środa, 15 kwietnia 2015

PUSH-UP Skoncentrowany krem ujędrniający biust

Ostatnio było o nogach, twarzy i o włosach. A tym razem będzie o biuście i nowej serii kosmetyków Floslek, SLIM LINE:
PUSH-UP Skoncentrowany krem ujędrniający biust


Krem zawiera substancje aktywne naturalnego pochodzenia: stymulującą rozrost tkanki tłuszczowej VolufilineTM, innowacyjny składnik wzmacniający strukturę skóry i niwelujący nierówności tłuszczowe Jania Rubens (Actiporine 8G), ujędrniający i regenerujący Silanol.  

EFEKTY:

• WYPEŁNIENIE I UNIESIENIE BIUSTU potwierdzone przez 77% badanych
• ZWIĘKSZENIE JĘDRNOŚCI potwierdzone przez 60% badanych
• POPRAWA NAWILŻENIA o 13%*
• WZROST ELASTYCZNOŚCI o 10%*
• TRWAŁOŚĆ OSIĄGNIĘTYCH REZULTATÓW potwierdza 100% badanych
*Badania aparaturowe na grupie 30 kobiet przez okres 4 tygodni

Cena: 35,99zł
Pojemność: 125ml
Producent: Laboraorium Kosmetyczne FLOSLEK Furmanek Sp.j.

Skład: 

Moja opinia:


Krem znajduje się w małej, ale szerokiej tubie. Zamykana jest na klik, a stawiana jest na zamknięciu, więc nie ma problemu z szybkim wydobyciem kremu z wewnątrz.


Krem jest dość lekki, ale zwarty. Kolor śnieżnobiały, bardzo łatwo się rozprowadza i jest bardzo wydajny. Wchłania się błyskawicznie zostawiając w pierwszej chwili cienki film na skórze, ale nie tłuści.

Używałam go około 1,5 miesiąca, według opisu producenta na pierwsze efekty czeka się około 4 tygodnie, a więc spokojnie mogę go poddać mojej opinii.

Biust zdaje się jest minimalnie podniesiony do góry, tak mi na to wygląda. Skóra elastyczna, jędrna. Samo nakładanie kremu codziennie, a przez pierwsze 2 tygodnie nawet 2 razy dziennie na pewno wpływa pozytywnie na biust. Bardzo dobrze też krem nawilża moją skórę. Ostatnio nie miałam czasu na wieczorne używanie balsamu i część skóry zaczęła mi się przesuszać, natomiast biust i dekold, gdzie jednak używałam kosmetyku Floslek, wygląda pod tym względem optymalnie. Pewnie jesteście ciekawi, czy zwiększyłam już rozmiar miseczek w biustonoszu? ;) Piersi jednakże nie zmieniły rozmiaru i na to właściwie nie liczyłam. Wymiar mierzony centymetrem przed i po pozostał niezmieniony. Jednakże jestem zadowolona z kondycji biustu i mam nadzieję, że za sprawą codziennej pielęgnacji jak najdłużej będę wygrywać z grawitacją.




Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.

http://www.floslek.pl/

A co Wy myślicie o takich produktach? A może znacie już ten kosmetyk?

28 komentarzy:

  1. z flos leku jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam o nim, ale mam z Avonu i jest fajny. tylko sam krem to nie to samo co krem z ćwiczeniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój biust, to bym bała się zbyt mocno ćwiczyć, bo by się jeszcze zmniejszył ;)

      Usuń
  3. Kremy do biustu są super - ja najbardziej lubię taki z peelingiem, z Clareny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z peelingiem jeszcze nie używałam.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Skoro już o Clarenie mowa, to pozwolę sobie wtrącić słowo i zaprosić Was do lektury naszego nowego artykułu właśnie o pielęgnacji biustu - Dobry krem to jedno, ale dla pięknego, kształtnego biustu można zrobić znacznie więcej.
      http://www.clarena.pl/pl/laboratorium/porady-ekspertow/pielegnacja-biustu/

      Pozdrawiam,
      Ekspert Clarena

      Usuń
  4. Myślę, że o to chodzi w tych kremach, że nie tyle zmienia się rozmiar, co biust staje się jędrny :) Nie znam produktu, ale lubię Floslek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, krem w nazwie ma właśnie ujędrniający biust.

      Usuń
  5. Takie preparaty w sumie nie mają szans powiększyć biustu. Codzienny masaż na pewno dobrze robi naszemu biustowi i to raczej w nim dopatrywałabym się poprawy jego kondycji, aniżeli w balsamie. Lubię jednak tego typu preparaty, bo pozwalają mi regularnie dbać o tę część mojego ciała, dzięki czemu skóra wygląda dużo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zmobilizował mnie do codziennego używania, a łydek mi się nie chciało niczym ostatnio smarować i skóra sucha jak wiór.

      Usuń
  6. chciałabym żeby mój biust się podniosły i wypełnił. ta seria floslek jest super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na razie nie używam tego typu kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio zdenkowałam krem do biustu od Pulanny, więc z chęcią sprawdzę ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten dla mnie jest bardzo wydajny i zostało mi jeszcze na dłuższe używanie.

      Usuń
  9. plus dla niego, ze ujędrnia. Widac na rynku pojawił się ciekawy konkurent dla serum z Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy krem, dobrze że się rzeczywiście sprawdza bo niektóre tego typu kremy się nie spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas również do nawilżania używam różnych olejków i wówczas smaruje nimi właśnie całe ciało.

      Usuń
  12. Nie miałam jeszcze okazji poznać tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesujący ten krem, chociaż znając mnie, pewnie nie byłabym systematyczna w jego stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny krem, jednak reguralne stosowanie daje efekty

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie używałyśmy takich kosmetyków ale dobrze wiedzieć, że takowe istnieją :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny ten kremik .Twoj post przypomniał mi,ze mam nie używaną maseczkę ujędrniającą do biustu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Recenzja wygląda obiecująco chociaż sama miałam tych kremów już trochę i jak na razie najbardziej przypasował mi perfect bust i cały czas szukam tańszej alternatywy. Muszę spróbować tego bo jak sprawdziłam 36 zł kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
  18. no mój jakos 50 a w moim jest ekstrakt Kigelia Africana, ogólnie nie skonczyłam jeszcze kuracji a bardzo fajnie się sprawdza! Maternea

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.