wtorek, 26 września 2017

Nivea Urban Skin #ENJOYURBANDETOX

Chłodne i deszczowe dni zmotywowały mnie do zmiany mojej codziennej pielęgnacji. Nivea Urban Skin na bazie zielonej herbaty to kosmetyki, po które sięgnęłam właśnie w tym coraz bardziej jesiennym okresie.



Jednominutowa Maska do twarzy URBAN SKIN DETOX / 75 ml
  • zawiera ekstrakt z magnolii – naturalny przeciwutleniacz, o silnym
  • działaniu przeciwzapalnym
  • zawiera naturalny tlenek glinu - białą glinkę Kaloin, która działa niczym magnes wyciągając z powierzchni skóry cząsteczki tłuszczu, sebum oraz zabrudzenia, jednocześnie zapobiegając pojawieniu się wyprysków i umożliwiając skórze swobodne oddychanie
  • oczyszcza skórę w zaledwie jedną minutę.

Skład:



Krem na dzień URBAN SKIN OCHRONA /50 ml

  • zawiera detoksykujący ekstrakt z bio zielonej herbaty
  • zawiera likochalkon A czyli wyciąg z lukrecji – naturalny przeciwutleniacz, o silnym działaniu przeciwzapalnym, który wspomaga system ochronny skóry
  • zapewnia intensywne nawilżenie skóry nawet do 48 godzin
  • zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry
  • zawiera pH zbliżonemu do naturalnego, dzięki czemu skóra zachowuje wewnętrzną równowagę fizjologiczną
  • zawiera kwas hialuronowy
  • zapewnia silną ochroną przeciw promieniom UVA.

Skład:



Krem na noc URBAN SKIN DETOX / 50 ml


  • zawiera detoksykujący ekstrakt z bio zielonej herbaty 
  • zawiera kwas hialuronowy 
  • zapewnia intensywne nawilżenie skóry nawet do 48 godzin 
  • zawiera pro-witaminę B5 
  • zawiera pH zbliżonemu do naturalnego, dzięki czemu skóra 
  • zachowuje wewnętrzną równowagę fizjologiczną 
  • poddaje skórę aktywnej regeneracji nocą.


Skład:




Cena katalogowa każdego produktu: 16,99 zł
Marka: Nivea
Producent: Beiersdorf AG, Niemcy


Moja opinia:

Używanie kosmetyków zaczęłam od maseczki. Znajduje się ona w małej tubce z zamknięciem na klik. W łatwy sposób wydobywam ją na zewnątrz i aplikuję na twarzy rozsmarowując dość grubo omijając okolice ust i oczu. Ma zielonkawy kolor. Przy rozsmarowywaniu konsystencja stwarza wrażenie jakby to była pasta do zębów zmieszana z kremem. Wyczuwalne są też małe drobinki. 

Maseczkę zostawiam na twarzy dosłownie chwilę, najwyżej kilka minut. Nic nie podrażnia. Bardzo łatwo się zmywa. Efekt po to lekko rozjaśniona cera, lekko napięta. Cieszy mnie, że maseczka zawiera białą glinkę, bo właśnie z tą moja skóra lubi się wyjątkowo. Natomiast ja maseczki nie używam codziennie, bo moja cera obecnie nie jest problematyczna i dla mojego detoksu wystarcza mi stosowanie jej co kilka dni.

Kremy znajdują się w standardowych słoiczkach. Oba kremy wyglądają podobnie. Są to zielone żelowate mazie. Moja córka na ich widok powiedziała, że jak się nimi wysmaruję, to będę wyglądać jak kosmita. W sumie też miałam obawy, zwłaszcza podczas używania tego kremu na dzień, ale na szczęście takiego efektu nie ma podczas stosowania żadnego z kosmetyków Nivea Urban Skin.

Kremy rozprowadza się błyskawicznie, szybko też się wchłaniają nawilżając moją cerę. W odczuciu lekko chłodzą i dają poczucie odświeżenia. Ten na dzień zawiera dodatkowo filtry chroniące przed promieniowaniem UVA/UVB (SPF 20), więc w razie gdyby jednak wróciło słoneczko, to moja cera nadal będzie zabezpieczona.

Jest to całkiem ciekawy zestaw kosmetyków na teraz, gdy zaczął się już w domu sezon grzewczy, gdzie w powietrzu pojawiło się więcej dymu z kominów, a powietrze jest wilgotne i chłodne.

Kto czuje się skuszony na taką zieloną detoksykację?

9 komentarzy:

  1. Maseczka mnie najbardziej zaciekawiła, pewnie też używałabym jej co kilka dni :) o kremach słyszałam że lubią zapychać...

    OdpowiedzUsuń
  2. i mnie rozpoczął się sezon grzewczy, lubię nivea, tej serii jeszcze nie znałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Maseczka mnie kusi - lubię produkty z glinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie na plus, ze zawiera białą glinkę, z którą moja cera bardzo się lubi.

      Usuń
  4. Mam ten zestaw, cała seria jest dobrze pomyślana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nivea ma coraz więcej ciekawych kosmetyków :) Bardzo nas ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, ciągle pojawiają się u nich nowości, wystarczy śledzić Klub Nivea.

      Usuń
  6. Widziałam tę serię dzisiaj w sklepie i chyba po nią wrócę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.