czwartek, 30 stycznia 2014

Kolorowe kredki,czyli jakimi kolorami malowane

Nie wiem jak nazywa się to ćwiczenie. Raz pokazała je mojej córeczce nasza Pani logopeda. Niestety ze skutkiem żadnym, bo córcia nic nie zrozumiała, a tylko chciała oglądać kolorowe kartoniki. Ja wykonałam coś podobnego sama w domu i jednak się w to bawimy.




Widziałam gdzieś w necie gotowe szablony, ale teraz nie mogę ich znaleźć. Ja nasze pomoce zrobiłam jak zwykle domowym sposobem. A że matka jest niezbyt uzdolniona plastycznie i wszystko tworzy naprędce, wyglądają one jak wyglądają.

I tak potrzebujemy białą kartkę, wycinamy z niej takiej samej wielkości kartoniki. Na początek malujemy kredki, po dwie w różnych kolorach, coś podobnego jak na pierwszym zdjęciu. Teraz tworzymy inne różne obrazki. U mnie auto, piłka czy serce. Kolorujemy zawsze taką samą parą kredek jak te pierwsze.


Gdy wszystko jest gotowe rozkładamy kartoniki z kredkami. A dziecko ma teraz przypasować resztę obrazków do kredek, którymi zostały pomalowane. Czym więcej obrazków tym więcej układania. 

 





Zaczynaliśmy od dwóch par kredek. Ja muszę dorysować już trzecią kredką, bo zadanie jest dla mojej pociechy za proste.

Czego uczy? Rozróżniania kolorów. Segregowania według (tu: dwóch) cech kolorystycznych. Ja dodatkowo zachęcam córkę do nazywania przedmiotów, można też prosić o nazwy kolorów.

 
Dajcie znać jak też się tak bawicie.

http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Zabawy%20i%20Edukacji

23 komentarze:

  1. Ciekawy sposób i na pewno o wiele lepszy niż ciągłe wmawianie i pokazywanie kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna rozwijająca zabawa, chętnie pobawię się z córą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nauka poprzez zabawę, najlepszy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł ... zabawa w 100% udana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna zabawa, jutro spróbuje małej pokazać

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.