czwartek, 14 grudnia 2017

Ból pięty, ostroga piętowa? Jak sobie pomóc?

Dbanie o siebie to także profilaktyka. I nie chodzi tu tylko o kontrolne badania u lekarzy, zdrowe odżywianie, czy uzupełnianie swojej diety w składniki odżywcze. To także odpowiedni strój dostosowany do pory roku i do aktywności, jakie podejmujemy. Ważne jest również wygodne obuwie, bo jeśli nie zapewnimy swoim stopom komfortu, to mogą nas spotkać przykre dolegliwości.



Jakiś czas temu pojawił się u mnie ból pięty, który utrudniał mi bardzo chodzenie. Nasilał się przy dłuższym spacerze i nie odpuszczał nawet w wygodnych butach sportowych. Sam ból pojawiał się już od samego rana zanim stanęłam stopą na podłogę. Zgłosiłam się do swojego lekarza rodzinnego, który zapisał mi żel przeciwzapalny do smarowania bolącego miejsca. Lekarka wypisała mi także skierowanie na zdjęcie RTG pięty i padły od niej słowa, że może to być ostroga piętowa. Brzmiało to dla mnie poważnie, choć myślałam, że ta dolegliwość dotyczy tylko osób starszych.


Ostroga piętowa to niewielkie wyrostki kości pojawiające się na podeszwowej stronie kości piętowej. Sam ból jednak spowodowany jest stanem zapalnym przyczepu rozcięgna podeszwowego. Wówczas mogą odkładać się złogi wapienne tworzące ten wyrostek. Leczeniem powinien zająć się ortopeda, który może przepisać leki przeciwzapalne, zalecić specjalne ćwiczenia oraz zabiegi (laser, ultradźwięki, jonoforeza).

W moim przypadku zdjęcie na szczęście nie wykazało widocznej ostrogi piętowej, jednak problem nie zniknął sam. Zmiana obuwia, amortyzujące wkładki oraz podpiętki, które poleciła mi pani doktor to rzeczy, które pomogły. Do obuwia codziennego, ale niesportowego wybrałam podpiętki na ostrogi skórzane lateksowe. Są mocowane za pomocą specjalnego przylepca. Obecnie takie stosuję do kozaków. 

Drugi rodzaj tego typu wkładek to podpiętki żelowe. Są zrobione z żelu o różnych stopniach gęstości, dzięki czemu środkowa część pięty jest mniej obciążona.


Oczywiście podstawą w przypadku ostrogi piętowej oraz dolegliwości związanych z bólami pięt jest zakup dobrze wyprofilowanych butów. Na pewno nie mogą to być chińskie buty z marketu lub rynku, w których już w krótkim czasie podeszwy ulegają zniekształceniu. Nie mogą to też być buty zbyt ciasne i na wysokim obcasie. Mi pomocne stały się też specjalne  pełne wkładki do butów. 

Do obuwia sportowego używam żelowe wkładki do butów z wzmocnieniem pięty. Tu warstwa żelu o grubości 3-4 mm świetnie amortyzuje stopę podczas chodzenia. Są tak wyprofilowane, aby zapewniły prawidłowe ułożenie pięty. Jeśli chodzi o rozmiar to można je dociąć do swojego numeru.

Inną propozycją są miękkie wkładki ortopedyczne, które są o wiele lżejsze od tych żelowych. Zastosowana w nich pianka zapewnia miękkość, a plastikowe podparcie wymusza prawidłową postawę. Tu także wkładki można samodzielnie dociąć do wielkości swojej stopy. Dodatkowo zastosowano specjalny otwór, który amortyzuje piętę.


Szeroki wybór podpiętek, wkładek na ostrogi i bolące pięty oraz szereg produktów ortopedycznych znajdziecie w sklepie insoles.pl.


Dodatkowo mam dla Was rabat -10% 
w sklepie internetowym insoles.pl
(bez minimalnej wartości zamówienia):
Kod: B70G10



Dobrze wyprofilowane i amortyzujące wkładki do butów mogą chronić stopy nie tylko przed urazami, ale także przed bolącymi stanami zapalnymi. Wygoda podczas chodzenia to mniej zmęczone nogi, ale także profilaktyka.  

A Wy jak dbacie o swoje stopy?

*artykuł nie stanowi porady lekarskiej i nie ma na celu zastąpienia porady lekarskiej

12 komentarzy:

  1. ja używam różnych wkładek ale głównie latem aby moje stopy nie pociły się i nie obcierały

    OdpowiedzUsuń
  2. Też muszę kupić sobie wkładki do butów sportowych bo ból stopy zaczął się już u mnie pojawiać i myślę, że to już wina "zdeptanych" butów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do biegania muszą być buty z grubszą - lepiej amortyzującą podeszwą.

      Usuń
  3. Szefowa ma z tym problem i kupiła sobie własnie wkłądki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam wkładek, ale takich akurat nie potrzebuję. Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usunięty z powodu reklamy, proszę usunąć ostatni akapit, a komentarz będzie akceptowalny.

      Usuń
    2. Dzięki za info - trzeba było tak od razu! :) Tośmy się kompletnie nie zrozumieli, bo to nie w celach reklamowych tyko edukacyjnych :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. muszę poszukać na boczne kości stopy, może coś doradzą,dziękuję za wpis...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana! Artykuł bardzo ciekawy... ale niestety temat jest nieco bardziej skomplikowany.

    Po pierwsze: sama OSTROGA PIĘTOWA nie boli! Na nieszczęście pacjentów, Polska jest chyba ostatnim krajem w Europie, gdzie nagminnie diagnozuje się jako źródło opisanego przez Ciebie bólu jako ostrogę piętową. To co Cię boli to ZAPALENIE ROZCIĘGNA PODESZWOWEGO. Sama ostroga jest tylko i wyłącznie efektem zapalenia rozcięgna podeszwowego, gdzie na wskutek stanu zapalnego dochodzi do nadmiernej kalcyfikacji kości piętowej i powstaje tzw. osteofit - ale jest on tylko i wyłącznie OBJAWEM RADIOLOGICZNYM zapalenia rozcięgna podeszwowego. Sam w sobie nie boli i nie przeszkadza - wygasić należy zapalenie rozcięgna.

    Do najczęstszych przyczyn zapalenia rozcięgna podeszwowego będzie należeć tzw. stopa płasko-koślawa (z tzw. utrwaloną pronacją) - to schorzenie cywilizacyjne, które dotyka aż 86% z nas! Ale może to być też na tle urazu, przeciążeń czy innych kwestii związanych z biomechaniką kończyny dolnej oraz postawą.

    Po drugie - nie mniej ważne - nie napisałaś nic o różnicy między DYNAMICZNYMI wkładkami ortopedycznymi a STATYCZNYMI. I niestety te, które przedstawiłaś są statyczne.

    Aby wkładka działała zgodnie z biomechaniką naszego ciała, musi działać prawidłowo (czyli przede wszystkim: utrzymywać kontrolę ruchu stawu skokowego dolnego we wszystkich 3 płaszczyznach) musi być dynamiczna. Odpowiadają za to przede wszystkim amortyzator kierunkowy, który wprowadza piętę w supinację w pierwszej fazie chodu, ale też głębokie korytko na piętę (dla stabilizacji i kontroli osi ruchu) oraz całkowicie płaską, stabilną platformę podeszwową - przedstawione przez Ciebie wkładki nie mają tych funkcji :(

    Co więcej - wkładki żelowe mogą Ci jedynie zaszkodzić!!! O ile amortyzacja na samą kość piętową jest wskazana (amortyzator pięty może być żelowy) to wkładka powinna dawać stabilne oparcie dla stopy (wraz z anatomicznym wysklepieniem łuków podeszwowych). W przeciwnym wypadku stopa będzie "pływać"! Wyobraź sobie postawienie na takich wkładkach obciążenia 50-80 kg - co się wydarzy? Przy wkładce żelowej nie ma mowy o kontroli koślawości czy płaskostopia. Mało tego - wkładka żelowa będzie zaburzać działanie tzw. kołowrotu Hicksa - czyli będzie utrudniać wybicie w ostatniej fazie cyklu chodu, gdyż stopa musi się wtedy usztywnić (aby mieć się od czego odbić) a we wkładce żelowej nie ma możliwości tego zrobić.

    Zapraszam do zapoznania się z tym, czym są dynamiczne wkładki ortopedyczne i rozszerzenie informacji o biomechanikę kończyny dolnej. Na rynku jest wiele produktów, ale niestety kalceotyka (czyli dział zaopatrzenia ortopedycznego we wkładki) kuleje w naszym kraju i można sobie bardzo zrobić krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno poczytam o tych wkładkach dynamicznych.

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące będą usuwane, jak i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.