sobota, 8 kwietnia 2017

Barbie, Elsa - film, zabawka i książka do czytania

Obecnie wraz z pojawieniem się nowej bajki animowanej powstają od razu zabawki tematyczne oraz książki, które moja córka również chce mieć. Staram się oczywiście podchodzić do tego wszystkiego ze zdrowym rozsądkiem, ale jeśli chodzi o książki, to tu chyba najchętniej poddaje się jej zachciankom. Dziś napiszę o kilku takich pozycjach wyd. Egmont.



 




Tytuł: Kocham ten film. Barbie w świecie gier
Rok wydania: 2017
Stron: 48
Wydawnictwo Egmont














Tytuł: Opowieści z Arendelle. Kryształ Buldy 
Autor: Apple Jordan 
Rok wydania: 2017
Stron: 24
Wydawnictwo Egmont











 
Tytuł: Kraina lodu. Światła Północy. Podróż do świateł Północy
Autor: Suzanne Francis
Rok wydania: 2017


Stron: 160
Wydawnictwo Egmont







Moja recenzja:

"Barbie w świecie gier" to dość krótka książka, która jest streszczeniem, czy może bardziej opowiadaniem, które treścią pokrywa się z bajką o tym samym tytule. 


Córka akurat nie była na tym filmie, ale sama Barbie oczywiście jest jej dobrze znana i przez nią lubiana, dlatego szybko i chętnie sięgnęła po tę książkę. Wiele kolorowych ilustracji ułatwia jej odbiór. Córka przeczytała ją samodzielnie bardzo szybko. Historia jest bardzo dynamiczna. Barbie przenosi się do gry, gdzie musi pokona jej kilka poziomów.





Kolejne dwie książki to już przygody bohaterów znanych z bajki "Kraina Lodu".
"Kryształ Buldy" to krótkie, ale bogato ilustrowane opowiadanie. Takie akurat do przeczytania przez moją siedmiolatkę. Każda strona to wielka ilustracja i odrobina tekstu. Nie brakuje tam jednak zaskoczenia i ciekawych przygód bohaterów, którymi są: Kristoff, Anna, Elsa, Olaf i Sven. Wyruszają oni w podróż,  aby przywrócić kamieniowi Buldy blask. Ich celem jest miejsce, gdzie pojawia się zorza polarna.





Ostatnią książkę "Podróż do świata Północy" czytałam córce ja, bo obecnie jeszcze tyle sama nie czyta. Tu już autor postawił na treść, a nie na ilustrację. Na całość składa się 20 rozdziałów. Ich długość to akurat takie czytanie na jeden raz. Każdy rozdział to wiele rozmów głównych bohaterów podczas wielkiej podróży. Na ich pomoc może liczyć troll Skałek.


Finalnie bohaterowie mogą podziwiać zorzę polarną. I tak dla czytelnika na samym końcu znajdują się dodatkowe informacji na temat tego zjawiska.

Tematyka związana ze znanymi bajkami zachęca moje dziecko do czytania. 

A jak to jest u Was? Wasze dzieci lubią takie opowiadania o filmowych bohaterach?

8 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie mam dzieci choć bardzo bym chciała ale muszę trochę poczekać. Wtedy takie książeczki mógłby mnie bardziej interesować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My byśmy lubiły :P Jak byłyśmy małe to niestety nie było tyle bajkowych zabaw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Podróż do świateł Północy" czytałam z 5-latkiem i bardzo nam się podobała. Zdziwiłam się, że synkowi nie przeszkadzał brak obrazków :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.