środa, 29 lipca 2015

Wciąż olej lniany

Niedawno pisałam Wam o suplementacji jaką ostatnio stosuję. Nie są to obecnie żadne tabletki ani kapsułki, ale olej, dokładnie olej lniany Złoty Oliwin Zielony Nurt. Z racji, że nie przemawia do mnie jego smak nie używam go w kuchni, ale spożywam regularnie dla zdrowia i tym razem spróbuję przybliżyć Wam dokładniej jego właściwości.


Cena: 14,50zł
Pojemność: 250ml
Producent: Bionurt



Skład:
Omega 3 =   57,632 %, Omega 6 = 11,836 %cf

Moja opinia:

Olej lniany znajduje się w szklanej przyciemnianej butelce. Nie posiada ona specjalnego dozownika, ale przy przelewaniu na łyżkę nic mi się w sumie nie rozlewa.


Trzeba pamiętać, aby trzymać go w lodówce i zużyć w ciągu trzech miesięcy od daty produkcji. Ale taki krótki termin ważności przynajmniej motywuje mnie do systematyczności przyjmowania go codziennie w ilości 2 łyżek.

Kolor ma żółto-złoty, zapach dość charakterystyczny, a za smakiem nie przepadam. Choć widziałam, że niektóre osoby go lubią i używają go również kulinarnie. Ja akurat nie.

Najważniejsze działania prozdrowotne przypisuje się zawartym w nim kwasom OMEGA-3. Mogą mieć one wpływ nie tylko na odporność organizmu, ale na także na funkcjonowanie całego organizmu. Oczywiście nie będę wymienić wszystkich właściwości oleju lnianego, ale wspomnę jedynie o sferach, które zainteresowały szczególnie właśnie mnie. Choćby taki wpływ na zdrowie psychiczne. Jego niedobór może oddziaływać negatywnie na układ nerwowy, na zaburzenia nastroju, nawet na stany depresyjne i problemy z koncentracją. Można się więc domyślić, że odpowiedni poziom zaś może zapewnić nam swoisty spokój i bystrość umysłu.

Nieobojętny dla mnie jest też wpływ NNKT na włosy, paznokcie i skórę. Również tu wykazują wiele pozytywnych działań, wpływają na wzmocnienie paznokci, na wzrost włosów i na regenerację skóry.

Olej lniany może też przyczynić się do obniżenia cholesterolu i tu czasem zastanawiam się, czy i mężowi nie polecić tej kuracji, bo jego poziom cholesterolu obecnie jest na granicy normy.

Olej lniany polecany jest również do diety dr BUDWIG. Co jeszcze? Tłuszcze są ważnymi nośnikami witamin A, D, E i K oraz ułatwiają ich przyswajanie z innych produktów. Dlatego nie można ich wyeliminować z diety, ale warto właśnie zastępować tymi zdrowszymi.

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.

Co myślicie o takich olejach?

36 komentarzy:

  1. Nigdy nie piłam takiego oleju :) Jest ciekawy zwłaszcza, że obniża cholesterol :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto w ogóle tłuszcze w domu zastępować zdrowszymi olejami.

      Usuń
  2. U nas w domu olej lniany jest częstym gościem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. może jak bym dodała do czegos, to bym zjadła
    ale samodzielnie jakoś nie bardzo sobie to wyobrażam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tran jest bardziej niesmaczny niż ten olej ;)

      Usuń
  4. Jejku mamy olej lniany w ciemnej butelce i siedzi w lodówce. Nie możemy się przemóc aby go przełknąć :( Tak wygodnie bierze się kapsułki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja powiem, że się przyzwyczaiłam powoli do jego smaku. Poza tym tej marki wydaje mi się nieco "smaczniejszy" niż poprzedni.

      Usuń
  5. oleju lnianego jeszcze nie miałam okazji próbować, ale może w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tego oleju jeszcze osobiście nie znam ;)
    krótki termin ważności to niewątpliwie plus ;) świadczy o braku chemii ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W końcu i my musimy wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zaczęłam olejować włosy olejem lnianym :) Jakoś nie mogę się przełamać żeby go łykać, bo trochę podśmierduje mi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach ma dość przykry, to prawda.

      Usuń
  9. Fajnie,że ma taki termin przydatności do spożycia, tego oleju nie znam jednak .

    OdpowiedzUsuń
  10. Dość długo go piłam, ale... szczerze powiem: już nie mogłam dłużej, a teraz mdli mnie na samą myśl;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie jak ten skończę, to też zrobię przerwę ;)

      Usuń
  11. Ja zwykle mam os oleofarmu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy oleju lnianego.Nie wiem, czy skusiła bym się na jego picie ,ale tak się zastanawiam czy czasem nie spisał by się dobrze jako olej do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Monika napisała wyżej, że właśnie do włosów go używa.

      Usuń
  13. Nie znamy, nie używamy. Jakoś nie ciągnie nas do takich ,,wynalazków".

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie mogę się przekonać do smaku oleju lnianego

    OdpowiedzUsuń
  15. Osobiście nie używam tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  16. z tej firmy miałam tylko olej z rzepaku :) oleje lniany muszę zakupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olej rzepakowy na co dzień do smażenia.

      Usuń
  17. Wczoraj w aptece zauważyłam właśnie olej lniany i miałam poczytać o jego zaletach... Teraz już wszystko wiem i zastanawiam się nad zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Olej lniany z pewnością jest zdrowy, ale jakoś nie przekonuje mnie do siebie :)
    Jak byłam młodsza o codziennie piłam tran i było to dla mnie jak kara, zawsze zmuszana łykałam tę jedną łyżkę zdrowej "ohydy".
    Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki i baner z LUCLUC?
    Obserwujemy? Jeśli tak zacznij i napisz u mnie :*
    http://infinityyoung01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zacznij", umrę ze śmiechu zaraz :D

      Usuń
  19. Przydałby mi się, na włosy i paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie zapowiada się, ale nie wiem, czy bym przęłknęłam, noooo chyba że w kapsułkach, jak tran :)
    A swoją drogą jestem ciekawa jego smaku, jakby tak używać do przyprawiania sałatek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre osoby używają do sałatek, ja jednak się nie pokusiłam.

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.