piątek, 10 czerwca 2016

"Konkurs z Jaśkami i Ritą"

Ogłaszam dziś:


Zasady konkursu:

1. Musisz odpowiedzieć na pytanie konkursowe: 
"Kto i co znalazłoby się na okładce Waszego albumu rodzinnego"
 Odpowiedź umieszczajcie w komentarzu pod tym postem według wzoru:

Odpowiedź:
Wybieram nagrodę nr ...
E-mail: 
Lubię na FB/Obserwuję blog jako:

Uwaga: Interesują mnie odpowiedzi autorskie, stworzone tylko na potrzeby tego konkursu. Osoby anonimowe w zgłoszeniu podają dodatkowo inicjały. 

NAGRODY:
 
 

1. "Jaśki. Album rodzinny" Jean-Philippe Arrou-Vignod

Rodzinny album zawsze kryje mnóstwo opowieści. A album Jaśków wprost pęka w szwach! Wakacje u dziadków na wsi, psoty Jaśka Demolki czy najmądrzejsze rady Jana-A – tego nie sposób zapomnieć.
Jaśki wracają do korzeni – zgadnijcie, co z nich wyrośnie!






2. "Rita i Cosiek" Jean-Philippe Arrou-Vignod

Rita ma pięć lat i czerwoną sukienkę w kwiatki. Zawsze chce mieć rację i nie może usiedzieć na miejscu. Cosiek to jej niesforny pies, który uwielbia spać i oszukuje w szachach. A na dodatek gada.
Bardzo się różnią, więc ciągle się kłócą, ale na koniec zawsze okazuje się, że gdyby wszyscy byli tacy sami, posnęlibyśmy z nudów.



Konkurs trwa do 24.06.2016. Wyniki ogłoszę w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu w osobnej notce. Regulamin konkursu TUTAJ.


Zapraszam do udziału!
Polubienia i udostępnienia mile widziane.


Więcej konkursów dla dzieci i kobiet w ciąży znajdziesz na stronie Konkursowe Mamy - Kliknij tutaj

19 komentarzy:

  1. Na okładce naszego albumu znalazła by się nasza trójka czyli ja , Ksawcio i tatowy oraz nasza Pchełka czyli pies;)
    Wybieram nagrodę nr 1
    E-mail: annabielaszewska123@gmail.com
    Lubię na FB/Obserwuję blog jako:Ania Bielaszewska/ Anna Bielaszewska

    OdpowiedzUsuń
  2. Na okładce naszego albumu na pewno znalazłyby sie lody. Duzo lodów. A miedzy nimi trzy roześmiane pd ucha do ucha głowy znane jako mami, tatuś i Niuni :) a jesli starczyłoby miejsca to do komfortu babi i dziadzio, bo przecież musza być SYSCY ;-)

    Wybieramy nagrodę numer 2.

    E-mail: patrycjja@live.com

    Obserwuje blog jako: P A T R Y C J A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do kompletu oczywiście miało być 😉

      Usuń
    2. Czekam na adres, e-mail już poszedł.

      Usuń
  3. Odpowiedź: zdjecia moich dzieci z porodowki :) to taki fajny poczatek rodziny dla nas i niesamowite poczucie szczescia
    Wybieram nagrodę nr 1
    E-mail: rossnett@tlen.pl
    Lubię na FB/Obserwuję blog jako: madziakowo

    OdpowiedzUsuń
  4. Super konkurs :) Książeczki pewnie przydadzą sie wszystkim biorącym udział mamusiom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedź: Cała nasza czwórka czyli mama tata i 2 córki nad jeziorem łowiący ryby - bo uwielbiamy razem wędkować.
    Wybieram nagrodę nr 2
    E-mail: dorota.zablocka@wp.pl
    Lubię na FB jako: dorota.zablocka

    OdpowiedzUsuń
  6. "Kto i co znalazłoby się na okładce Waszego albumu rodzinnego"

    Cała moja rodzina: mąż, dwoje dzieci, kot, brat z żoną, 3 siostry z partnerami i dziećmi, dwie babcie, dwóch dziadków. A w tle góry.

    Odpowiedź:
    Wybieram nagrodę nr ... 2
    E-mail: nanajka@interia.pl
    Lubię na FB/Obserwuję blog jako:anna trochimczyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedź: na okładce znalazłby się na pewno jeden z rysunków mojego syna, a na nim my czyli mama z dzidziusiem w brzuszku, tatuś i synek. byłby to jego rysunek ponieważ nie za bardzo lubił rysować a od kiedy dowiedział się, ze będzie starszym bratem rysuje ciągle i wszędzie dzidziusia i mamę w ciaży. cudowne rysunki!!!
    Wybieram nagrodę nr 1
    E-mail: aninha1@wp.pl
    Lubię na FB jako: Ania Guarize

    OdpowiedzUsuń
  8. Na okładce znalazłabym się ja,mój synek i mąż. Mamy wspólne zdjęcie wykonane w ciągu pierwszych 5 minut życia po narodzinach synka. To od tej chwili powstała nasza wspólna historia i to zdjęcie jest bardzo symboliczne dla nas,ponieważ jest pamiątką powstania prawdziwej rodziny. Wcześniej z mężem byliśmy po prostu małżeństwem. Ale gdy na świat przyszło nasze dziecko cała nasza historia się zaczeła i tak na prawdę w chwili narodzin mogliśmy w końcu powiedzieć"Jesteśmy prawdziwą rodziną !"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybieram nagrodę nr 1.
      email: synowelove@gmail.com
      obserwuję : synowelove

      Usuń
  9. Na okładce znalazłoby się zdjęcie mojej córeczki z trójwymiarowego badania USG.

    Wybiera nagrodę numer 2.
    Obserwuję jako Katarzyna Kwiatkowska.
    Lubię na FB jako Katarzyna Kwiatkowska-Hotowy
    E-mail: k.kwiatkowska.hotowy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Na okładce znalazłaby się góra i wyraźnie widoczna ścieżka prowadząca kręto na szczyt. Na tej ścieżce bylibyśmy we czwórkę-ja z Gabrysią(jeszcze w brzuszku), Błażejek i mąż. Rodzina i wspólne życie to takie właśnie wspólne wędrowanie na kolejne szczyty-każdego dnia.
    Odpowiedź:
    Wybieram nagrodę nr 1
    E-mail: sasidka@gmail.com
    Lubię na FB/Obserwuję blog jako: sasaidka

    OdpowiedzUsuń
  11. Na okładce naszego albumu byłby Tajfun wraz z moim synkiem, tj dwaj najlepsi przyjaciele. Psi i ludzki rowiesnik
    E mail. karcik@spoko.pl
    Obserwuje jako Karolajna Kiraga

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jedno takie fajne zdjęcie w domowym archiwum fotografii.. mąż za ręce z dwoma córkami .. ale nie takie typowe zdjęcie pozowane .. lecz gdy ja na kocu pozostałam On z Córkami poszedł coś zobaczyć ja tymczasem zdjęcie zrobiłam "ich plecom" mimo, że od tyłu zdjęcie urocze wyszło i je dałabym na okładkę albumu rodzinnego .. szkoda, że nie mamy takiego jak to tylko, że wszyscy na nim jesteśmy.
    Wybieram nagrodę nr 1
    E-mail: anaaak@interia.pl
    Lubię na FB/Obserwuję blog jako: A.S./anaaa -

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedź: Na okładce naszego albumu rodzinnego znalazłoby się takie niby drzewo genealogiczne - duży, piękny, zielony dąb, na gałązkach którego znajdowałyby się nasze zdjęcia – tzn. moje i męża oraz naszych dzieci.
    Wybieram nagrodę nr 2.
    E-mail: juta18@vp.pl
    Lubię na FB/Obserwuję blog jako: Justyna Potomska

    OdpowiedzUsuń
  14. Na okładce naszego albumu znalazłaby się nasza patchworkowa rodzina :) Ja, mąż i nasz syn Krzyś. Z wcześniejszego związku moja córka Ania, jej ojciec Adam oraz jego nowa partnerka Inga, która oczekuje narodzin Wiktorka. Mój mąż też ma córkę z wcześniejszego związku, Kingę, więcej jej również nie może zabraknąć na naszym rodzinnej fotografii. Na zdjęciu znalazłoby się również miejsce dla jej mamy Doroty, jej męża Jana i przyrodniej siostry Julci.
    Nie jest łatwo związać się z mężczyzną po przejściach. Zwłaszcza kiedy on i ja mamy dzieci z poprzednich związków, które nie zawsze akceptują nowych partnerów rodziców. Nie powiem, na początku nie było łatwo. Ale nam się udało stworzyć fajną, patchworkową rodzinę. Wiem, jak dla mojej córki i dla córki mojego męża, ważna jest obecność ojca w życiu, dlatego staramy się jak najczęściej spotykać wszyscy razem. Po pierwsze, by przyrodnie rodzeństwo mogło ze sobą spędzić czas a po drugie, żeby wszystkie dzieci miały przy sobie oboje biologicznych rodziców.
    No i koniecznie na zdjęciu znalazłyby się nasze zwierzaki. Ukochana kotka mojego syna Florka oraz wspólny chomik Julci i Kingi - Bajek.

    Wybieram nagrodę nr 1.
    Email: agnieszka.mp@vp.pl
    Obserwuję jako Agnes C.
    Lubię na FB jako Agnieszka Monika

    OdpowiedzUsuń
  15. Katarzyna Rolak24 czerwca 2016 10:58

    Odpowiedź: Na okładce tej kroniki rodzinnej znalazłyby się odbicia naszych rąk,cztery pary, każda para w innym kolorze. Wspólnie tworzyłyby koło-słońce. Bo takie chciałabym, żeby były losy naszej rodzinki-kolorowe, radosne, zabawne, choć życie jest zaskakujące!Najmłodszy-co lada się urodzi odbiłby rączki w kolorze zielonym (ma być Wojciech), Mikołaj-5-latek-odbiłby w swoim ulubionym kolorze-czerwonym, mąż-w granatowym- większość jego odzieży ma właśnie taki kolor i z takim mu do twarzy, a ja w kolorze słońca-żółtym, żeby rozweselić całe to męskie towarzystwo.
    Wybieram:Nagrodę Nr 1
    email: kasienkarolak@gmail.com
    Obserwuję jako Katarzyna Rolak
    Lubię na FB j.w.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na okładce naszego rodzinnego albumu znalazłaby się filiżanka kawy, która pozwala nam przetrwać gorsze dni, niby rzadko się pojawiające, ale dające popalić. Bez niej mama by nie funkcjonowała, a tata nie dałby pewnie rady dotrzeć do pracy. Przy filiżance kawy znaleźliby się więc rodzice, a między nami nasze największe szczęście - Wojtuś. Wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni, bo gorsze dni pozwalają nam docenić szczęście, jakie mamy na co dzień :)
    Wybieram nr 1.
    Email: saszka234@gmail.com
    Obserwuję jako Saszka K
    Lubię Jako Saszka Kołodziej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.