czwartek, 3 kwietnia 2014

Uczymy się czytać sylabami - początki

Post raczej króciutki. Mam takie założenie, żeby uczyć moją córkę czytać sylabami. A więc zaczęliśmy od samogłosek, które mogą również tworzyć samodzielne sylabki:                    A, O, U, E, I, Y.



Przygotowałam dla nas kartoniki, które podpisałam. Zaczęliśmy od powtarzania, doszło też nazywanie.


A tu szablony z kilkoma, właśnie do czytania. Dodatkowo umieściłam je na lodówce, by je powtórzyć na szybko, gdy jesteśmy w kuchni. 

Mamy też coś na wzór czytanki, czy raczej komiksu - obrazki z osobami, a w dymku samogłoski do czytania. A więc pierwsza książeczka przez moje dziecko już przeczytana ;)

Na czym polega metoda czytanie sylabami znajdziecie w necie, ja nie będę tłumaczyć, bo ze mnie żadna nauczycielka. My jak na razie początki mamy opanowane. Teraz przeszliśmy do PA, PI, PE... 


Nie wiem jeszcze czy wystarczy nam zapału i czy postępy będą nas zadowalać, ale na razie się nie poddajemy. W każdym razie ja się nie poddaje. Poza tym może nam się przydać taka nauka do poprawy wymowy mojej córeczki.

A więc czego uczymy?
Czytania i poprawnej wymowy.



http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Zabawy%20i%20Edukacji

A jak Wasze dzieci radzą bądź radziły sobie z nauką czytania?

23 komentarze:

  1. Wytrwałość ważna rzecz ;) Nie poddawajcie się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie mamy zamiaru. Efekt ocenię za kilka miesięcy pewnie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziś była próba przeczytania pierwszego słowa z tego co już zna: PU PA ;)

      Usuń
  3. Powodzenia :) Ja pamiętam, że jak byłam mała to też tak mama mnie uczyła^^

    OdpowiedzUsuń
  4. dużo wysiłku wkładasz w rozwój swojej córeczki. brawo

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ty masz ciekawe pomysły na zabawy :* super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie muszę w tę naszą naukę wpleść trochę zabawy właśnie.

      Usuń
  6. niezła jesteś, masz genialne pomysły na zabawę - uczenie się z dzieckiem :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia kochana! :_)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny świetny pomysł na zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. skorzystam jak Laura bedzie starsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta metoda jest dobra już dla 3-latków.

      Usuń
  10. Karmelka umiała około 10 literek gdzy miała 1,5 roku. Teraz nie chce się uczyć nowych a tamtą wiedzę "zabyła"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie ma musu :)
      I tak fajnie macie, bo lubi jak jej czytasz książki.

      Usuń
  11. My też uczymy się Metodą sylabową. Agatka lubi te zabawy. A uczymy się, bo narodziła się w niej fascynacja literami i czytaniem.
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my uczymy wbrew jej niechęci do książek ;)
      Choć powoli to się zmienia.

      Usuń
  12. My mamy jeszcze dużo czasu do nauki czytania. Ja jako dziecko zaczęłam płynnie czytać jako czterolatka. Moi rodzice czytali dużo książek, ja patrzyłam, też chciałam, więc prosiłam, żeby mnie nauczyli literek. I nauczyli.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.