środa, 29 maja 2013

Lawendowy płyn nawilżający do cery zmęczonej Fitomed - recenzja.

Gorących dni nie brakowało już, więc przedstawię Wam produkt od firmy Fitomed, który pomaga mi przetrać takie dni komfortowo, zwłaszcza mojej twarzy.
Jest to:


Lawendowy płyn nawilżający do cery zmęczonej



Opis produktu:


Właściwości i działanie:
płyn lawendowy o świeżym zapachu jest idealnym środkiem do "ożywienia" skóry zmęczonej. W stosowaniu zewnętrznym poprawia ukrwienie naskórka i nadaje mu ładny kolor. Cera nabiera zdrowego połysku, staje się gładka, jędrna i elastyczna.





Cena: 11,50zł
Pojemność: 150ml
Producent: Fitomed Sp. z o.o.

Składniki naturalne:


aromatyczna woda lawendowa (20%), olejek lawendowy, miód wielokwiatowy, ocet owocowy, nalewka z kwiatu lawendy.




Skład:

Aqua, Lavender Water (20%), Gliceryn, Panthenol, Allantoin, Lawender Oil, Vinegar, Peg-40 Hydrogenated Oil, Tinctura Lavendulae, C.I.42090+C.I.45190, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone.

Moja opinia:


Skusiłam się na ten produkt, bo gdy teraz w ciągu dnia bywa gorąco, potrzebuję często czegoś do odświeżenia mojej twarzy. Rano i wieczorem krem, a pomiędzy używam właśnie tego płynu.


Jeśli chodzi o zapach, to mnie nie zachwyca. Ale tego się spodziewałam, bo po prostu pachnie  lawendą, za którą nie przepadam osobiście. Jednak nie jestem osobą, której zapachy szczególnie przeszkadzają, więc pomimo tego zapachu używam tego produktu codziennie. Zresztą zapach czuć tylko podczas spryskiwania.

Kto lubi lawendę powinien być zachwycony.


Spryskiwacz świetnie rozpryskuje mgiełkę po całej mojej twarzy. Od razu czuję coś w rodzaju orzeźwienia. Nie wiem dokładnie w jaki sposób oddziałuje na moją skórę, na pewno jej nie wysusza, Używałam jej również na makijaż - nie spłynął :)

Amatorem tego płynu niespodziewanie stał się też mój mąż, który stosuje go, gdy czuje zmęczenie na twarzy lub po prostu po bieganiu, bo czasem mu się zdarza i uprawiać sport.
Na pewno będzie nam towarzyszył podczas najbliższych ciepłych dni, a jeśli jeszcze zostanie, to i latem.



Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.




Są też na FB TUTAJ.

Używacie takich mgiełek do twarzy?

20 komentarzy:

  1. jeszcze nie prpobowalam produktowtej marki

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapachu lawendy nie lubisz? Ja uwielbiam... świetna sprawa z tym odświeżeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie szczególnie za nim przepadam, ale wiem, że sporo osób lubi.

      Usuń
    2. Nie cierpię zapachu lawendy, a jak już wybieram mgiełki do twarzy to najlepiej bez zapachu...

      Usuń
  3. Ja mam oczrowy-też świetnie nawilża twarz, tylko troszkę rozpylacz za mocno psika, przez to spływa z twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. moja mama była by zadowolona - lub zapach lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię zapach lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o :D bardzo fajna sprawa z takim czymś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem miłośniczką lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie ten produkt bardzo by się przydał.
    . Robi dobre wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w upalne dni wspomagam się woda termalną, która trzymam w lodówce:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. plus to napewno forma spreyu
    ale lawendy nie znosze...

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem ciekawy produkt,jednak wolałabym inny zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też różany, choć o innym składzie.

      Usuń
  12. Kocham zapach lawendy i to wystarczający powód, bym zapragnęła mieć ten kosmetyk... Kurcze, dlaczego one są tak trudnodostępne :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.