poniedziałek, 14 maja 2012

SUKIENKA WESELNA.

Dziś trochę modowo. Byłam wczoraj na zakupach w jednej z Galerii przy Carrefour. Moje poszukiwania skupiły się na znalezieniu odpowiedniej sukienki na wesele mojego brata, które już w sierpniu tego roku. Odwiedziłam kilka butików. Ciekawe sukienki były w MOHITO, ale dość drogie (około 170,00 -200,00 zł) i krój raczej prosty. Fasony może ładne, ale kolory nie dla mnie: czerwień (raczej nie wypada bardziej rzucać się w oczy niż piękna panna młoda), granatowy (niestety mi nie do twarzy), czarny (nie na wesele), jaskrawy żółty (to też nie to), był jeszcze ładny łososiowy, ale w końcu nie przymierzyłam.
Zawędrowałam do ORSAY.
Nowa kolekcja z letnimi sukienkami, ale zbyt banalne, by ubrać się w nie na wesele. Aż tu patrzę super okazja, kiecki za 95,50 zł. Kolor szary błyszczący i granatowy. Druga barwa choć intensywna i zachwycająca, jak już pisałam wcześniej, niestety nie dla mnie. Wzięłam tą szarą rozmiar 36. Przymierzam, a tu za duża. Szukałam na wieszaku mniejszej, ale nie znalazła. Jednak spytałam jeszcze ekspedientki. na szczęście mi przyniosła rozmiar 34, który leży na mnie idealnie. Wiedziałam, że schudłam, ale nie wiedziałam, że aż tak.

Dodatkowo dostałam kartę stałego klienta. Za każde wydane 1,00 zł otrzymuje się 5 punktów. 2000 punktów to bon o wartości 20,00 zł. Za rejestrację w Internecie dostałam dodatkowe 800 punktów. Zobaczymy, czy uda mi się coś uzbierać. Raczej nie często robię tam zakupy. Choć do sukienki muszę zakupić jeszcze jakąś marynarkę lub bolerko. Były ładne bolerka, ale kosztowały około 60,00 zł, więc może uda mi się coś tańszego znaleźć w Internecie.

A o to ten zakup. Mam nadzieję, że nadaje się do kościoła i na przyjęcie weselne?






A tak dodatkowo zakupiłam sobie jeszcze T-shirt. Mierzyłam różne, ale tylko ten na mnie pasował. Cena 19,90 zł. Kupiony w HOUSE.


Napis: Love is like a box of choco lates! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.