wtorek, 1 grudnia 2015

"Mikołajek i Wielki Cyrk Kolegów" René Goscinny, Jean-Jacques Sempé

Śmieszne historie i świetne ilustracje, tego możecie spodziewać się po tej lekturze.


Tytuł: Mikołajek i Wielki Cyrk Kolegów
Autor: René Goscinny, Jean-Jacques Sempé   
Cena: 34,90 26,18zł
Rok wydania: 2015
Stron: 64
Wydawnictwo Znak Emotikon







 


Uwielbiane przez wszystkich opowiadania o swetrze w kaczuszki, wyścigach wózków w nowym sklepie i zabawie w prawdziwy cyrk. Teraz w wersji dla najmłodszych kumpli Mikołajka.

Moja recenzja:
 
Książeczka dla dzieci, ale tym razem w wersji klasycznej, bo z fantastycznymi ilustracjami Sempégo. Nie jest to nasz pierwszy kontakt z przygodami niesfornego Mikołajka, ale porównując poprzednie pozycje, to jednak te tradycyjne obrazki są dla mnie najlepsze. A co woli córka? Trudno mi powiedzieć, nie określiła się, ale dla mnie mina Mikołajka złego i wesołego, to cały on: zmienny, zabawny, charakterystyczny i wyrazisty.

Tym razem Mikołajek nie tylko wpada na szalone pomysły, ale dzieli się nimi ze swoimi kolegami, też z nietuzinkowymi chłopcami. Co oczywiście skutkuje śmiesznymi dialogami i sytuacjami. Tak, to naprawdę istny cyrk. Będzie tu mowa o konkursie, cyrku, teatrze, czy swetrze z kaczkami. To wszystko składa się na codzienne życie Mikołajka, który zamieni to dla nas (czytelników) w komedię.

Każda historyjka jest dość krótka, więc nie powinna zanudzić kilkuletniego czytelnika/ słuchacza, a raczej zaciekawi i rozśmieszy. Mnie też rozśmiesza, więc powiedziałabym, że to lektura dla całej rodziny, do wspólnego czytania. Postać Mikołajka zawsze wzbudza sympatię od pierwszej chwili, od pierwszej strony, tak jest i tu - fragment książki do obejrzenia.
  
http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Czytelniczy%20Dziecka

Na dworze coraz częściej wiatr hula, więc tym bardziej u nas książek przybywa, a Mikołajek nas dodatkowo rozwesela. A jakie u Was sposoby na jesienne chwile?

23 komentarze:

  1. Tej częśći nie mam w domu,ale moja córka lubi czytać serię z Mikołajkiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze lubiłam Mikołajka :) pamiętam jak chodziłam po niego do szkolnej biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mikołajek chyba każdemu jest znany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Mikołajka ;) Swoje lata mam, ale chętnie wracam do książek o nim.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znamy niestety :( Fajnie gdybyśmy mogły komuś poczytać takie książki ale niestety kuzyni już są troszeczkę za duzi :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mikołajkowe przygody zna chyba każdy, to świetna postać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My jeszcze nie znamy Mikołajkowych przygód...trzeba to chyba nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie od kilku dni zapoznajemy się z przygodami Mikołajka... Córci bardzo się podoba :-) . A mamy 2 pozycje właśnie z takiej serii :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jestem już dzieckiem, ale Mikołajka uwielbiam. Polecam Ci również film - super kino dla całej rodziny :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze może być na zasadzie: każdy ma coś z dziecka ;)

      Usuń
  10. Ja również swoje lata mam a Mikołajka kupuję i dla siebie i dla dzieciaków po trochu :) Mamy całą kolekcję, tego też pewnie nei zabraknie ;) No w końcu na Mikołajki Mikołajka nie moze zabraknać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam w planach zaprosić do naszej biblioteczki Mikołajka.

    OdpowiedzUsuń
  12. O ile Harry Potter wciągnął mnie do tego stopnia, że każdą część przeczytałam już przynajmniej kilka razy, o tyle Mikołajek jakoś nie przypadł mi do gustu, choc sama w sumie nie wiem czemu. Może powrócę do tej serii?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.