piątek, 15 listopada 2013

"Blogostan" Joanna Opiat-Bojarska - recenzja.

Dziś o książce "Blogostan" Joanna Opiat-Bojarska. Z racji, że jest mi znany trochę światek blogosfery, zaczęłam czytać z zaciekawieniem.














Tytuł: Blogostan
Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Cena: 29,90zł
Rok wydania: 2012
Stron: 308
Wydawnictwo: Replika

 


Moja recenzja:
 
Książka porusza głównie aspekt nieszczęśliwej miłości i zagubienia się w świecie wirtualnym.

Główna bohaterka zakłada bloga (TUTAJ) i się w nim zatraca. Gdzie mogę zrozumieć, że ktoś gubi się w świecie wirtualnym, to nie wiem czy może to nastąpić tak szybko. Zakłada bloga i zaraz ma czytelników... :D Kto zna choć trochę blogosferę wie, że nie jest to takie łatwe. Może się zdarzyć jakaś pojedyncza duszyczka, która regularnie do nas będzie zaglądać, ale resztę czytelników nie tak łatwo i nie tak szybko można zdobyć. I myślę, że nie zależnie z jakiej kategorii będzie to blog.
Tutaj autorka trochę zaszalała, zwłaszcza, gdy raz pisze, że po poleceniu bloga bohaterki na głównej stronie portalu nagle na jej stronie znalazło się 1000 osób on-line. Chyba każdy wie, że taki wynik ciężko osiągnąć. To może się udać jedynie w przypadku ogłoszenia jakiegoś newsu światowego, a nie wpisu blogerki na tematy jej życia niezależnie jak chwytliwy byłby tytuł takowego wpisu. To są elementy, które mi się nie podobają jako, że pisałam już parę blogów i wiem, jak to wygląda.



Sama historia bohaterki jest dość prosta. Jest w toksycznym związku. I jak spora rzesza kobiet nie potrafi otrząsnąć się z takiej miłości, tylko wciąż trwa w przekonaniu, że wszystko skończy się szczęśliwie. Czy słusznie? Łatwo się domyśleć odpowiedzi. 


Jak dla mnie wątki dość przewidywalne. Myślę, że gdyby autorka przedstawiła to bardziej realnie, to lektura mogłaby być o wiele ciekawsza. Oczywiście poruszone są tu ważne tematy jak wyłączenie się z realnego świata na rzecz internetu. Ogólnie książkę czyta się płynnie i oceniłabym ją jako przeciętną.

Czytała ją również moja mama i dla niej, dla osoby dalekiej od jakiejkolwiek blogosfery historia wydała dość autentyczna i ciekawa. Więc jak widać lektura może podobać się bardziej lub mniej.



http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Czytelniczy%20Kobiety



A co Wy obecnie czytacie? Ja zaczęłam tym razem kryminał "Uzasadniona wątpliwość" Chris Tvedt.

24 komentarze:

  1. Nie spotkałam się jeszcze z tą książką. Aktualnie skończyłam czytać "Dziewczyny z plaży" Karen Robards, a zaczęłam "Pokusę" Nory Roberts :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię tego typu literatury - jeśli już znajdę czas na czytanie książek to oprócz różnych tych "dla mam" czytam Kinga albo Koontza.
    W międzyczasie, w wolnej chwili gazety..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identyczne odczucia do tej książki. Wszystko zbyt przewidywalne, a ja takie opowiastki średnio lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się czyta zapowiedzi tej książki, to brzmi bardziej ciekawie niż jest w rzeczywistości.

      Usuń
  4. Z taką książką to jak z komedią romantyczną, łatwo i gładko się czyta, ale zbyt wiele z tego nie wyniesiesz albo na początku przewidzisz jak się to skończy :) co nie znaczy, że od czas do czasu nie mam ochoty na takie umilacze czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie moje tematy, coś mnie te romansidła nie wciągają.

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś idealnego dla mnie - chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie słyszłąm nawet o tej książce,a mogłaby byc ciekawym rozwiązaniem na wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tytuł mnie zachęcił, ale recenzja spaliła cały zapał :) w każdym razie podoba mi się wyraz "blogostan", ale raczej nie przeczytam książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tytuł też zainteresował. Szkoda, że fabuła już mniej.

      Usuń
  9. świetna książka,do mojej dużej kolekcji by sie przydała :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. z przyjemnością przeczytam tą książkę jeżeli ją gdzieś znajdę bo dotyczy nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej niewiele ma wspólnego z nami ;D

      Usuń
  11. Fajnie jest czytać o pasjach innych ludzi. Miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie poczułam się zachęcona do przeczytania tego działa :) Raczej nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś częściej zaglądałam do tego typu książek, teraz już za nimi nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  14. No jakoś nie czuje się zaciekawiona tą lekturą, ale może się mylę :) Jak wpadnie w ręce to przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, nie widziałam ale z recenzji nie brzmi ciekawie. Taka ...płytka?

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja skończyłam właśnie kryminał i wracam do ulubionej fantastyki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.