wtorek, 24 lutego 2015

"Kocha, lubi, szanuje" Alice Munro i kolejne książki na półce

Rok z książką nie rozpoczął się u mnie zbyt dobrze, średnio wyszła mi chyba jedna książka z kawałkiem na miesiąc. Ale też ostatnio i mniej czasu miałam na czytanie. Pojawiły się też nowe książki, więc czytelnictwo w moim domu raczej niezagrożone. 



Dziś natomiast zapraszam Was na recenzję kolejnej pozycji. Są to opowiadania, które wzbudziły we mnie wiele przemyśleń, wprowadziły w stany melancholii, lekkiego zdziwienia, ale też przywołały na mojej twarzy uśmiech. 



Tytuł: Kocha, lubi, szanuje
Autor: Alice Munro
Wznowienie: 19.02.2015
Wydawnictwo Literackie


Życie zaczyna się narodzinami, kończy je śmierć. Pomiędzy zdaje się, że jest codzienna rutyna, czasem ktoś zazna większych emocji, ale czy nasz los musiał się taki być? Ilu z nas czuje, że ta jedna decyzja mogła coś zmienić? "Kocha, lubi, szanuje" przynoszą tu zaskakujące odpowiedzi na to pytanie. 

edit 02.08.2016: recenzja została przeniesiona z interia360, które zakończyło działalność, na mój blog. Moja recenzja TUTAJ



 A z nowości pochwalę się dwiema pozycjami:
"Niezłomna" Agnieszka Lewandowska-Kąkol
"Wilczęta 2. Rozmowy z dziećmi żołnierzy wyklętych" Kajetan Rajski 



Tematyka jak najbardziej przeze mnie lubiana, więc w każdej wolnej chwili na pewno będę czytać. 

Poza tym coś ze sztuki kulinarnej, na razie jednak czekają na wykorzystanie.

"Zdrowie ze smakiem. Przepisy blogerów inspirowane Olejami Świata"
"Życie jest słodkie z cukrem królewskim"

http://miraga80.blogspot.com/search/label/K%C4%85cik%20Czytelniczy%20Kobiety


A co nowego "książkowego" u Was?

23 komentarze:

  1. Świetne nowości. Biegnę poczytać recenzję książki Munro :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie przeczytałabym "Kocha, lubi,szanuje" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie oczekujesz akcji, to naprawdę polecam, książka życiowa, która składnia do przemyśleń, choć pewnie każdego do innych.

      Usuń
  3. ojej wiesz jak ja dawno nie kupiłam ksiazki jak tylko odcycam dzidzie to moze bede miała chwile czasu na poczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie Cię rozumiem, pierwszy rok z moim dzieckiem, to żadnej książki na oczy prawie nie widziałam.

      Usuń
  4. U mnie na razie brak książkowych nowości. 3 pozycje leżą na półeczce do kolejnego przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze kilka książek do czytania mam u mamy, bo w większości przypadków to ona pierwsza wszystko czyta.

      Usuń
  5. ja ostatnio zaopatrzyłam się w 4 część Crossa i już ją przeczytałam, teraz wracam do literatury pracy magisterskiej niestety

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej zainteresował mnie tytuł "Wilczęta 2. Rozmowy z dziećmi żołnierzy wyklętych". Myślę, że w niedługim czasie wybiorę się po nią do księgarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też pierwsza część, ale nie miałam.

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe lektury a szczególnie "Wilczęta 2".
    Nasz rok również rozpoczął się od książek jak "Candida", "Chemia w pożywieniu" czy "Ukryte terapie". Tematyka diametralnie inna od wymienionych w poście ale jeśli mamy okazję polecić takie genialne książki na temat zdrowia naszego organizmu co powinno być dla nas priorytetem, to korzystamy z niej zawsze i wszędzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba, o zdrowiu nigdy za dużo, czy dla zdrowia ;)

      Usuń
  8. "Wilczęta 2. Rozmowy z dziećmi żołnierzy wyklętych" to książka, którą planuje przeczytać. To zdecydowanie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam pewnie zacząć od pierwszej części, ale trafiła mi się ta.

      Usuń
  9. Ja w moim ulubionym antykwariacie kupiłam ostatnio kilka powieści historycznych Kraszewskiego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do antykwariatów dostępu nie mam, kto wie z iloma pozycjami wyszłabym ja.

      Usuń
  10. ja z kolei nie mam czasu na czytanie;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.