czwartek, 17 grudnia 2015

Memo dźwiękowe - mały DIY

Ostatnio przybyło w naszym domu nieco gier i innych "pomocy naukowych", które mają wspomóc rozwój mojej córki. Na pewno niektóre pojawią się też na blogu. Jednak nadal często korzystamy na co dzień z materiałów przygotowanych we własnym zakresie. Tym razem padło na Memo dźwiękowe.

Będą nam potrzebne:
  • 10 opakowań po kinder Niespodziankach
  • opakowanie po jajkach
  • różności do wypełnienia.

Największy problem stanowiło dla mnie znalezienie takich elementów, które po włożeniu do plastikowego opakowania, będą wydawać różne dźwięki. Po kilku próbach takie rzeczy tam trafiły:
  • ołowiane kulki
  • papierowe kulki
  • muszelki
  • ziarna słonecznika
  • klocki Lego.

Jak się w to bawić? W podobny sposób jak w zwykłe memo. Szukamy par, kto zbierze ich więcej ten wygrywa. Układamy wszystko w opakowaniu po jajkach, by się nam nic nie przemieszczało i by można było skojarzyć, gdzie leży jaki dźwięk. 

Czasem też córka gra sama, a ja tylko ją słucham. Ważne by potrząsała poszczególnym jajkiem pojedynczo, by nie mieszać dźwięków. Tu do posłuchania:

Jeśli nie chcecie za każdym razem przy sprawdzaniu otwierać pojemniczków, można na przykład na dole każdą z par oznaczyć jednym kolorem za pomocą pisaka, zrobić zwyczajną i niedużą kropeczkę. Choć na początku córkę bardzo ciekawiło co tam w środku jest, więc warto tę część zabawki przygotować w tajemnicy. Natomiast samo opakowanie do jajek ozdobić już może dziecko, jak tylko chce.
Drugi sposób zabawy, to tworzenie sekwencji lub szeregów dźwiękowych, które dziecko ma po nas powtórzyć. To zadanie wymaga jeszcze większego skupienia, ale właśnie o to chodzi. Można tu wykorzystywać oczywiście mniejszą ilość jajeczek.

W ten sposób oprócz zabawy córka rozwija pamięć słuchową oraz wrażliwość na poszczególne dźwięki, dochodzi tu też koordynacja słuchowo-wzrokowo-ruchowa. Przy naszej terapii logopedycznej takie wspomaganie jest akurat ważne, bo pamięć słuchowa na pewno wymaga naszego pobudzania. Dla dzieci bez deficytów w tym zakresie może być to także przyjemna rozwojowa zabawa.

*Zabawka wykonana we własnym zakresie, choć w internecie znajdziecie wiele podobnych rozwiązań. 


http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Zabawy%20i%20Edukacji

Kto lubi memo? Przyznawać się.

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To raczej potrzeba, a nie kreatywność spowodowała to wykonanie ;)

      Usuń
  2. Fajne, dość kreatywne i przed wszystkim z prostych rzeczy. Zastanawiam się jednak czym mogę zastąpić jajka z kinder niespodzianki, niestety nie kupuję ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej poprosić kogoś, kto je kupuje, by je dla Was odłożył ;)

      Usuń
  3. Świetny pomysł :o) i jaka zabawa przy tworzeniu i "graniu" :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. I pomyśleć, że można zrobić ze zwykle niepotrzebnych opakowań taką zabawkę. Świetny pomysł dla dzieciaków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł! Jesteśmy ZA takimi zabawami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne :) Wykorzystam ten pomysł jak tylko synek będzie w stanie się skupić chociaż na moment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z koncentracją to i teraz trudno, a kiedyś to córka była ciągle w ruchu, dobrze to pamiętam.

      Usuń
  7. Genialne to jest ! :) ja bym w życiu nie wpadła na to :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.