziewajcie się cudów. wyrywanie włosków zawsze jest odczuwalne, nawet podczas odprężającej kąpieli. Ja wolę jednak stosować depilację tradycyjnie na sucho.

Co dalej?  Braun Silk epil 9 to nie jest tylko depilator, ale urządzenie wielofunkcyjne. W bardzo łatwy sposób zmienia się w golarkę, wystarczy wymienić nasadkę. Sprawdza się w miejscach wrażliwych. Z tej nasadki jestem również zadowolona, bo faktycznie mi się przydaje.

No i szczotka złuszczająca. Ta końcówka zaskoczyła mnie całkowicie. Stosuję ja pod prysznicem na mokrą skórę. Najlepiej przed zastosowaniem użyć żelu do mycia z funkcja nawilżania. Teraz jest na nie moda, u mnie jest to Dove lub LPM. Po włączeniu uprzędzenia szczoteczka porusza się, a ja dodatkowo okrężnymi ruchami masuję prawie całe ciało. Nie służy tylko do nóg, ale też do peelingowania skóry na pozostałych częściach ciała. Jedynie niewskazana jest do twarzy, tu trzeba mieć inną końcówkę. Efekt to naprawdę gładka skóra jak po peelingu. Staram się stosować taki zabieg przed depilacją, bo wtedy można uniknąć podrażnień. Choć gdy stosuję taki depilator regularnie do króciutkich włosków, to podrażnienia większe się u mnie nie pojawiają.

Nie jest bardzo głośny, jak porównam go do starszej wersji, która brzmi prawie jak kosiarka do trawy. Ale też nie jest mega cichy, w każdym razie moje uszy dają radę.

Urządzenie jest bezprzewodowe, więc wymaga ładowania, które trwa około 1 godziny. Jednak dzięki temu może pracować około 40 minut. Mi to wystarcza na dwa użycia peelingujące i depilujące. Nowy depilator jest nieco cięższy od starego, ale tamten był na kablu.

Całość wyposażona w woreczek, który całkowicie nie przystaje do profesjonalnego wyglądu i zastosowania depilatora. Przydałoby się jakieś konkretne etui, może jakaś kosmetyczka mi się na niego nada.

Jeśli chodzi o obiecywaną do 4 tygodni gładkość nóg, to u mnie to się nie sprawdza. Średnio depilatora używam raz na tydzień. Ale dla mnie to i tak jest dobre rozwiązanie, bo na przykład golenie musiałabym powtarzać prawie codziennie.

I tak podsumowując, to jestem z niego bardzo zadowolona. Nie dość, że pełni kilka funkcji, to skraca czas mojej depilacji.

Testuję depilator za pośrednictwem trnd.

A na jaką depilacje obecnie Wy stawiacie?

38 komentarzy:

  1. no wlasnie musze poszukac swojego depilatora bo gdzies sie zapodzial a lto idzie

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam depilator. Jest to dobre rozwiązanie, bo nie trzeba golić się codziennie. Ale u mnie - tak jak u Ciebie - włoski odrastają już jakoś po tygodniu. :( Co mnie trochę rozczarowało, bo gdy zaczynałam przygodę z depilatorem słyszałam tylko same ochy i achy, jak to nogi są gładkie przez dwa tygodnie. No, ale wiedziałam, że muszę sprawdzić na swojej skórze i jak się okazało u mnie jest to jedynie tydzień. ;)
    Mój depilator też jest już wysłużony. :D Ale mimo tego dalej daje radę. Silk epil 9 wydaje się na prawdę fajny. Ma dużo funkcji, które zachęcają + dużo nakładek. Myślę, że kiedyś się w niego zaopatrzę, ale na razie zostaję przy moim starym. Choć jest stary, to służy dzielnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój starszy model też działa, tyle że cała depilacja trwa dłużej. Ja nigdy nie wierzyłam w 4-tygodniową gładkość skóry. Niby to zależy od indywidualnych uwarunkowań, ale jakoś nie wierzę, że komuś tyle czasu nie odrastają włoski.

      Usuń
  3. Ten ból przy użyciu depilatora niestety jest dla mnie nie do zniesienia, więc wolę jednak maszynki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to raczej kwestia przyzwyczajenia i z kolejnym razem jest zawsze coraz lepiej.

      Usuń
  4. Też kiedyś używałam depilatora, osttanio wosk ale włoski wrastają więc rezygnuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze się na odważyłam na ten krok :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś byłyśmy bardzo zadowolone z depilatora (chodziłyśmy na basen) i też miałyśmy ten starszy model Braun. Niestety widocznie jesteśmy podatne na choroby skóry i nabawiłyśmy się zapalenia mieszków włosowych na nogach i włoski wrastają się pod skórę tworząc ciemne przebarwienia... Dermatolog mówi, że zdarza się to po użyciu własnie depilatorów więc ostrzegamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też aby temu przeciwdziałać polecane jest używanie szczotki złuszczającej lub peelingów. Ja depilatora używam parę latek i na razie jakoś bezproblemowo u mnie, ale wszystko to pewnie kwestia indywidualna.

      Usuń
    2. Robiłyśmy peelingi bo ogólnie zawsze lubiłyśmy dbać o skórę nóg no ale niestety widocznie depilator nie dla nas :/

      Usuń
  7. U mnie niestety takie depilatory się nie sprwadzają, za wrazliwą skórę mam:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja planuję zainwestować w jakiś depilator, a ten jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena trochę odstrasza, choć powoli chyba spadnie.

      Usuń
  9. Nigdy nie używałam depilatorów bo mam wrażenie, że to boli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo, potem można się przyzwyczaić.

      Usuń
  10. ja nie mogę używać taki depilatorow, jedynie maszynka,ewentualnie kremy do depilacji ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety są ograniczenia, ja na przykład za to nie mogę korzystać z fotodepilacji.

      Usuń
  11. mam gdzieś jakąś stara wersję silk epila ale niestety... depilator nie dla mnie, pękają mi naczynka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim względzie, to trzeba uważać.

      Usuń
  12. Nie jesteśmy przekonane do depilatora. Nawet mamy, ale to nie dla nas. Zdecydowanie bardziej wolimy golarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę depilator ze względu na dłuższe działanie ;)

      Usuń
  13. ja mam ten sam co Ty stary, Silk epil EverSoft,. ale nie używam go bo depilacja jest dla mnie zbyt bolesna. nowy depilator wygląda super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie taki ból jest akurat do wytrzymania, ten nowy z nakładką masującą boli mniej, ale ja wolę bez, bo szybciej.

      Usuń
  14. Marzy mi się taki depilator.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sobie jakiś sprawić. Ja przy swoim pierwszym też długo się zastanawiałam, ale wiem, że niepotrzebnie tyle zwlekałam.

      Usuń
  15. Miałam kiedyś depilator bardzo dawno temu.. rzuciłam w kąt .. nie mogłam się przyzwyczaić do tego bólu/nieprzyjemnego uczucia :P .. za słaba jestem chyba. I strasznie długo mi czasu na to schodziło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten model właśnie jest szybszy niż mój stary, a ból to jednak kwestia indywidualna, więc nie da się nikogo przekonać do używania w tej kwestii.

      Usuń
  16. Nie dałabym razy znieść depilacji takim urządzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc dobrze, ze jest tak wiele metod depilacji

      Usuń
  17. Fajne urządzanie,szkoda,ze nie na moją skórę

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja golę nogi, a na lato depiluję woskiem, bo starcza na dłużej. Ale na depilator chyba nie miałabym odwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z woskiem chyba też odczuwalny jest dyskomfort?

      Usuń
  19. Korzystałabym.... z golarki oraz ze szczotki złuszczającej :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam starszą wersję depilatora tej marki i bardzo ją sobie chwalę. Ale moje włosy nie są jakieś gęste czy twarde, więc nie wymagają specjalnego traktowania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Widziałabym u siebie taki sprzęcik, przede wszystkim ze względu na szczoteczkę.
    :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.