piątek, 18 marca 2016

"Wytańczyć marzenia" M. DePrince, E. DePrince

Tym razem trafiła do mnie znów dość poruszająca lektura, ale też na szczęście pokrzepiająca.



Tytuł: Wytańczyć marzenia
Autor: Michaela DePrince, Elaine DePrince
Rok wydania: 2016
Stron: 272
Wydawnictwo Kobiece











Moja recenzja:

Książka opisuje losy dziewczynki urodzonej w Sierra Leone. Jako kilkulatka stała się sierotą. Jej wuj nie chcąc jej utrzymywać, oddał ją (faktycznie sprzedał) do sierocińca. Jest to historia samej autorki, drugą współautorką jest jej adopcyjna matka.

Jest to książka przede wszystkim o marzeniach i o dążeniu do ich realizacji. Poznajemy Michael w czasie domowej wojny, osieroconą, niedożywioną i nazywaną wówczas w sierocińcu numerem 27. Dodatkowo choruje na bielactwo. W ręce dziewczynki trafia przypadkiem magazyn ze zdjęciem primabaleriny. Odtąd marzy tylko o tym, by tańczyć w balecie. I choć wydaje się to być nierealne i złudne marzenie, to za sprawą amerykańskiej adopcji może stać się naprawdę czymś realnym.

Oczywiście opisy i nazwy ćwiczeń, kroków baletowych niewiele mi mówią. Są to zagadnienia dla mnie nieznane, nawet części nie umiem poprawnie odczytać. Jednak takie zapiski urealniają powieść, bo przecież tym żyje Michaela. Książce w pewnych miejscach brakuje polotu, czasem też głębszej narracji. Może autorka nie chce się dzielić się wszystkimi swoimi odczuciami, a może nie chce wracać do niektórych z nich albo po prostu są jednak zbyt świeże. Ale mimo tych braków historia jest spójna, pokazuje wiele przeciwności losu jakie musiały spotkać czarnoskórą dziewczynkę walczącą o swoje pragnienia.

Jeśli zdecydujecie się sięgć po tę lekturę, bądźcie też gotowi na widok okrucieństw wojennych, bo mimo że Mabinty spędziła w Afryce tylko kilka lat, widziała ich wiele. Natomiast amerykański świat też jest daleki od ideału choćby ze względu na problemy rasowe. 

A jak Wam się czyta takie książki oparte na faktach? Ja zawsze dodatkowo sięgam do życiorysów takich osób.

9 komentarzy:

  1. ja lubię taki książki, ale muszą mnie od początku porwać :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest napisana chronologicznie, początek chyba każdego zaciekawi.

      Usuń
  2. Muszę przeczytać tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie... Lubię takie książki choć często opisane losy wprowadzają mnie w nostalgiczny nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet zapowiada się ciekawie. Lubię książki poparte faktami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka opowiada piękną i wzruszającą historię :) Warto się w nią zagłębić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja cały czas czekam na swój egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.