środa, 7 września 2016

Murmel Monster - gra na spostrzeganie

Jeśli chodzi o rozwój percepcji wzroku, to z moją córką wykonaliśmy sporą pracę w tym kierunku i jestem zadowolona z efektów. Radzi sobie dobrze z odwzorowywaniem i sekwencjami, ale nie zatrzymujemy się i chętnie sięgamy po zajęcia ćwiczące także te obszary. Tym razem spostrzegawczość ćwiczymy grając w takie oto potworki.





Tytuł: Murmel Monster
Autor: Gilbert Obermair
Ravensburger Spieleverlag








Moja opinia:

Gra jest poręczna, więc można ją spokojnie też zabrać na jakiś wyjazd. W pudełku znajdziemy panel z siedmioma kulkami w trzech kolorach, instrukcję oraz 36 szablonów z potworami.

My zanim doszliśmy do podstawowej gry, korzystaliśmy z niej w całkiem inny sposób. Już ją kupując na lokalnym rynku za 2 zł miałam na nią pomysł. Otworzyłam panel z kulkami i tak powstał system do odwzorowania wzorów. Losujemy jeden z szablonów-potworków i zadaniem dziecka jest ułożenie takiego samego wzoru w naszym kółku. Tu ćwiczymy oprócz koncentracji także motorykę małą. Kulki się przesuwają, więc nie jest to takie proste, jakby się wydawało. Dla utrudnienia można też ograniczyć czas za pomocą klepsydry. Polecam takie układanie także dla maluszków, które nie biorą już rzeczy do buzi.

A jak gramy? Bo teraz już gramy.
Rozkładamy wszystkie szablony, potrząsamy panelem z kulkami, kładziemy i czas START. Szukamy odpowiedniego wzoru. Kto znajdzie pierwszy, ten zabiera kartę, a wtedy kolejny gracz potrząsa panelem, itd. Wygrywa osoba, która zgromadzi ich najwięcej. Można grać na czas, na ilość kolejek lub do zebrania przez jednego z graczy np. 5 kartoników. 


Sama liczba graczy jest raczej nieograniczona. Moja 6-latka dobrze sobie radzi z tą grą, ale to także świetna zabawa dla dorosłego. Wzory trzeba często obracać, by znaleźć ten odpowiedni, więc nie jest to dla nikogo łatwe.

Polecam grę jako fajną zabawę, ale też świetnie wpływającą na rozwój dziecka. Szkopuł może stanowić jej dostępność, to niemiecka gra i chyba tam trzeba jej właśnie szukać.

W co obecnie gracie? U nas w domu coraz więcej gier.

17 komentarzy:

  1. Fajna gra :D Ja też zaczynam gromadzić gry :) Bardzo fajna i miła forma rozrywki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaszczepiam właśnie dziecku radość z grania w takie gry, przynajmniej próbuję ;)

      Usuń
  2. fajna gra :) w mojej rodzinie i wśród znajomych jeszcze dzieciaki są za małe na takie gry :) ale uważam że taki sposób zabawy z najmłodszymi jest lepszą alternatywą niż włączenie im bajek które teraz no nie oszukujmy się nie są takie jak kiedyś, kiedy to my byłyśmy dziećmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu mnie masz, bo właśnie niedawno ograniczyłam córce bajki i wypełniamy czas inaczej.

      Usuń
  3. Gry w których liczy się spostrzegawczość to ulubiony rodzaj Dusi - przeważnie wygrywa ;-)
    A ta prezentuje się fajnie... I pierwszy raz ją widzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest łatwo, bo kto pierwszy, ten lepszy.

      Usuń
  4. jaki oryginalny pomysł na ćwiczenie koncentracji i spostrzegawczości!
    chyba mam już myśl, jak zrobić coś podobnego w domu... na pewno wypróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym nie wymyśliła, więc czekam na Wasz efekt.

      Usuń
  5. Myślę, że mój synek chociaż dopiero 3 letni miałby niezłą frajdę z tą grą :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa zabawa, całe mnóstwo różnych gier jest teraz na rynku, aż niełatwo wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba szukać właśnie gier, które dają wiele opcji.

      Usuń
  7. Super gra! Chyba sprawię taką juniorowi - o ile uda mi się ją gdzieś wygooglać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.