czwartek, 27 lipca 2017

Bawiąc się uczyć, ucząc się bawić

Ostatnio pisałam Wam o wyprawce szkolnej, którą mamy już właściwie skompletowaną. I choć wakacje osiągnęły dopiero półmetek ja myślę już o wrześniu, bo wtedy właśnie u mnie w domu pojawi się uczeń, a dokładnie uczennica klasy pierwszej.

Oczywistą sprawą jest, że najlepsza nauka dla dziecka, to nauka przez zabawę. Wtedy dziecko jest lepiej skoncentrowane i zmotywowane, szybciej i łatwiej przyswaja wiedzę. Jednak szkoła nie zawsze na to pozwala. Realizacja ustalonego przez MEN programu nauczania czasem jest ważniejsza dla nauczyciela niż odpowiednie podejście do dzieci. To nas osobiście jednak nie przeraża, bo od dawna w domu uczymy się bawiąc. Często korzystamy z różny gier planszowych i karcianych, które wykorzystujemy w celach edukacyjnych. Natomiast dla dzieci, które już poznały co to gry komputerowe, z ciekawą ofertą wychodzi platforma edukacyjna dla dzieci Squla.pl.

Uwaga. Przy korzystaniu z komputera przez dziecko należy zachować zdrowy rozsądek i umiar. Pamiętajmy, by dziecko do 2 roku życie nie używało go wcale. Natomiast starsze dzieci powinny mieć dostęp tylko do gier i programów dedykowanych do jego wieku. Sam czas spędzany przy tej nowoczesnej technologii powinien być ustalony przez rodziców, a najlepiej, aby ów rodzic współuczestniczył, zwłaszcza przy aktywnościach u dzieci młodszych.

A wracając już do platformy, to znajdziemy tam prawie 50 000 zadań ze wszystkich przedmiotów dla klas 1-6 i dla przedszkolaków. Squla jest zgodna z podstawą programową MEN. Są to programy poświęcone różnym przedmiotom szkolnym jak widać poniżej. To gry interaktywne, rożne quizy.
Raz w tygodniu rodzic otrzyma specjalny raport podsumowujący poczynania dziecka. Będzie wiedział ile czasu dziecko spędziło grając w gry edukacyjne i jakie robi postępy. To bardzo ważne, aby wiedzieć z czym dziecko sobie dobrze radzi, a w przypadku jakiego przedmiotu trzeba będzie poświęcić więcej czasu na naukę. 

To co nas może zainteresować osobiście na początek, to na pewno nauka języków. Do tej pory córka miała w przedszkolu język angielski, ale jego znajomość ogranicza się do kilku słów typu dzień doby, czy nazwy kolorów. Ja przyznam się, że w szkole miałam tylko jęz. rosyjski, a potem jęz. niemiecki. Dlatego chętnie wspomogę się programami z poprawną wymową angielskich słów. Dodatkowo moja córka w szkole ma mieć także jęz. niemiecki. Myślę, że to dla nas będzie wielkie wyzwanie: nauka jęz. polskiego i dwóch języków obcych naraz. Mam jednak nadzieję, że temu sprostamy ucząc się właśnie przez zabawę w domu.

Drugi przedmiot, który ciągle staramy się rozwijać to matematyka. Córka umie dodawać na mniejszych liczbach, odejmuje na konkretach, ale nie pojawiło się u nas jeszcze liczenie w pamięci. Czeka nas jeszcze mnóstwo zadań, które zbliżą nas do operacyjnego myślenia 😀.  
Aby wspomóc sukces dziecka w nauce na pewno należy postawić na systematyczność, na pomoc rodzica dostosowaną do potrzeb dziecka i na różnorodność form nauki. Oczywiście wypełnianie ćwiczeń i praca z książką jest konieczna, ale gdy uda nam się nieco wiedzy przemyć właśnie w zabawie, to na pewno to nam zaprocentuje.

Jak Wasze dzieciaczki? Lubią uczyć się podczas zabawy?

3 komentarze:

  1. No tak, po przez zabawę zapamiętujemy dużo więcej a i nie czujemy, że się uczymy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja córka na pewno będzie wzorową uczennicą

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.