poniedziałek, 24 lipca 2017

Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01

Wspominałam Wam już kilkukrotnie, że moja skóra głowy jest wymagająca i nie każdy szampon toleruje. Często dlatego wybieram kosmetyki naturalne. Tym razem sięgnęłam po kosmetyk, który ma za zadanie dokładnie oczyścić skórę głowy, a dodatkowo złagodzić podrażnienia. Jest to produkt: Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01, które zawiera olejek z czarnej porzeczki.




Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to naturalny kosmetyk trychologiczny (specjalistyczny kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy) o polskim pochodzeniu, o działaniu złuszczającym, przeciwłupieżowym, antybakteryjnym i przeciwwirusowym. Preparat przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry.

Pojemność: 100 ml
Producent: Bionigree

Skład:



Składniki aktywne:


  • Mydło kastylijskie
  • Kwasy AHA  
  • Estry oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu.

Moja opinia:

Kosmetyk znajduje się w kartonowym pudełku. Stamtąd wyciągamy szklaną buteleczkę wyposażoną w specjalną długo pipetę. Za jej pomocą serum rozprowadzam po skórze głowy. Staram się nie przekroczyć 2 pipet. Wszystko dokładnie rozsmarowuje i wmasowuje. Serum pozostawiam na głowie minimum przez 30 minut. Już przy nakładaniu czuć na skórze coś w rodzaju orzeźwienia i ochłodzenia.

Ma intensywny zapach, który także jest wyczuwalny po nałożeniu serum na skórę. Może niektórym przeszkadzać. Mi natomiast ciągle przypomina, że czeka mnie jeszcze mycie głowy.

Płyn jest rzadki jak woda, kolor w odcieniu pomarańczowym. Nie barwi skóry, nie tłuści. Zmywam go zawsze naturalnym szamponem. Potem na włosy nakładam jak zwykle jakąś maskę lub odżywkę do włosów.


Kosmetyk zawiera kwasy AHA, które mają za zadanie złuszczać naskórek, ale dzieje się to w sposób łagodny i niewidoczny dla oka.

Do tej pory co jakiś czas mój skalp wymagał użycia szamponu przeciwłupieżowego, bo niestety bez takiej profilaktyki nawracał on u mnie oraz pojawiało się swędzenie głowy. Po kilku aplikacjach serum w ciągu miesiąca (1 raz na tydzień) moja skóra nie tylko nie swędzi, ale wygląda na nawilżoną. W połączeniu z dobrym naturalnym szamponem pielęgnacja mojego skalpu naprawdę obecnie mnie zadowala.

Znacie już produkty Bionigree?

13 komentarzy:

  1. Wiele razy widziałyśmy to serum na blogach :) Jesteśmy go coraz bardziej ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to serum jest genialne, uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma być teraz też dostępne w butelce o mniejszej pojemności.

      Usuń
  3. Zaczęłam go używać i podoba mi się ten efekt chłodzenia o odświeżenia

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze wiedzieć, że się sprawdza
    zapamiętam sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obecnie jestem w trakcie jego używania i na ten moment z działania jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi.

      Usuń
  6. Tonik wcierka do skóry głowy z Vianka powinno mieć podobne działanie, tam jest kwas mlekowy i olejek eukaliptusowy zamiast miętowego. Używałaś juz może? Masz porównanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Vianka to jeszcze nic nie używałam.

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.