piątek, 18 września 2015

Gadżet na nocne czytanie

Czasem czytam kilka książek na raz, czasem niestety jednak przez dłuższy czas nie znajduję chwili na przeczytanie nawet kilku stron. Dlatego szukałam sposobu na czytanie w łóżku w nocy. Zamówiłam taki oto gadżet, który ma mnie w tym wspomóc: 

Cena obecna: 13,60zł
Materiał: plastik
Kolor: brak wyboru, mi trafiła się żółta, choć akurat takiej nie widziałam na zdjęciu


Moja opinia:

Moje zamówienie wyglądało tak, a przesyłka była naprawdę malutka.

 Wyjęłam z niej takie zawiniątko.

Które po rozprostowaniu zaczęło w końcu wyglądać jak miniaturowa lampka biurkowa.

Lamka zasilana jest przez trzy małe baterie, które widać przez przezroczysty plastik. Światełko LED, więc teoretycznie powinny starczyć na długo. Lampka znajduje się na druciku, który możemy ustawiać w jakiej pozycji potrzebujemy. Do tego klips, za pomocą którego możemy ją przymocować do książki lub cienkiego blatu. Można też ją postawić zwyczajnie na stoliku i będzie stabilnie stała.

Czy się sprawdza? Daje niewielkie światło, które nie razi mego męża w nocy (co ważne!) i daje się rzeczywiście przy niej czytać. Trochę obawiam się co do wytrzymałości konstrukcji, bo podczas ustawiania odpowiedniej pozycji lampki, czasem światło na chwilę przygasało, ale jednak nadal świeci, więc póki co będę czasem używać.

Z opisu na opakowaniu należy wywnioskować, że jest to gadżet: do czytania, na kamping i na ryby. Z tej ostatniej opcji śmiał się mój mąż wędkarz. Stwierdził, że jednak woli swoją czołową latarkę. No ale on nie musi się wtedy oglądać na domowników, czy im nie przeszkadza światło.

A więc lampka działa, a wieczory coraz dłuższe i bardziej zimne, więc chyba będę jej używać coraz częściej. Zwłaszcza że czekam właśnie na kolejne ciekawe, mam nadzieję, książki do czytania.

Też szukacie sposobów i czasu na jakieś małe czytanie?

18 komentarzy:

  1. Taki gadżecik muszę sobie kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. pomyslowe ale ja nie czytam w nocy

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny gadżet, sama kiedyś też coś takiego miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo jakie maleństwo, ja nie czytam w nocy

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy gadżecik dla mola książkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy gadżecik, ale nie wiem czy dałabym radę przy czymś takim czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na pewno całą noc by było ciężko, ale do pół godzinki :)
      W końcu spać też trzeba.

      Usuń
  7. fajny gadżet;) mi póki co wystarcza lampa nocna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lampką nocną mogę czytać, jak nie ma męża.

      Usuń
  8. o przydała by się :-) zwłaszcza że teraz częściej czytam na jesień :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.