wtorek, 28 lipca 2015

A po opalaniu... też Soraya

Pokazywałam Wam ostatnio wiele produktów, które stosuję przed opalaniem, w trakcie opalania, a teraz kosmetyk Soraya, który służy już po opalaniu: 
Rozświetlający balsam utrwalający opaleniznę ze złocistymi drobinkami

Balsam utrwalający opaleniznę ze złocistymi drobinkami polecany jest do stosowania po kąpielach słonecznych oraz po wizytach w solarium, w celu podkreślenia opalenizny, nadania jej pięknego odcienia i przedłużenia jej trwałości. Zawiera złociste drobinki, które pięknie rozświetlają ciało i dodają skórze blasku oraz składniki, które delikatnie przyciemniają koloryt skóry oraz podkreślają opaleniznę. Jego formuła sprawia, że skóra jest doskonale nawilżona i aksamitnie gładka, co korzystnie wpływa na wygląd i trwałość opalenizny.


Cena: 10-14zł
Pojemność: 200ml
Producent: Cederroth Polska S.A.

Skład:

Moja opinia:

Szczerze to ten balsam bardzo mnie zaskoczył, nie będę ukrywać, że pozytywnie. Ogólnie nie jestem przekonana do produktów rozświetlających, zwłaszcza z powodu tych mieniących się drobinek jak na bombce. Tutaj też ich nie brakuje, widać je nawet w samym balsamie, który jest rzadki, ale nie spływający.

A więc dlaczego przekonałam się do takich drobinek? Zacznijmy od tego, że używam balsamu tylko na nogi. I tam efekt świecącej skóry, nawet tego złotego brokatu w połączeniu z brązową skórą sprawia, że wygląda korzystniej. Jest to dla mnie produkt zresztą tylko na lato, bo tylko wtedy noszę krótkie spodenki czy minispódnice. Pewnie zabiorę go też nad morze.


Jeśli balsam dodatkowo utrwala opaleniznę, to bardzo dobrze, choć ciężko to ocenić. Dni są tego lata raz gorące, raz chłodne, więc taka funkcja na pewno jest przydatna. Stosuję go również jako dodatkowe nawilżenie. 

Balsam znajduje się w takim samym opakowaniu jak balsamy do opalania Soraya i zamkniecie ma na klik. Zawsze po użyciu koniecznie należy umyć dokładnie ręce, bo po chwili można naprawdę zacząć świecić się jak na karnawał ;)

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.

A Wy jakich kosmetyków używacie po opalaniu?

14 komentarzy:

  1. fajnie, że podkreśla opaleniznę i daje subtelne rozświetlenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię balsamy z drobinkami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię produkty Soraya do opalania, choć po opalaniu jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ale leży i czeka na swoją kolej :P niestety teraz nie ma za bardzo pogody na opalanie, więc pewnie będzie leżał do następnego roku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że jeszcze będzie słoneczko ;)

      Usuń
  5. Zastanawiałam się nad nim ale wzięłam z Lirene ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lirene już dawno u mnie jakoś nie gościło.

      Usuń
  6. po opalaniu zwykły balsam używam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My nie używamy kosmetyków po opalaniu. Może skusimy się na ten.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę te drobinki wkurzają ale one się dość szybko, ze tak powiem wycierają, zwłaszcza jak użyje się go na wieczór ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja staram się go używać na wyjścia, tylko teraz słońca za mało.

      Usuń
  9. Też jestem fanką tego balsamu, do tego stosuję też balsam Bielendy, ale takie dający efekt "rajstop w kremie" - fajnie kryje niedoskonałości i nadaje kolorek. Ale ostatnio trochę za mocno się spiekłam i szukam czegoś, co koi skórę - czy któraś z Was słyszała albo wypróbowała może coś takiego http://www.wapteka.pl/uriage-bariesun-krem-skora-wrazliwa-spf50-50ml-balsam-po-opalaniu-50ml-gratis-10545,p Bo zestaw fajny, tylko nie wiem, czy ukoi skórę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.