piątek, 23 czerwca 2017

Kieszonkowce - karty na wakacje

Karty do gry to zabawa dość wygodna, bo zawiera mało miejsca, a przeważnie zasady można wyjaśnić w kilka minut. Do naszych talii dołączyły tym razem produkty Wydawnictwa Edgard:
Kieszonkowiec geograficzny
Kieszonkowiec angielski
Kieszonkowiec matematyczny. 









Ilustracje: Anna Kleszczewska
Wiek: 7+
Ilość graczy: 2 - 8 osób







 




Autor: Dorota Kondrat
Ilustracje: Marta Ruszkowska
Wiek: 9+
Ilość graczy: 2 - 8 osób
















Autor: B. Dybowska, A. Grabek
Ilustracje: Danka Fukowska
Wiek: 10+
Ilość graczy: 2 - 8 osób





https://www.jezykiobce.pl



Moja opinia:

Widząc Kieszonkowiec geograficzny Gdzie Rzym, a gdzie Krym wiedziałam, że to coś dla nas. Moja córka nieraz podpytuje o różne miejsca na świecie gdzieś zasłyszane lub widziane w książkach. Oglądamy też mapę Europy, a tu mamy na jednej karcie państwo, a na drugiej do pary stolicę. Do tego na rysunkach znajdują się charakterystyczne elementy dla danego kraju.

Na małej instrukcji znajdują się dodatkowo cztery gry. Pierwsza to zwykłe Memory, dzięki któremu szybko można się nauczyć jaka stolica należy do danego kraju. 

Kolejne gry to Karuzela, Szachraj (zasady jak w Piotrusiu) oraz Klapek. Ta ostatnia bardzo fajna, bo dodatkowo ćwiczy refleks oraz wymaga klepnięcia w stół, gdy pojawi się para kart do siebie pasujących.

Kolejne karty to  Kieszonkowiec angielski Remember&Forget dedykowany dla dzieci od 9 lat, czyli uczących się już w szkole języka angielskiego. 

Tu także mamy 4 gry o tych samych zasadach, ale tym razem na kartach znajduje się ponad 50 najważniejszych angielskich czasowników. Oprócz słów po angielsku mamy tu ilustracje przedstawiające daną czynność. Parę tu stanowią czasowniki przeciwstawne do siebie.

Dla ułatwienia mamy także kartę z tłumaczeniem słów na język polski (mini słowniczek). Na pewno te karty można wykorzystać do szybkiej nauki słówek.

Trzeci kieszonkowiec to Kieszonkowiec matematyczny Trzecia połowa. Tu mamy również 4 takie same gry jak w poprzednich karciankach, ale też dochodzi trudniejsza wersja Memory (II). Karty przedstawiają ułamki i tym razem każdy z nich jest przedstawiony w czterech wersjach, np.: 1/2, 6/12,500/100, 0,5. Zadaniem gracza jest odkrycie 4 takich samych kart, wówczas dopiero może je zabrać.

Ta gra uczy ułamków zwykłych oraz dziesiętnych, wymaga szybkiego sprowadzania ich do wspólnego mianownika. Preferowany wiek gracza to 10+. 

Bardzo też pomysłowe są ilustracje przedstawiające poszczególne liczby.

Są to karty o ciekawych grafikach, w które można zagrać w domu, jak i na kocu podczas pikniku nad jeziorem. Wielkim atutem jest to, że tak zwyczajnie przy okazji można nauczyć się odpowiednio: geografii/angielskiego/matematyki lub chociaż utrwalić zdobytą wcześniej wiedzę. Myślę też, że świetnym pomysłem jest zabranie tych talii kart na wakacje.
http://projektgrajmy.blogspot.com/

A jakie Wy macie sprawdzone gry na wakacje?

12 komentarzy:

  1. Wow, jakie fajne. Nie słyszałam o nich wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też nowość, choć wydawnictwo znam już dobrze.

      Usuń
  2. Wow super sprawa, pierwszy raz się z nimi spotykam

    OdpowiedzUsuń
  3. Też pomyślałam o tym, że można zabrać je na wakacje z dzieciakami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te ze stolicami na pewno zabiorę.

      Usuń
  4. Taka zabawa podczas pikniku, na kocu, z dobrym jedzonkiem i z super ekipą musi dawać niezłą frajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne karty do zabawy i edukacji zarazem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.