poniedziałek, 20 kwietnia 2015

LIPO detox Intensywne serum antycellulit

Lato coraz bliżej, więc tym bardziej dobry to czas na recenzję kosmetyku Floslek, SLIM LINE: 
LIPO detox Intensywne serum antycellulit


Serum zawiera substancje aktywne naturalnego pochodzenia: innowacyjny składnik wzmacniający strukturę skóry i niwelujący nierówności tłuszczowe Jania Rubens (Actiporine 8G), ujędrniający i regenerujący Silanol, poprawiający mikrokrążenie i wzmacniający włókna kolagenu wyciąg z Cucurbita pepo, wzmacniające naczynia krwionośne ekstrakty z aceroli i arniki.
Nie zawiera kofeiny. Bez efektu chłodzenia.

EFEKTY:

• REDUKCJA CELLULITU o 43%*
• REDUKCJA TKANKI TŁUSZCZOWEJ o 24%**
• WZROST NAWILŻENIA o 12%*
• POPRAWA ELASTYCZNOŚCI o 9%*

*Badania aparaturowe na grupie 30 kobiet przez okres 4 tygodni
** Badanie USG

Cena: 45,99zł
Pojemność: 200ml
Producent: Laboraorium Kosmetyczne FLOSLEK Furmanek Sp.j.

Skład:

Moja opinia: 

Kosmetyk znajdziemy w dużej tubie, która jest zamykana na klik. Bez problemu wydobywam z niej serum.

Konsystencja to przezroczysty żel o różowym zabarwieniu. Bardzo łatwy w rozsmarowywaniu, używałam go na pośladki i uda. Dość szybko się wchłania, ale pozostawia wrażenie mokrej warstwy, trochę jakby klejącej. Poza tym od razu podczas używania mocno chłodzi. Jak jest zimno, to jest to niezbyt przyjemne. Na pewno lepiej będzie się go używać w upalne dni.
 

Mój cellulit jest widoczny jedynie przy zmarszczeniu skóry. Jestem szczupła, więc nie liczyłam na żaden ubytek tkanki tłuszczowej i raczej taki nie nastąpił. Myślę jednak, że jędrność skóry polepszyła się. Bo główny mój cel, to aby moja skóra w tych okolicach była elastyczna i nie zaczynała obwisać. Poza tym codzienny masaż wpływa pobudzająco na mikrokrążenie. 

Wiem doskonale, że aby pozbyć się cellulitu, to konieczne jest wprowadzenie aktywności fizycznej i odpowiedniej diety. Jeśli chodzi o moje odżywianie, to myślę, że w tej kwestii nie jest najgorzej, nadmiaru tkanki tłuszczowej też u mnie raczej nie znajdziecie. Jeśli zaś mowa o ćwiczeniach, to tu już góruje moje lenistwo. Jedynie zwiększyła się liczba moich dziennych spacerów, bo chodząc po córkę do przedszkola w sumie pokonuję około 8km. Ale typowej gimnastyki antycellulitowej nie wykonuję i na razie nie potrafię się zmotywować.

Serum LIPO detox zaś sprawia, że codziennie wieczorem po kąpieli masuję swoje ciało i je nawilżam, bo również to zapewnia mi ten kosmetyk.



Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.

http://www.floslek.pl/

A Wy jak? Szykujecie się już na przyjście lata?

28 komentarzy:

  1. Przydałby mi się taki kosmetyk na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zaczęłam przed latem przygotowywać moje ciało ;)

      Usuń
  2. ja jednak pozostanę przy olejku z evree bo jest świetny i ma lepszy skład : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek chyba ma działanie rozgrzewające?

      Usuń
  3. Ze względu na chłodzenie, może idealnie sprawdzić się latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem pewnie już nie będzie za zimny ;)

      Usuń
  4. Ja zaczynam testy olejku z topva, Ciekawe czy wesprze,mnie w ujedrnieniu skóry :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tego typu produkty, ale nie oczekuję nigdy cudów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na cud nie liczyłam, ale na ujędrniający masaż tak.

      Usuń
  6. Nie przepadam za tego typu produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To chłodzenie może się przydać na lato :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja najpierw musze sie pozbyc tłuszczu a potem przyjdzie czas na celulit:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można to pewnie połączyć dodając jakąś aktywność fizyczną. Szkoda, że ze mnie taki antysportowiec zawsze był.

      Usuń
  9. Jeszcze nie stosowałam takich produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie produkty z chęcią testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś używałam tego typu żelu z Garniera, ale efektów nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałyśmy takiego produktu. Jesteśmy bardzo ciekawe efektów po jego systematycznym aplikowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno skóra staje się bardziej elastyczna, lepiej wygląda i oto chodzi.

      Usuń
  13. Jestem ciekawa tego produktu :) Cudów pewnie nie uczyni ale przy ćwiczeniach zapewne byłaby poprawa :) Recenzja przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie ćwiczeń u mnie zabrakło.

      Usuń
  14. Ciekawa jestem tego produktu, szczególnie, że lubię firmę Floslek.

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem bardzo zadowolona z tego serum, super kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego produktu, ale jak na kosmetyk Flos-Leku to jest dość drogi. Mam olbrzymie zapasy produktów tego typu, więc raczej się na razie nie skuszę, ale może kiedyś... Lubię takie preparaty, choć oczywiście nie usuwają cellulitu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny preparat na lato, lekki i szybko się wchłania :)
    Ja też raczej tylko spaceruję

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie bardzo wierzę w te wszystkie zapewnienia o redukcji cellulitu i tłuszczu. Jednak produkty z kofeiną bardzo fajnie ujędrniają i napinają skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz jest sezon na wszelkie tego typu ujędrniające mazidła, ja też stosuje balsam antycellulit.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.