czwartek, 23 kwietnia 2015

"Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji" Anna Wojtacha

Trudno udawać, że obecnie tematyka: Rosja nie jest ważna i dla mnie, dlatego chętnie sięgnęłam ostatnio po książkę poruszającą temat tego kraju.

Tytuł: Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji
Autor: Anna Wojtacha
Rok wydania: 2015
Stron: 304
Wydawnictwo Znak
Fragment książki TUTAJ.

 
  



Mieszkańcy imperium Putina oczami korespondentki wojennej Anny Wojtachy
ANNA WOJTACHA szuka ludzi w sytuacji ekstremalnej. Znalazła ich w kraju, gdzie od ledwie co poznanego w pociągu żołnierza usłyszała: „Z nami to jest prosta sprawa: albo cię pokochamy, albo cię zabijemy”. Ten kraj to ROSJA pod rządami PUTINA, a bohaterami tej książki są jego poddani.

Moja recenzja:

Tak czytając tę lekturę zastanawiałam się, czy uda mi się choć trochę zrozumieć dlaczego Rosjanie, taki wielki (choćby liczbowo) naród jest tak krótkowzroczny. Czy nie widzą, że Putinowi bliżej do caratu niż do prezydentury. I może nie dała mi jednoznacznej odpowiedzi, bo pojawia się choćby taka Rosjanka, która żyje w Niemczech z wolnymi mediami, a uważa nadal, że Putin prowadzi słuszną politykę. Książka pokazała mi jednak też ludzi biednych i zastraszonych, nieumiejących się przeciwstawić, niewiedzących jak można zmienić swój byt, żyjących tak jak potrafią, zgodnie ze swoją tradycją, która niestety często też posłuszna jest władzy.

Co znajdziemy w książce prócz seksu, narkotyków oraz wszechobecnej wódki? Szczery obraz różnych Rosjan, często obraz dosadny, trudny do zrozumienia i okrutny. I choć przewijają się tam tak różne osoby od snajpera Specnazu, przez bezdomnego, zapracowaną matkę weterana walczącego w Czeczeni czy prostytutkę, to czasem z małą sympatią, może ze współczuciem spojrzymy na tych ludzi, którzy żyją jakby cywilizacja, technologia, cały świat rozwijał się poza nimi, o demokracji już nie wspominając. Jakby czas się zatrzymał, a oni trwają przy swoim spełniając codziennie te same obowiązki.

Autorka przedstawia swoich bohaterów nie unikając odkrywania i siebie, jej otwartość i bezpośredniość na pewno ma wielki wpływ na szczerość wypowiedzi Rosjan. I choć czasem to szklanka wódki, która wydawało się ma działanie "przyciemniające", wyostrza ten obraz, to zdaje się on być prawdziwy.

To mój pierwszy kontakt z twórczością Anny Wojtachy, więc trudno mi ocenić ile jest tam jej samej, ale wiedząc, że jest doświadczoną dziennikarką wojenną wierzę, że bardzo wiele. Jeśli choć trochę ciekawi Was ten kraj i ludzie tam żyjący, to warto sięgnąć po tę książkę, która pokazuje ich całkiem od środka, bez zbędnego kamuflażu i cenzury.

http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Czytelniczy%20Kobiety

Jest to książka, którą czyta się ekspresowo. Lubicie takie?

13 komentarzy:

  1. Lubię czytać o Rosjanach :) Polecam trylogię P. Simons - Jeździec miedziany, Tatiana i Aleksander, ogród letni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Jeźdźca miedzianego, także i ja mogę polecić tę książkę :)

      Usuń
    2. To muszę dopisać do listy do przeczytania ;)

      Usuń
    3. Trylogia od P. Simons jest boska czytałam i również polecam...

      Usuń
  2. Ja lubię książki oderwane od rzeczywistości, czytam w 99% samą fantastykę ;)) Aczkolwiek takie tematy jak powyzszy bardzo interesują moją drugą połówkę, dlatego dzięki za tę recenzję, rozejrzę się w księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie to polecam Akademię Dobra i Zła, o której ostatnio pisałam ;)

      Usuń
  3. Ciekawa książka, do tego okładka i tytuł bardzo zachęcają do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka naprawdę im się udała. Rosja to czasem coś jak "cyrk na kółkach".

      Usuń
  4. oj lubie takie ekspresowe ksiazki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. coś dla mnie :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Rosja.,........ he he he he - może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. szukam akurat czegoś do poczytania....ciekawa jestem tej książki czy by mi sie spodobała;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.