poniedziałek, 9 czerwca 2014

Konkurs "Poczuj wiatr we włosach" z Cece of Sweden

Ogłaszam dziś:





Sponsorem nagród jest firma Beliso - Dystrybutor marki Cece of Sweden


http://www.cece.pl/pl

Zasady konkursu:

1. Musisz zostać obserwatorem mojego bloga http://miraga80.blogspot.com
i/lub fanem mojego fanpage na FB

 
2. Musisz zostać fanem fanpage Sponsora na FB

 
3. Musisz odpowiedzieć na pytanie konkursowe. 
Produkty Cece CARE zwiększają objętość włosów i pozwalają naprawdę poczuć wiatr we włosach. A że lato tuż, tuż, to ja Was zapytam: "Jaka podróż wakacyjna pozwoliłaby Wam poczuć wiatr we włosach?"



Odpowiedź umieszczajcie w komentarzu pod tym postem według wzoru:

Obserwuję Blog jako...
Lubię na FB jako... 
Odpowiedź:
E-mail:


 
Interesują mnie odpowiedzi autorskie, stworzone na potrzeby tego konkursu. A polubienia zostaną sprawdzone.



NAGRODY: 

W konkursie do wygrania są 3 zestawy kosmetyków. Każdy z nich składa się z:
- szampon Cece MED Jedwab włosy suche i zniszczone 
- odżywka Cece CARE Volume
- spray Cece CARE Volume

Szampon Cece MED z jedwabiem przeznaczony jest do włosów suchych I zniszczonych. Nawilża włosy oraz ułatwia ich rozczesywanie. Wygładza powierzchnię włosa i dodaje mu elastyczności. Przywraca połysk i zdrowy wygląd.

Jedwab:
- głęboko nawilża
- regeneruje uszkodzona strukturę włosa
- nadaje połysk, miękkość i zdrowy wygląd

Olej z kiełków pszenicy:
- łagodzi podrażnienia
- przeciwdziała starzeniu
- chroni przed odbarwieniami

Proteiny pszenicy:
- wzmacniają i dodają objętości

Odżywka i spray Cece CARE do włosów pozbawionych objętości zapewniają włosom dodatkową objętość. Dają wyjątkowe poczucie gęstości i miękkości włosów. Pozostawiają włosy lśniące, sprężyste i jedwabiste w dotyku.

Jedwab:
- głęboko nawilża
- regeneruje uszkodzona strukturę włosa
- nadaje połysk, miękkość i zdrowy wygląd
Proteiny pszenicy:
- wzmacniają i dodają objętości

Witamina B5:
- pogrubia włókno włosa
- działa antystatycznie, odżywczo i nawilżająco
- zwiększa połysk i miękkość włosów
- zapobiega rozdwajaniu końcówek

Keratyna:
- naturalny budulec włosa
- wzmacnia i odbudowuje ubytki w strukturze włosa
- chroni przed nadmiernym wyschnięciem

Filtr UV
- chroni przed ingerencją szkodliwych promieni słonecznych


Produkty idealne na nadchodzące lato.
Możecie też dodać baner konkursowy na swoim blogu, napisać notkę, że bierzecie w nim udział lub udostępnić informacje o konkursie na swoim profilu FB.

 
Konkurs trwa do 25.06.2014. Wyniki konkursu ogłoszę na swoim blogu do 7 dni od zakończenia konkursu w osobnej notce. Regulamin konkursu TUTAJ.


 
Polecam Wam również zapoznać się z rozbudowaną serię przeciw wypadaniu włosów Cece MED: szampon, odżywka, ampułki do skóry głowy, suplement diety, lotion do skóry głowy. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.



55 komentarzy:

  1. Obserwuję Blog jako... Ala makota
    Lubię na FB jako... Izabela Rx
    Odpowiedź: jade nad morze na wakacje więc wydaje mi sie, że tam poczuje wiatr we włosach :P
    E-mail: IzabelaRx@code-logic.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Obserwuję Blog jako Monika N
    Lubię na FB jako Monika Niedzielska
    Odpowiedź: Ja już na wakacjach w tym roku byłam, i odpowiem na pytanie ze swoich doświadczeń wakacyjnych. Wiatr we włosach na pewno poczuję na Majorce, stojąc przy brzegu skalistego wybrzeża, czując orzeźwiającą bryzę morską oraz morskie kropelki skapujące na skórę, których to fale obijają się o te właśnie skałki :) Z chęcią przeżyłabym te miłe chwilę jeszcze raz :)
    E-mail: monyramala@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję Blog jako: Dorotka G
    Lubię na FB jako: Dorotka Gargas
    Odpowiedź:
    Wakacyjna podróż z fantastyczną postacią po Drodze Mlecznej na, której byłyby zgromadzone tłumy mieszkańców zaprzyjaźnionych Galaktyk, wokół jakiej orbitowało by mnóstwo gwiazd pozwoliłaby mi poczuć wiatr we włosach a nawet wichurę. ;)
    E-mail: dorota_gargas@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję Blog jako... Asiangirl
    Lubię na FB jako... Klaudia Lukaszczyk
    Odpowiedź: Hmm...myślę, że poczułabym przysłowiowy wiatr we włosach podróżując do Japoni ( pomijając fakt, że tam rzeczywiście dosyć porządnie wieje :D ). Marzę o tym od wielu lat. Kocham Japonię, jednak wyjazd tam jest dosyć skomplikowany i kosztowny. Najbardziej chciałabym zobaczyć Kioto- jest to tzn. miasto gejsz. Słyszałam nawet, że jest możliwość przymierzenia kimona, jednak o tym muszę przekonać się osobiście gdy tam pojadę w przyszłości.

    Pozdrawiam!

    E-mail: Klaudiaa95@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję Blog jako lizzie
    Lubię na FB jako Elżbieta Świtulska
    Odpowiedź:
    Piękna pogoda, dobre humory,
    Namiot, badminton, ciepłe śpiwory,
    4 rowery, kosz piknikowy,
    I na wakacje przepis gotowy!
    E-mail: lizzie@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję Blog jako: Ada Łozowska
    Lubię na FB jako: Ada Łozowska
    Odpowiedź: Jestem typem romantyczki. Uwielbiam czuć wiatr we włosach spacerując z ukochanym po plaży. Zapachy igliwia, morza i nagrzanego pisaku, niesione przez wiatr czuję na włosach jeszcze po powrocie do domu. Nie ma nic wspanialszego, niż gorące pocałunki i rozwiane włosy, które mężczyzna przeczesuje palcami. Zdobywając górski szczyt czuję się wniebowzięta, kiedy wiatr otula moje włosy. Nie ważne gdzie, ważne z kim można poczuć wiatr we włosach, a wtedy ważne, żeby włosy zawsze były czyste, zadbane i sypkie. To mój idealny przepis na każde wakacje.
    E-mail: adrianna.lozowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję Blog jako: basia bbb
    Lubię na FB jako: Barbara ł.
    Odpowiedź: Podróż jaka pozwoliłaby mi poczuć wiatr we włosach to wyprawa na Sycylię, największą włoską wyspę. Klimat cudowny, oderwanie od rzeczywistości zapewnione. Cudne widoki, jak z bajki. Lazurowe wybrzeża, zieleń, rajskie ptaki. Na pewno moje samopoczucie poprawi się na takich wakacjach.
    E-mail:bilosiu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję Blog jako... KasiaNajda
    Lubię na FB jako... Kasia Najda Zajega
    Odpowiedź: na Lazurowym wybrzeżu, tuż u linii brzegowej, jak fala uderza o brzeg mej stopy, a włosy delikatnie falują na wietrze, oj pozoliło by mi to odbić się od rzeczywistości
    E-mail: kasianajda@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię na FB jako Paulina Drzewiecka.
    Odpowiedź: Jaka podróż pozwoliłaby mi poczuć wiatr we włosach? Z pewnością podróż nad morze, obojętnie jakie. Móc poczuć powiew ciepłego powietrza po rozbiciu się o brzeg fali morskiej to marzenie, jakie chciałabym spełnić. Mogłabym oddać się spokoju, ciszy przy podmuchach ciepłego wiatru, który targał by moimi włosami. Ale byłoby to przyjemne uczucie - zatopiłabym się w przyjemności odczuwania danej chwili... Chwili, która byłaby oderwaniem się od otaczającej rzeczywistości, pośpiechu dnia codziennego oraz odsunięcia na bardzo odległy plan codziennych problemów i trudności.
    Marzę o takiej chwili, o takiej podróży, dzięki której poczułabym ciepły powiew wiatru we włosach...
    E-mail: paulinamalarz@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję Blog jako...Klaudia kowalczyk
    Lubię na FB jako... Klaudia Kowalczyk
    Odpowiedź: Podróż na szybkim motorze
    E-mail:obiektryw0@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Obserwuję Blog jako Natalia Krzemień
    Lubię na FB jako Natalia Krzemień
    Odpowiedź: Kabrioletem przejechać całe Włochy Autostradą del Sole :) Wiatr we włosach murowany :)
    E-mail: nellyanna88@gmail.com

    Powodzenia wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję Blog jako Grzegorz Justyna Rojek
    Lubię na FB jako Justyna Rojek
    Odpowiedź: uważam, że podróż motorem po Włoszech śladem bohatera mojej ulubionej książki opisującej tawerny i restauracje serwujące dobre jedzenie które warto lub powinno się zwiedzić. Byłoby cudownie motor,ja wiatr we włosach i pyszne jedzenie. Czegóż chcieć więcej.
    E-mail:justynawolny@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię na fb jako Aśka Mazur
    Obserwuję jako Aśka Mazur

    Będąc Mamą dwójki niespełna dwuletnich maluchów trudno znaleźć chwilę wolności i poczuć przysłowiowy wiatr we włosach. Myślę jednak że wyprawa na Islandię która słynie z ilości pustych terenów i wolnych przestrzeni byłaby strzałem w dziesiątkę. Moje pociechy mogłyby biegać i krzyczeć do woli a żaden sąsiad nie straciłby słuchu ;) Przestrzeń, my, wspaniałe widoki i wiatr we włosach... Pełen relaks!

    E-mail; joanna.regina@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję jako Paweł Serek
    Lubię jako S. Nowak

    Czasy mojego dzieciństwa to lata 80. - okres głębokiej komuny. Mój ojciec był dość wysoko postawionym wojskowym; z przyczyn do dzisiaj dla mnie niezrozumiałych, każde wakacje spędzaliśmy we Włoszech. Boże, jak ja nienawidziłem tych wakacji! Najpierw kilkugodzinna podróż pociągiem, potem dwa tygodnie nieznośnego gorąca i duchoty. Do tego jeszcze okropne jedzenie, niezrozumiały język i dzieci, które nijak nie mogły zrozumieć zasad gry w kapsle. Zazdrościłem rówieśnikom, spędzającym wakacje nad naszym poczciwym Bałtykiem, a jeszcze bardziej tym, którzy mieli okazję wyjechać do egzotycznej Bułgarii. Oglądając nieliczne zdjęcia z tamtego okresu, widzę sztywno stojącego ojca, mamę w ślicznej zwiewnej sukience i opalonego chłopca z burzą ciemnych włosów i wiecznie kwaśną miną.
    Bardzo chętnie wróciłbym do Włoch teraz oczywiście z żoną i córką. Wspomnieniem, które szczególnie głęboko wryło mi się w pamięć, jest jazda wynajętym samochodem na szczyt jakiejś góry. Jestem ciekaw, czy drogi są rzeczywiście tak wąskie i kręte jak pamiętam, czy góra jest tak stroma i niebezpieczna i czy kawiarnia na szczycie jeszcze istnieje. Marzę o przejechaniu tej trasy kabrioletem, czulibyśmy ciepły wiatr we włosach i promienie Słońca na twarzy. W pamiętnej kawiarni kupiłbym żonie tiramisu, które tak kocha. Ja z chęcią napiłbym się prawdziwie włoskiego espresso.
    pawelserek333@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię na FB jako... Marcelina Felisiak
    Odpowiedź: Podróż statkiem do nadmorskiego kurortu , szum fal , błękit nieba oraz wiatr we włosach :) i beztroski odpoczynek przy promykach słońca :)
    E-mail: marcelina84@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapraszam na bloga z konkursami/rozdaniami, możesz dodać także swój konkurs ; )
    http://blogowekonkursy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię na FB jako... Iwona Włodarczyk :)
    Odpowiedź: Wiatr we włosach zapewniłaby napewno podróż do Prowansji - szlakiem lawendowym, stojąc na skraju lawendowych pól - byłby to pieknie pachnący wiatr we włosach :) a już napewno przelot balonem nad tymi pieknymi widokami - wiatr we włosach gwarantowany, a po powrocie wlosy pachnące lawendą :) <3
    E-mail: iw.wlod@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Obserwuję Blog jako... Justyna Wisniewska
    Lubię na FB sponsora jako... justyna wisniewska (mysiakowa)
    Odpowiedź: wiatr we włosach poczuję na pewno wtedy kiedy bedę wieczorami uciekać znad jeziora bo zobaczę żaby bądz przed moim chłopakiem który za wszelką cenę będzie chciał mnie nauczyć pływać
    E-mail: wisniewskajus@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

  20. Obserwuję Blog jako Wszystko o Martinie Stoessel
    Lubię na FB jako... Martyna Dadok
    Odpowiedź: Moja przygoda w której poczułabym wiatr we włosach to podróż do Argentyny, ponieważ gdy polece samolotem poczułabym lekki chłodny wiaterek powiewający w moje włosy. Takie poczucie wiatru we włosach podczas podróży do Argentyny było by to coś bajecznego i magicznego. Bardzo prosze abym wygrała ten konkurs. SPełniło by sięwtedy moje marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuję Blog jako: Bestia :)
    Lubię na FB jako - Marta Gie
    Odpowiedź: Mieszkam na terenie Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej, a dzielnica, w której znajduje się mój dom nosi nazwę – „Wichrowe Wzgórza”. W zasadzie więc wiatr we włosach czuję niemal każdego dnia. ;) No ale dobrze. Pytanie było o podróż. Sprawdziłam! Jednym z najbardziej wietrznych miejsc na świecie jest Góra Washingtona w USA, która zyskała sobie nawet wdzięczną nazwę „Góry Wichrów”. Moje włosy mogłyby tam szaleć we wszystkie strony świata. ;) A poważniej mówiąc – uwielbiam Stany Zjednoczone, zwłaszcza ich wschodnie wybrzeże i z wielka przyjemnością wybrałabym się i na Górę Washingtona i przy okazji zwiedziła cały stan New Hampshire. Cudne potoki, jeziora, góry i niemal nietknięta przez człowieka, dziewicza przyroda. I ten wiatr… ;)

    E-mail: mar_gaw@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Obserwuję Blog jako...chell ria
    Lubię na FB jako... chell ria
    Odpowiedź: zdecydowanie podróż do prowansji. lawendowe pola i malutkie uliczki;)
    E-mail: chellaria@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Obserwuję Blog jako: Pink Lipstick
    Lubię na FB jako: Agata Ce
    Odpowiedź: Taką podrożą była by wycieczka na Safari, albo jakąś pustynię, na której można by było poszaleć jeżdżąc Jeep'ami. Marzenie, pełne adrenaliny oraz rozwianych przez wiatr i prędkość włosów ! :)
    E-mail: pinklipstickmua@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. LUbię na FB: Dorota Średnicka

    odpowiedź: Jaka podróż pozwoliłaby mi poczuć wiatr we włosach....spływ kajakiem. w swoim życiu przezyłam tą cudną wyprawą tylko jeden raz i to podczas zajęć na studiach, ale wspomnienia tak samo mocno miłe pozostały do dziś. To jest coś niesamowitego, taka "inność" w odczuciach podczas uprawiania sportu, brakuje słow by opisac ten stan ducha:)

    email: sredo@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Obserwuję Blog jako...Benia besia
    Lubię na FB jako... Bernadeta Bomba
    Odpowiedź:Zapewne byłby to spływ Dunajcem z niezwykle rozmownymi góralami, którzy kilku godzinne przebywanie na tratwie potrafią tak umilić świetnym humorem i anegdotami, iż nie sposób się nudzić. Włosy poddane działaniu wiatru i świetna zabawa gwarantowane
    E-mail:bernadetaaa@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Obserwuję Blog jako Re welka-Testuje
    Lubię na FB jako Ewe Lina
    Odpowiedź: Wiatr we włosach to jest to, co uwielbiam. Praktycznie każda podróż w ciepłe miejsca kojarzy mi się z uczuciem przyjemnego powiewu ciepłego wiatru. Ostatnio odwiedziłam Sycylię i tam własnie mogłam poczuć to cudowne uczucie. Podczas spacerów nad brzegiem morza i podczas wyprawy na wulkan Etna. Za każdym razem moje włosy powiewały na wietrze, ale zawsze z innym charakterem. Spacery na plaży to delikatny powiew morskiej bryzy, to uczucie spokoju, relaksu. Podczas wędrówki po wulkanie można było poczuć orzeźwiające powietrze, które targało kosmykami moich włosów i dodawało mi energii. Taki zrywny wietrzyk z odrobinka adrenaliny kiedy stoisz na szczycie jednego z kraterów i czujesz ten zachwyt otaczającym Cie krajobrazem i cieszysz się każda chwilą... Myślę, ze takie podobne odczucia mogą towarzyszyć w wielu pięknych miejscach na ziemi...
    E-mail:rewelka.testuje@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję Blog jako... Zuza Lu
    Lubię na FB jako... Zuzanna Lu
    Odpowiedź: Najchętniej poczułabym wiatr we włosach jadąc pięknym kabrioletem, niestety mój chłopak ma karawanę zwaną fordem galaxy.. To był żart oczywiście, a ja poczuję wiatr we włosach nad morzem na Litwie, w Pałandze - tak to już jest na Podlasiu, że jest się bliżej litewskiego, niż polskiego morza :)
    E-mail: sic.himeko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Obserwuję Blog jako...katarzyna sobczyk
    Lubię na FB jako... katarzyna sobczyk lenart
    Odpowiedź: Lato co roku zaskakuje mnie słońcem jak zima drogowców śniegiem...i nie inaczej stało się tym razem - pewnego dnia patrzę za okno, a tam lato, tak po prostu... ;) No i zamarzyły mi się wakacje, na które w tym roku ze względów finansowych i rodzinnych pewnie się nie wybierzemy, ale kto mi zabroni śnić na jawie? Chciałabym pojechać na jakąś małą, bezludną wysepkę otoczoną lazurowymi wodami, z kokosowymi palmami, piaszczystą plażą i domkiem zbudowanym z trzciny. I ciszą, która byłaby dla mnie właśnie tym wiatrem we włosach, oprócz oczywiście dosłownych powiewów...Na co dzień mieszkam w zatrutym smogiem i przeludnionym Krakowie i jedyne, czego mi czasami trzeba to chwila ciszy i spokoju z dala od całego tego zgiełku i zabieganych ludzi...Taka bezludna i cicha wysepka wydaje mi się w tej chwili lekiem na całe zło, tylko czy takie miejsca jeszcze w ogóle istnieją...?
    E-mail: kasia@alefajnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Obserwuję Blog jako... sara Orlewska
    Lubię na FB jako... sara Orlewska
    Odpowiedź: marza mi sie zwiedzic stany USA jadac jakis super autem typu bmw;) i na spontana skoczyc do wody !;)
    E-mail: sarahorlewska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Obserwuję Blog jako Ania Borówka
    Lubię na FB jako Ania Borówka
    Odpowiedź: Myślę, że miejscem gdzie wiatr we włosach jest nieunikniony, to podroż na jeden z najwyższych szczytów polskich gór. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Warto aktywnie spędzić wolny czas i doznać tego niesamowitego poczucia wolności przestrzeni.
    E-mail: borowqa.ania@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Obserwuję jako blog jako: Joanna Wu
    Lubię na fb: Zoe Adams
    Odpowiedź: Gdybym mogła przeniesć się znowu w czasy dzieciństwa, kiedy biegałam ze zdartymi kolanami i grałam w zbijaka czy dwa ognie, wspinałam się na drzewo z mirabelkami żeby schować się bawiąc się w chowanego i objadałam się tymi owocami aż mnie brzuch rozbolał, robiłam 'sekrety' z kwiatków i szkiełka, i krzyczałam pod balkonem do rodziców pytając czy mogę zostać dłużej, "bo Magda może" byłoby najwspanialszą wakacyjną podróżą, która nie tylko pozwoliłaby mi poczuć wiatr we włosach ale także zakręciłaby mi łezkę w oku, a to wcale nie takie proste zadanie :)
    e-mail: belfastgirl@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Obserwuję Blog jako... mariola mazur
    Lubię na FB jako... mariola amzur
    Odpowiedź: Niejednokrotnie powtarzam, że marzę o ponownej podróży nad polskie morze. Ten bezmiar wody , świeża bryza dają mi poczucie wolności. Wolności ciała i ducha;)
    E-mail: zmalowanalala@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Obserwuję Blog jako... Tiffany Blue
    Lubię na FB jako... Tiffany Blue
    Odpowiedź: Marzy mi się podróż starym Cadillackiem legendarną 66 Route! Jechać przed siebie, czuć wiatr we włosach i nie martwic się o nic! Poczuć wolność i prędkość ;)
    E-mail: tiffanyblueblog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. obserwuję jako... gosia
    lubię na fb jako ...Ewa Ewa
    chwila16@wp.pl

    Przysłowoiowy wiatr we włosach poczułabym na pewno w Paryżu , to miasto , które chciałabym zobaczyć baaardzo ....Paryż - miasto gdzie dzień zaczyna się ,gdy część Europy już śpi.Tu szkoda tracić czas na sen - odrobina światła i miasto zmienia swój klimat , kształt i kolorystykę - wokół roztacza się zapach miłości , młodości , piękna i szczęścia - uwodziłby moją duszę i inspirował serce . Nie tylko wiatr poczułabym we włosach , ale także żar namiętności ,który kroczyłby w naszych ciałach , jawą i snem przeplatana czułabym i pragnęła go cała.:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Obserwuję Blog jako... always fashionable
    Lubię na FB jako... Diana Show
    Odpowiedź:
    Na pewno wiatr we włosach pozwoliłaby mi poczuć podróż wzdłuż wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej. odwiedziłabym w tej podróży między innymi miasta takie jak słoneczne Miami, cudowny Boston, wiecznie imprezujący Nowy Jork. A cały czas towarzyszyłaby mi wschodnia, magiczna, amerykańska bryza we włosach.
    E-mail: dianusia154@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Obserwuję Blog jako: Zimne dłonie.
    Lubię na FB jako: Emilia Kowalczyk
    Odpowiedź: Odpowiem dosłownie :)
    Wiatr we włosach pozwoliłaby mi poczuć podróż w powietrze. Mowa tu o skoku ze spadochronem. Tam na górze, jest zimno i wietrznie. Już od dawna marzy mi się taki skok!
    E-mail: zimne.dlonie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Obserwuję Blog jako... Świat piękna i testowania.
    Lubię na FB jako... Bożena O.
    Odpowiedź: Podróż wakacyjna i wiatr we włosach? Ja uwielbiam świeże powietrze, natura wokół mnie,zieleń drzew, piękny las....wsiadam wtedy na rower i "pędzę , ile sił w nogach", włosy wirują, wiatr je targa w każdą stronę... a ja czuję wolność wewnętrzną i zewnętrzną :)
    E-mail: b.olejarz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Obserwuję Blog jako kamila11207
    Lubię na FB jako Kamila Pikor
    Odpowiedź: Wszyscy marzą o smażeniu się na słońcu a ja wręcz przeciwnie. Latem chciałabym pojechać w góry, zdobyć szczyt, najwyższy jaki dam radę, razem z ukochanym. Lubie wyzwania, niebezpieczeństwo, adrenalinę. Lubie dzielić z kimś moje pasje. Kocham tą dumę która towarzyszy mi po osiągnięciu wymarzonego celu. Ale nic nie równa się z górską atmosferą, wiatrem który miota włosami we wszystkie strony świata. Jeżeli ktokolwiek pragnie wiatru we włosach, to w górach nigdy się nie zawiedzie. Tam zawsze będzie czekał na niego przyjemny, chłodny, górski powiew z delikatną dawką adrenaliny.
    E-mail: kamila11207@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Obserwuję Blog jako : Szema X
    Lubię na FB jako : Samanta Iwetta Zatoń
    Odpowiedź: Chciałabym chociaż jeszcze jeden raz poczuć wiatr we włosach, jadąc na motorze w bezkresną podróż. To coś malutkiego, ale wspaniałego.
    A jeśli chodzi o większą podróż, to Rodos - Ponad 300 dni słonecznych w roku, lekki wiaterek, wszystko mówi samo za siebie. Wyspa może poszczycić się pięknymi plażami i ciekawymi zabytkami. Pomiędzy relaksem przy błękitnej wodzie warto zobaczyć stolicę wyspy oraz starożytne miasta Lindos i Kamiros.
    E-mail : lidia1994@o2.pl

    OdpowiedzUsuń

  42. Obserwuję Blog jako anula81
    Lubię na FB jako... Ania Stawowa




    Mam takie marzenie skryte by w te wakacje zwiedzić Europy główne stolice
    Wdrapać się na wieżę Eiffla i pomachać z góry
    Wymalować na żółto Pałac Kultury
    Poczuć wiatr we włosach głowę wychylając z wakacji na całego korzystając !

    aniastawowa@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Obserwuję Blog jako... m'Arlena P.
    Lubię na FB jako... Marlena Perzanowska
    Odpowiedź: Wycieczka do Indii! Odkąd pierwszy raz obejrzałam film Czasem słońce Czasem deszcz Indie stały się moją fascynacją. Uwielbiam oglądać programy na Discower Chanel opowiadający o tym kraju. Gdzie indziej znajdziemy tyle kultur upchanych w jednym miejscu? Skrajny obraz biedoty slamsów Kalkuty na tle bogactwa Mumbaju. Ośnieżone góry i zielone pastwiska. Kolorowe sarii kobiet sprzedających owoce na targowisku. Mimo,że prawdziwe Indie odbiegają od tych kóre możemy obejrzeć na filmach bollywoodzkich śni mi się nocami wyprawa do tego cudnego kraju. Weszłabym na dach najwyższego wieżowca i poczuła wiatr we włosach mając Indie przed oczami. Kraj gdzie czasem świeci słońce a czasem pada deszcz...
    E-mail: arlenap89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Obserwuję Blog jako... pIOTR DĄBROWSKI
    Lubię na FB jako... Marta Dąbrowska
    Odpowiedź: Moja podróż wakacyjna zaczęłaby się od wgramolenia do motolotni :) Dzięki niej, niesiona w przestworzach poczułabym wiatr we włosach. Leciałabym przez lasy, góry i oceany i wróciłabym dopiero za dwa miesiące! Moje włosy wreszcie odetchnęły by świeżym powietrzem, a wiatr pieściłby je delikatnie szumiąc i kołysając nimi na boki! :)
    E-mail:martalobos@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Obserwuję jako : Sylwia26
    Lubię jako : Maria K
    ODPOWIEDŹ KONKURSOWA :
    Wyruszyć o świcie i jechać gdzieś przed siebie,
    Nie spoglądać w tył, patrzeć gdzieś po bezkresnym niebie.
    I jechać tak… jechać nie zatrzymując się wcale,
    Podążać przed siebie w deszczu i w upale.
    Aby poczuć wiatr we włosach, Kabriolet potrzebny mi nie będzie,
    Bo swoim ukochanym samochodzikiem mogę jechać wszędzie.
    Włosy będę mieć rozpuszczone więc przez boczne szyby będą latały,
    W blasku słońca lśniły, falowały i za samochód podrygiwały.
    Długimi drogami bez celu się poruszać,
    Wszystkie wyrzuty sumienia czym prędzej zagłuszać.
    I tak wciąż przed siebie przemierzać świat daleki,
    Dobrze, że nie idę w szpilkach na piechotę bo odpadłyby mi fleki.
    Poczuć wiatr we włosach, gdy prędkość zwiększamy,
    A muzykę przy tym wcale nie ściszamy.
    W rytm muzyki włosy śmiało się ruszają,
    A gdy się kończy, zmęczone opadają.
    I tak przez długie godziny, aż braknie nam paliwa,
    Zatrzymam się aby zalać do pełna- będę tak życzliwa!
    I w dalszą podróż wyruszyć dając upust radości,
    Wypędzić wszystkie żale, wyrzuty, pochować wszystkie złości.
    Żyć chwilą spełnienia, gdy wiatr we włosach faluje,
    Nową odmienioną osobę, w tej chwili buduje.

    e-mail : xxxsylwusia26xxx@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. Obserwuję Blog jako...skahio
    Lubię na FB jako... Honia K.
    Odpowiedź: Marzę o podróży rowerami na Bornholm. Zabrałabym sakwy wypełnione dobrym humorem, mapę dająca wolność i komfort spontanicznego planowania oraz resztę rodziny by dzielić wspólnie piękne chwile. Ponad 200 kilometrów tras rowerowych i powiew bałtyckiego wiatru we włosach spotęgowany prędkością rowerowego pędu to wszystko czego potrzebuję do pełnego relaksu.
    E-mail: krzyzanskahio@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Obserwuję blog jako Iza Bogdan
    FB - Iza Bogdan
    Email - regiomontana@wp.pl
    Odpowiedż:
    Marzę o tym, aby poczuć wiatr we włosach nad Bałtykiem przemierzając pieszo Mierzeję Wiślaną - zaczynając od uroczego ujścia Wisły z łachami, na których leniwie wygrzewają się w promieniach słońca żarłoczne mewy, kończąc w zagubionej pośród sosnowych lasów, wydm i wody wiosce Piaski - marzę aby dojść plażą do punktu, który jest granicą Polski i Rosji. A po drodze chciałabym wspiąć się na latarnię morską w Krynicy Morskiej i spróbować wyjrzeć poza horyzont, wziąć udział w Mistrzostwach Świata w Poławianiu Bursztynu w Jantarze i zaśpiewać radośnie w wiosce o dźwięcznej nazwie Skowronki. Nie oczekuję pięknej pogody, bo urok Bałtyku, to właśnie wiatr we włosach, lekko wzburzone morze, pędzące po niebie chmury i klucze kormoranów zmierzające do swojej letniej ostoi - Rezerwatu Mierzei Wiślanej. To moje marzenie - może małe, ale dla mnie byłaby to osobista podróż życia i wielki krok ku osobistemu spełnieniu.

    OdpowiedzUsuń

  49. Lubię na FB jako Ania Ziemnicka.
    Odpowiedź: Chętnie wrócę w Pieniny, gdzie zdobywając kolejne malownicze szczyty i doświadczając pięknych widoków oddalonych Tatr wyciszę się i poczuję letni wiatr czeszący moje włosy.
    E-mail: ania.ziemnicka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Obserwuję Blog jako dormo
    Lubię na FB jako Dorota Moczurad
    Odpowiedź: Byłyby to wakacyjne wyprawy w rozmaite zakątki Karkonoszy. Kocham to moje mikrozdobywanie gór :) Kiedy dotrę na Łabski Szczyt , kiedy przed sobą mam Śnieżne Kotły , kiedy wdrapię się na Szrenicę , opieram się o Słonecznik , wypoczywam pod Pielgrzymami kieruję twarz w niebo , do słońca a górski wiatr przeczesuje mi włosy , wplatając w nie wolność czuję ,że żyję
    E-mail: dormo@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  51. Lubię i obserwuję na FB jako Danka Polak
    mail: koenigsberg@wp.pl

    Wiatr we włosach chciałabym poczuć na wyspie Wolin, w miejscu, do którego czuję wielki sentyment, bo to tam 30 lat temu poznałam mojego kochanego męża. To była wakacyjna miłość, dookoła przyroda, zieleń, czysta, nieskażona natura i biwak ze znajomymi. Noce w namiotach, posiłki przy ognisku. Pamiętam do dziś ten niesamowity zapach powietrza i wiatr, który rozwiewał moje włosy tak, że On musiał je odgarniać... I tak się to zaczęło, mogę powiedzieć, że wiatr nas połączył:) Marzę o tym, aby wrócić do tego miejsca. Mojego męża nie ma już ze mną, nasze cudowne wspólne życie przeminęło z wiatrem... ale był to ciepły, delikatny, czuły wiatr pełen miłości, życzliwości, szacunku i wyrozumiałości. Wiem, że jestem gotowa, aby powrócić do naszego miejsca i poczuć ten wiatr... poczuć znowu jego obecność... bo wiem, że On jest przy mnie i ze mną, z każdym podmuchem letniego wiatru...

    OdpowiedzUsuń
  52. Obserwuję Blog jako Anais Roue
    Lubię na FB jako Wioleta Row.....
    Odpowiedź:
    By poczuć wiatr we włosach w podróż po Europie udałabym się
    Z każdego kraju przywiozłabym to co pragnę, to co chcę
    Pierwszy przystanek zrobiłabym w Belgii, nie Barcelonie
    W Brugi kupiłabym kilka haftowanych koronek
    Do Danii wpadłabym na jedną chwilę
    Aby w Jutlandii zbudować z klocków Lego wspaniałą dolinę
    W Austrii wybornego sznycla bym skosztowała
    Słynną na całym świecie wiedeńską kawę zasmakowała
    A, że me podniebienie jest wybredne, wysmakowane
    We Włoszech zamówiłabym pizze popularne i smaczne danie
    I kiedy byłabym już tak najedzona
    We Francji wzniosłabym szampanem toast wyperfumiona
    Aby nie wystąpiła obyczajowa afera
    Do Polski przywiozłabym greckich oliwek i holenderskiego sera
    W Hiszpanii zrealizowałabym plan niesamowity
    W Pampelunie pobiegłabym pierwsza, a za mną byki
    Talent muzyczny nie jest mi obcy, daleki wcale
    Więc w Portugalii zanuciłabym Fado niczym lizbońscy górale
    W Szwecji, Irlandii, Finlandii zaznałabym wielkiego chłodu
    Jednak zobaczyłabym Mikołaja, odwiedziła hotel z lodu
    W Wielkiej Brytanii Big Ben wybiłby porę mojego powrotu
    Więc ostatnim punktem podróży uczyniłbym Niemcy kraj wszak że dość duży
    I na tym skończyłabym me zwiedzanie
    Odkryłabym to co nowe, piękne i nieznane!

    E-mail: wiola606@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Szkoda, że dopiero znalazłam Twojego bloga. Rewelacyjne kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.