wtorek, 10 listopada 2015

Płyn do demakijażu z micelami witamin DermoFuture

Po kuracji z nanopeptydami trafił do mnie kolejny produkt DermoFuture i dziś właśnie napiszę kilka słów o nim:
Płyn do demakijażu z micelami witamin



Płyn o właściwościach łagodzących do mycia i demakijażu twarzy. Micele estrów kwasów tłuszczowych i witamin doskonale wyłapują i pochłaniają brud i nadmiar sebum, dlatego jednym gestem usuwa zanieczyszczenia i zmywa makijaż.

Cena: 12,90zł
Pojemność: 150ml 
Marka: DermoFuture 
Dystrybutor: Tenex Sp. z o.o.
Skład:
Moja opinia:

Płyn znajduje się w plastikowej przezroczystej butelce, dlatego można zobaczyć pływające w niej niebieskie drobinki, naprawdę efekciarskie. Zamykany jest na klik, a przez otwór odpowiedniej wielkości wylewamy go na płatek.

Płyn jest bezbarwny i rzadki jak zwyczajna woda. A niebieskie granulki przy kontakcie ze skóra rozcierają się oczywiście bez efektu barwienia na niebiesko.

Używam go obecnie zamiast żelu myjącego do twarzy. Bardzo dobrze oczyszcza moją skórę z całodziennych zanieczyszczeń, podkładu, jednak u mnie najczęściej z kremu BB. Sprawdzałam też czy zmywa makijaż wodoodporny, próba dotyczyła wodoodpornej konturówki do ust. Trwa to nieco dłużej, ale daje radę. Używałam go także do demakijażu oczu, tu dobrze radzi sobie z cieniami do powiek, tuszem do rzęs czy kredką do oczu. Ale..., ale nie jest to typowy płyn micelarny do demakijażu oczu, dlatego w tych miejscach jestem staranna, bo jednak przy kontakcie z okiem może pojawić się szczypanie, w każdym razie tak było u mnie. Czytałam także inne recenzje, tam jednak nikt nie uskarżał się na taki efekt, możliwe, że to tylko taka moja osobista wrażliwość.

Bardo dobrze natomiast służy mojej cerze, po jego użyciu nie pojawia się efekt ściągniętej skóry i nawet zdaje się, że nie trzeba jej dodatkowo nawilżać. Choć i tak to robię, przecież nie odmówię sobie kremu lub jakiegoś serum przeciwzmarszczkowego, ale za to wiem, że skóra jest w tym momencie idealnie przygotowana (oczyszczona) do chłonięcia wszelkich dobroci zawartych w tych kosmetykach.

Ja coraz częściej sięgam po micele, a jak jest u Was?

17 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z płynem tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wszystkie recenzje sąszczere i może dlatego nie było w nich wzmianki o szczypaniu w oczy. Miałam go,szczypał w oczy,jest ciekawym produktem ale mimo wszystko wolę te mocniejsze płyny mcelarne.

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie widziałam ani nie czytałam o tym micelku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. One naprawdę są neutralne, a jak opadną na dno, to nawet nie będzie ich na płatku, choć wtedy szkoda.

      Usuń
  5. Ja mam wrażliwe oczy,u mnie na bank wywoływał by szczypanie .

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby bajerek te niebieskie kulki, ale mnie by chyba denerwowały mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas używania spokojnie można o nich zapomnieć.

      Usuń
  7. zupełnie nie znam micelków tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio przekonałyśmy się do płynów micelarnych ale tego jeszcze nie miałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne kulki, mam płyn micelarny tej marki ale akurat czysty bez kulek

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.