sobota, 5 listopada 2016

Sekwencje i Relacje CMK

Ostatnio pisałam Wam o nauce czytania, ale nie doszlibyśmy do tego, gdybyśmy wcześniej nie wykonywali m.in. ćwiczeń na analizę i syntezę wzrokową oraz na porządkowanie sekwencyjne. Dlatego dziś pokażę Wam materiał do rozwijania tych umiejętności z pomocami Centrum Metody Krakowskiej:
Sekwencje
Relacje





Autor: Jagoda Cieszyńska, 
Agata Dębicka-Cieszyńska
Wydawnictwo Centrum Metody Krakowskiej
FB TUTAJ











Moja opinia:

Oba zestawy znajdują się w wygodnych kartonowych pudełkach. W środku oprócz kartoników mamy także zrozumiałą instrukcję. 

Zestaw Sekwencja zawiera 80 kartoników, w tym 10 wzorów po 8 sztuk. Mamy tu wzory tematyczne oraz atematyczne.

Najprościej jest wykorzystać zestaw zwierzątek do układania sekwencji. Zadaniem dziecka jest kontynuacja ułożenia według wzoru, ale możemy też wykorzystywać je w trudniejszy sposób, czyli bawić się w uzupełnianiu sekwencji o brakujące elementy.

Warto tu także zajrzeć do instrukcji, tam mamy przykłady takich sekwencji, tych dobrych, ale też tych źle układanych. Niestety widziałam takie złe sekwencje do uzupełniania w niektórych płatnych pomocach do wydruku (w uzupełniankach), więc okazuje się, że jednak ważne jest, by decydować się na pomoce autorstwa osób wykształconych w "kierunkach terapeutycznych".

Co dodatkowo można ćwiczyć na tym zestawie? Tu poznają dzieci dwie figury geometryczne: kwadrat i koło. Co jeszcze? Koła są w trzech rozmiarach, a więc możemy układać je od największego do najmniejszego, możemy wyróżniać, które koło jest najmniejsze, a które największe. 

Na zestawie słońce - księżyc możemy wskazać na sekwencję, która zachodzi codziennie w ciągu doby. Najpierw mamy dzień, następnie noc. Warto wspomnieć o tym dziecku, by wiedziało, że w życiu również istnieje pojęcie powtarzalności.

Zestaw zwierzątek natomiast aż prosi się do wykorzystania przy nauce wyrazów dźwiękonaśladowczych. Mamy tu krowę, świnię, konia i kurę, a z zestawu Relacje możemy dołożyć jeszcze kota i psa.

Zestaw Relacje zawiera 84 obrazki. 

Pierwsze z nich (pies, kot, auto, domek) służą do porównywaniaInne polecenie to: Który jest inny? Na tym zestawie możemy ćwiczyć wykluczanie ze zbioru zadając pytanie: Co nie pasuje? I dlaczego? Lub przy poniższym przykładzie odpowiedzieć na pytanie: Czego nie ma? I w tym przypadku dochodzi ćwiczenie fleksji rzeczownika.

Dla maluszków takie kartoniki to świetny materiał do ćwiczenia pojęcia "taki sam". Pamiętam, że kiedyś praktycznie od tego zaczynaliśmy naszą terapię. Mamy tu materiał tematyczny (w tym przypadku łatwiejszy: dziewczynki i motyle) i atematyczny z kropkami w kole.

Relacje pozwalają zauważyć niewielkie różnice pomiędzy obrazkami. Tu mamy rząd dziewczynek na pozór wyglądających jednakowo.

Jednak tu już można zauważyć, że jedna z nich ma podniesioną rękę, kolejnej brakuje jednej kokardy na włosach, innej zaś jednego kołnierzyka. Dostrzeganie różnic może odbywać się przez porównanie dwóch obrazków, ale także można ułożyć je w rzędzie, czym więcej elementów tym trudniej.

Relacje to wstęp do rozumienia zależności przyczynowo-skutkowych.

A tak już poza tymi ćwiczeniami powyższe kartoniki posłużyły nam także do zadań matematycznych. Mogą służyć zwyczajnie jako liczmany.

Są to zestawy, które poleciłabym już dla 2-latka (tu oczywiście pod nadzorem), ale także dla każdego 3-latka i 4-latka oraz dla starszych dzieci mających problemy z koncentracją czy analizą wzrokową. Są to ćwiczenia lewopólkulowe, które rozwijają właśnie lewą półkulę mózgową. Poza tym układanie obrazków od lewej do prawej strony w ściśle określonym porządku wiąże się później także z nauką czytania i pisania.

My przećwiczyliśmy bardzo wiele najróżnorodniejszych sekwencji i porównań, ciekawa jestem jak to wyglądało u Waszych dzieciaczków?

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie i dają mnóstwo możliwości.

      Usuń
  2. Podobają mi się:) fajna zabawa która dobrze wpływa na rozwój dziecka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba większość zestawów od Nich podoba mi się i żałuję że jak Dusia była ciut mniejsza to po nie sięgałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno na takim materiale jest łatwiej pracować z dzieckiem. Ale znając Ciebie wiem, że takie tematy ogarnęłaś w jakiś kreatywny sposób i w zabawie ;)

      Usuń
  4. Tego typu gry zawsze lubiłyśmy chyba najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej gry edukacyjnej

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobają takie pomoce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super :))Wspaniała gra edukacyjna :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł na zabawę. Chyba coś takiego zrobię lub kupię juniorowi, bo on lubi wszelkiego rodzaju układanki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.