poniedziałek, 15 grudnia 2014

Krem Ochronny na Zimę Alphanova Bebe

Pierwsze mrozy za nami, więc trzeba było pomyśleć już o pielęgnacji na chłodne dni. Dziś akurat o kosmetyku dziecięcym, choć niedługo pokażę Wam również co mam dla reszty rodziny (dla mnie i męża). A teraz produkt używany przez córeczkę:
Krem Ochronny na Zimę Alphanova Bebe 


Organiczny, nawilżający krem ochronny na ekstremalne warunki (wiatr, chłód, zimno). Dla dzieci i niemowląt. Bezzapachowy, do pielęgnacji suchej i bardzo suchej skóry. Wzbogacony o naturalny wyciąg z nagietka. Może być stosowany na całe ciało. Doskonale chroni, nawilża i odżywia.

- 100% składników pochodzenia naturalnego,
- 24% składników pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych,
- formuła opracowana, by zminimalizować ryzyko alergii.

Cena: 38,00zł
Waga: 50ml
Producent: Alphanova Sante France


Skład:


Moja opinia:

Krem znajduje się w małej plastikowej tubce. Akurat ta jest zakręcana. Przez mały otwór wyciskamy żądaną ilość kremu.

Konsystencja jak na krem zimowy jest dość lekka, ładnie się rozprowadza i szybko wchłania, praktycznie od razu. Córeczka sama sobie dobrze z nim radzi.

Zapach ma bardzo delikatny, prawie nie wyczuwalny. Pachnie powiedziałabym naturą, nie jest to zapach rumianku, ale coś kwiatowego. Jak na bezzapachowy krem nutę zapachową ma przyjemną ;) Na skórze jednak zapach się nie utrzymuje.

Krem zostawia na skórze delikatny film ochronny, cera świeci się minimalnie. Dobrze też nawilża. Sprawdziłam działanie u mojej córki w praktyce. Poranny spacer do przedszkola odbył się w bardzo zimnej aurze. Jednak na córci twarzy nawet od zimnego wiatru nie pojawiły się żadne czerwone wypieki. Gdy jednak wracaliśmy bez posmarowania kremem cery, bo matka zwyczajnie w ogóle o tym nie pomyślała, okazało się po powrocie, że nos jest czerwony i policzki lekko też. Na szczęście wszystko szybo odpuściło, bo po południu nie było tak zimno jak rano. A więc taka nauka dla mnie, aby krem następnym razem włożyć do torebki.

To co może trochę przeszkadzać to cena, ale wpływ na pewno ma na to skład kremu czyli 100% naturalnych składników. Ze względu na swoją konsystencje jest bardzo wydajny, na pewno wydajniejszy niż kremy stosowane przeze mnie do tej pory, więc starczy mi na dłużej.
 
Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. FB TUTAJ.
http://www.naturepolis.pl/pl/

A Wy jak? Przygotowani na zimową pogodę?

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, ze u nas będzie się przydawał nieraz. Niestety z powodu choróbska znowu jesteśmy uziemione w domu.

      Usuń
  2. uwielbiam takie składy, ja używam aktualnie kremu oillan gdy wychodzę na duży chłód.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak więc matka musi faktycznie nosić krem przy sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już w torebce spineczki, gumeczki, to i krem dla dziecka też znajdzie miejsce ;)

      Usuń
  4. Póki co nie mam dzieci, ale jak będę miała to może w niego zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny kremik dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nadałby się też i dla dorosłego, ale wolę dla niej zostawić takie "cudeńko".

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.