piątek, 17 stycznia 2014

Kuracja regenerująca z naparu z rumianku i kwiatu lipy

Kolejny krem do twarzy, tym razem firmy Kosmetyki DLA: 
Kuracja regenerująca z naparu z rumianku i kwiatu lipy
krem na noc


Opis produktu:
Krem został opracowany dla wrażliwej cery dojrzałej zmagającej się z niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi takimi jak promieniowanie słoneczne, zanieczyszczenie środowiska, klimatyzacja a przede wszystkim wiek.
Regularne codzienne stosowanie kremu:
  • zapobiega podrażnieniom i zaczerwienieniom
  • przywraca równowagę systemu obronnego skóry, nawilża i wzmacnia ją
  • zapewnia wzmocnione przeciwutleniajace działanie, aby chronić skórę przed uszkodzeniem spowodowanym wolnymi rodnikami
  • zmniejsza widoczność oznak starzenia się skóry, które mogą powstawać na skutek zmian hormonalnych

Krem zawiera filtry UVA/UVB zapewniając ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Krem został przetestowany przez osoby z dojrzałą cerą wrażliwą pod kierunkiem lekarza dermatologa.
Produkt nie zawiera alergenów i sztucznych barwników. 
 
Cena: 20,00zł
Waga: 30g
Producent: Kosmetyki DLA




Aktywne składniki:

Świeży napar z rumianku – słynne właściwości łagodzące i regenerujące zawdzięcza - składnikowi o nazwie alfa-bisabolol, dzięki temu że zawiera on również całą gamę flawonoidów i fitosteroli ma działanie regenerujące i pobudzające proces odnowy skóry.
Świeży napar z lipy - dzięki bogactwu flawonoidów (kemferytryna, izokwercetyna), garbników, soli, witamin i saponin uzupełnia działanie rumianku przy jednoczesnej dbałości o suchą zmęczoną skórę.
Olej z czarnuszki – naturalne źródło kwasu linolowego (ok. 58%) należącego do rodziny kwasów omega-6, kwasu oleinowego (ok. 24%) należącego do rodziny kwasów omega-9, oraz 15 aminokwasów łącznie z 8 niezbędnymi (egzogennymi) i innych aktywnych substancji takich jak witaminy i minerały. Dzięki czemu utrzymuje skórę w dobrej formie oraz zapobiegają jej przedwczesnemu starzeniu.
Masło Shea - opóźnia proces starzenia się skóry, pobudzając metabolizm komórek. Wpływa na poprawę samoregeneracji tkanek oraz ich odbudowy, eliminując w ten sposób odpady metaboliczne. Doskonale nawilża i uelastycznia skórę. Obecne w nim kwasy tłuszczowe (oleinowy, stearynowy, palmitynowy i linolenowy) są niemal identyczne z kwasami tłuszczowymi znajdującymi się w warstwie rogowej naskórka.
Witaminy A+ E + C+ F pobudzają naturalne procesy zachodzące w skórze, poprawiając elastyczność skóry, skutecznie przeciwdziałają procesom starzenia genetycznego.


Skład:



Moja opinia:

Długo czekał na swoje użycie. Ostatnio przeglądałam swoje kosmetyki pod względem dat ważności i okazało się, że w końcu trzeba go użyć. Stosuję go od miesiąca na noc. Jest wyposażony w wygodną w użyciu pompkę.

Konsystencja tłusta, gęsta, zwarta. Ciężko się go rozsmarowuje. Trzeba go dużo nabrać, by posmarować całą twarz. Ja stosuję go również na szyi. Pozostawia na twarzy bardzo tłusty film.


Zapach trochę dziwny, podobno ziołowy. W każdym razie mi nie przeszkadza.

Trochę się bałam, że może być za tłusty dla mnie. Ale okazało się, że całkiem dobrze się spisuje. Chyba moja skóra potrzebowała takiego nawilżenia ze względu na suchość powietrza w domu, jakie powoduje oczywiście centralne ogrzewanie.

Aktywne składniki bardzo ciekawe, choć dokładny skład już tak bardzo nie zachwyca. Niektórym mogą nie odpowiadać choćby parabeny, które znajdziemy pod koniec listy.

Krem zużyję do końca, bo na tę zimę jest akurat, ale na razie nie mam planów, by do niego wrócić później.



Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.
http://kosmetykidla.pl/


Jakie obecnie kremy stosujecie do twarzy?

40 komentarzy:

  1. Zauważyłam, że kosmetyki do cery dojrzałej są cięższe, ale jeśli u Ciebie się takie sprawdzają, czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz taki tłuścioch używam. A np. kremy FlosLek dla cery dojrzałej, które do tej pory używałam były leciutkie zarówno na dzień i na noc.

      Usuń
  2. Jak na razie tylko czytałam o tych kremach

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam go i jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  4. Napar z rumianku i kwiatu lipy... Brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam Time Reversing z Oriflame obecnie - pisałam o nim na blogu. Z tym kremem, o którym piszesz, jeszcze się nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja z dla miałam tylko krem do rąk, który bardzo lubiłam. tłusta warstwa nie przeszkadzałaby mi w kremie na noc

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli nie zapycha to może być nawet tłuścioch :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obawiam się, że dla mnie mógłby być za ciężki. Moja skóra lubi porządną dawkę nawilżenia, ale jest także bardzo wrażliwa i często kremy ją zapychają :(

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam krem z serii niszcz pryszcz i był bardzo dobry,najlepiej matowił moja skórę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie seria dla cery dojrzałej ;)

      Usuń
  10. mam taki na noc i jest swietny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne składniki aktywne. Ja teraz poluję na Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj obawiam się, że dla mnie byłby za tłusty :/

    OdpowiedzUsuń
  13. firmę znam z rewelacyjnego kremu Niszcz pryszcz i próbki bardzo śmierdzącej kuracji naprawczej (o ile dobrze pamiętam) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dar piękna - tak się nazywała ta kuracja ;)

      Usuń
    2. Miałam też próbki, ale oddałam komuś.

      Usuń
  14. lubie takie opakowania:) zapraszam na rozdnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pompki są bardzo wygodne i bardziej higieniczne oczywiście.

      Usuń
  15. Aktualnie moja skóra nie potrzebuje zbyt wielkiego nawilżenia, więc raczej bym się na niego nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się spodobał Twój blog, a najbardziej pomysły zabaw z pociechami, które uczą i rozwijają w nich myślenie. Dlatego przyznałam Ci wyróżnienie "The Versatile Blogger". Więcej napisałam o nim tu:
    http://misscollyann.blogspot.com/2014/01/ten-post-za-dugo-siedzia-w-roboczych.html#more
    a Tobie dziękuję za kreatywne pomysły i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. No właśnie... parabeny. Niby staram się ich unikać, a są praktycznie wszędzie :/ brakuje mi już cierpliwości w wyszukiwaniu perełek bez parabenów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mi nie przeszkadzają, ale gdy jakiś kosmetyk ma ciekawe składniki aktywne, takie naturalne, to pewnie chciałoby się by był też bez tej reszty chemii.

      Usuń
  18. ja na noc lubię fundować swojej skórze kosmetyki cięższego kalibru, więc myślę że dobrze by się u mnie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zaciekawił mnie ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubie kosmetyki które zawierają zioła,krem bardzo ciekawy,jeszcze nie spotkałam sie z takim!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam jeszcze nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak to czytałam to się przeraziłam takiego użycia bym nie zniosła i tego tlustego filmu podziwiam za cierpliwość w stosowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na noc tłusty film w niczym mi nie przeszkadza. A cera dojrzała, więc tłuściochy czasem i wskazane.

      Usuń
  23. Ciekawie się zapowiada. Fajnie. Świetne składniki aktywne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja wolę bardziej takie nawilżające, nawadniające, ale tłusty krem od czasu do czasu też jest wskazany (o ile nie zapycha)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam opakowania z pomką - są wygodniejsze w użyciu. A kremu, niestety, nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki tłuscioch na noc na zimę jest jak znalazł

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.