środa, 7 października 2015

Balsam w sprayu, fajna sprawa - Vaseline

Marka Vaseline trochę się ostatnio u mnie rozgościła, więc dziś o jednym z tych produktów, który już samą formułą mnie zachwycił:
Balsam do ciała w sprayu 
Spray Moisturiser Cocoa Radiant z serii Intensive Care™



Cena: około 26zł
Pojemność: 190ml
Marka: Vaseline
Producent: Unilever
 
Skład:


Moja opinia:

Jak już na początku wspomniałam, strasznie spodobała mi się formuła tego kosmetyku. Balsamu w sprayu nigdy nie miałam, więc gdy tylko zobaczyłam coś takiego, to koniecznie chciałam wypróbować. No i jest u mnie ten wynalazek.

Żeby użyć, wystarczy przekręcić.

Tak to wygląda.

Świetnie się nim spryskuje, tzn. ma wygodny spryskiwacz, który się nie zacina i nic nie rozpryskuje na boki. Przy czym wydaje taki śmieszny odgłos. Od razu rozpryskuję go na poszczególne partie ciała. Leci tam gdzie chcę i ile go chcę. Rozsmarowuję ręką. Naprawdę za każdym razem mam przy okazji świetną zabawę, nawet córka ostatnio też chciała móc wypróbować to spryskiwanie ;) 
 
Balsam jest oczywiście wodnisty, ale nieściekający. Wchłania się błyskawicznie pozostawiając na skórze świecącą warstwę. Świetny efekt na letnie wyjścia. Nic się też nie klei, nawilża skórę całkiem przyzwoicie.

Zapach ma bardzo słodki kokosowy. Utrzymuje się on przez dłuższy czas na skórze. Jeśli użyję go na wieczór, to towarzyszy mi aż do snu.
 
Myślę, że naprawdę warto go wypróbować, choćby ze względu na wygodę w stosowaniu. Jeszcze nigdy tak błyskawicznie nie udało mi się wysmarować balsamem.

Znacie go już? Widziałam ten balsam spray ostatnio we wrześniowym Shinyboxie.

34 komentarze:

  1. Nie znałam go wcześniej,ale wypróbuję bo uwielbiam kokosowe balsamy.Ostatnio wygrałam balsam Palmers,podobno kokosowy,napaliłam się,a on śmierdzi starą apteką :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kokosem tez mam różne doświadczenia, tu akurat mam słodki jego zapach.

      Usuń
  2. Mam żółtą wersję i bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawi mnie zapach i sama forma też jest fajna

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tylko płynną wersję żółtego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam zielony, muszę zobaczyć z czym jest ten żółty.

      Usuń
  5. Kupiłam w biedronce i jestem mega zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że Biedronka się stara kosmetycznie.

      Usuń
  6. też go baardzo polubiłam, używam o często bo szybko się wchłania.

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie miałam okazji go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam z nim do czynienia ale zapewne niebawem sie to zmieni :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam jeszcze brązujących kosmetyków z Vaeseline...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie uzywałam żadnego kosmetyku tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kojarzę w ogóle tej firmy ala myślę że jest to produkt wart wypróbowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam dla mnie rewelacja !!! ≧❀‿❀≦

    OdpowiedzUsuń
  13. Choćby ze względu na ten koksowy zapach musimy się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałyśmy go nie raz (a nawet i dzisiaj) ale jakoś nie kusi nas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go jeszcze, ale spodobało mi się jego dozowanie i ten kokosowy zapach, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna forma aplikacji, na pewno przyjemniejsza niż zwykła pompka czy pudełko. Podoba mi się.Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu mogę od razu spryskać ciało, nie tylko rękę.

      Usuń
  17. Vaseline jakoś jeszcze nie trafiło do mojego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie jakoś nie kusi, sama nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba wreszcie czas się skusić na ten balsam! :)
    www.cukinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Produkt bardzo przypadł mi do gustu, ze względu na szybkość i łatwość w aplikacji.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.