czwartek, 28 czerwca 2018

Książki o piłce nożnej

W czasie Mundialu raczej nie da się przejść obojętnie obok tematów piłkarskich. Dlatego dziś u mnie o dwóch książkach o bohaterach tej popularnej na całym świecie "kopanki".









Tytuł: Piszczek. To, co naprawdę jest ważne
Autor: Jarosław Kaczmarek
Ilustracje: Joanna Miernik
Rok wydania: maj 2018
Stron: 160

Wydawnictwo Egmont









Moja recenzja:

Biografia Łukasza Piszczka to droga polskiego piłkarza od Goczałkowic na Górnym Śląsku do niemieckiej Borussii Dortmund. Jest to opowieść o chłopcu, który spełnia swoje marzenia. 

Książkę można czytać już z kilkulatkiem, który zaczął się interesować piłką nożną. Fragmenty zwłaszcza o początkach gry Łukasza, mogą zainteresować niejednego młodego kibica.

Czytając poszczególne rozdziały czytelnik zaznajamiany jest z kolejnymi szczeblami kariery tego zawodnika. Zaczynał w LKS Goczałkowice-Zdrój, grał dla Zagłębia Lubin, Herthy, a od 2010 roku w Borussii Dortmund. W tym czasie z napastnika został przemianowany na świetnego obrońcę.


Nie obyło się też w jego karierze bez zachowań niesportowych. Uczestniczył w aferze korupcyjnej będąc zawodnikiem Zagłębia Lubin, przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Z książki możemy dowiedzieć się jakie motywy nim kierowały i czy ten młody zawodnik wówczas 19-letni mógł temu zapobiec.

Inny nieprzyjemny wątek to zamach bombowy, który przeżył w Dortmundzie wraz z kolegami z drużyny. 

Piłka nożna to sukcesy i porażki zawodnika w drużynie ligowej oraz w reprezentacji kraju, ale także kontuzje i powroty do formy. O tym wszystkim przeczytamy w książce o Łukaszu Piszczku. Chociaż właśnie wraca bez sukcesu z tegorocznych Mistrzostw Świata w Rosji, to pamiętajmy, że jeszcze jego kariera trwa i może nas zaskoczyć pozytywnie.








Tytuł: Real. Królewska drużyna. Kluby wszech czasów
Autor: Marcin Kalita
Ilustracje: Ewa Olejnik-Rakowska

Rok wydania: maj 2018
Stron: 162










Jeśli natomiast porażka Polaków nie zachęca Was do czytania o polskich piłkarzach, to możecie sięgnąć po drugą pozycję. To książka o drużynie, która jest jedyna w swoim rodzaju: Real Madryt, czyli Drużyna Królewska.

Jak się dowiadujemy na początku, Santiago Bernabéu to nie tylko nazwa stadionu w Madrycie, ale to także nazwisko osobowości, która miała wielki wpływ na dzieje Realu. To prezes klubu, którego trafne decyzje (budowa nowego stadionu, unowocześnienie zarządzania i finansowania klubu, szkolenia młodych wychowanków, transfery) przyczyniły się do stworzenia z "Królewskich" najlepszej drużyny w Europie. To rozdział o wielkich początkach Wielkiej Drużyny.

Dalej nie zabraknie opisów wspaniałych piłkarzy, którzy grali w koszulkach Realu: Raúl, Zinédine Zidan, Figo, Ronaldo Nazário, David Beckham, Cristiano Ronaldo. Niezależnie od narodowości zawodnika to były wielkie transfery i można by powiedzieć, że same gwiazdy. Chyba się już tak utarło, że tam grają najlepsi. Dlatego nie ma co się dziwić, że niedawno i Lewandowski miał ochotę dołączyć do tej wybitnej drużyny. Kadra Realu to oczywiście nie tylko sami napastnicy, więc znajdziemy tam także rozdział o najlepszych pomocnikach, obrońcach i bramkarzach.

Ta książka to także najważniejsze mecze, największe zdobyte trofea i do tego wiele ciekawych fotografii obrazujących te wyjątkowe chwile.

Myślę, że tak pokazana historia "Królewskich" powinna podobać się każdemu fanowi piłki nożnej.

Jeśli jeszcze nie macie w swoich domach dość futbolu, to polecam te dwie książki dla Waszych dzieci młodszych i starszych.

7 komentarzy:

  1. Real ♥ ja na gwiazdkę dostałam książkę Ronaldo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Książek o piłce nożnej jest multum i myślę, że jeżeli tylko moi siostrzeńcy będą nieco starsi i będą fanami, którejś z drużyn czy danego sportowca, to na pewno będę się rozglądać za książkami, które mogą im się spodobać;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie nie dla mnie :D nienawidze piłki nożnej, nawet nie oglądam gdy nasi grają, nie kibicuje i gdybym dostala taką książke to bym oddała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej książka dla dzieci i młodzieży, choć dorosły też może się z niej dużo dowiedzieć, jeśli tylko zechce.

      Usuń
  4. Mój junior jeszcze nie jest jakimś wielkim fanem piłki nożnej, ale mundial trochę rozbudził te zainteresowania. Pewnie przyjdzie czas i na takie lektury.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące będą usuwane, jak i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.