środa, 22 lutego 2017

Zabieg kolagenowy z diamentami i złotem BeautyFace

Różnego rodzaju maseczki stosuję w pielęgnacji od dawna. Tym razem zastosowałam  na swojej twarzy Zabieg kolagenowy z diamentami i złotem BeautyFace.


Profesjonalny gotowy zabieg kosmetyczny stworzony na bazie naturalnego kolagenu morskiego, koloidalnego złota, kwasu hialuronowego oraz sproszkowanych diamentów o silnym działaniu przeciwzmarszczkowym, odmładzającym oraz rozświetlającym cerę.

Cena: 15,99zł, dostępne w promocyjnych cenach w Drogerie VICA.
Marka: BeautyFace
Inspire Sp. z o.o.


Skład:


Składniki aktywne:


naturalny kolagen morski, kwas hialuronowy, gliceryna, aktywne nano drobinki diamentów, złota, olejek różany i z pestek winogron, kompleks protein, alantolina elastyna i arbutyna, L-Vitamina C, WIT A+E, minerały i mikroelementy.



Moja opinia:

Nie jest to mój ulubiony rodzaj maseczek, ale z drugiej strony nie mogłam sobie odmówić takiego domowego zabiegu kolagenowego. Najpierw włożyłam maseczkę jeszcze w opakowaniu do gorącej wody na około 20 sekund.

Następnie wyjęłam i nałożyłam na twarz, którą oczywiście wcześniej dokładnie oczyściłam.

Maseczka dobrze się trzymała w górnej części, gorzej było niżej ze względu na to, że przy mojej dość małej twarzy zwyczajnie była za duża. Na pewno idealnie by leżała, gdybym się położyła. Mi jednak szkoda było czasu na takie leżenie plackiem i ten czas spędziłam w pozycji siedzącej przed komputerem. Maseczka nie spadła, jedynie ten dół musiałam poprawiać, aby przywierał do twarzy. Tak spędziłam 30 minut. W tym czasie nie odczułam żadnego dyskomfortu w postaci pieczenia czy mrowienia. Dla mojej skóry była neutralna, czułam jedynie na twarzy coś mokrego.

Po zdjęciu maseczki na skórze było widać złote drobinki. Nie było jednak ich zbyt wiele. Skóra w odczuciu zdecydowanie napięta/naciągnięta, uniesiona w pozytywnym znaczeniu. Jakby bardziej elastyczna. Cera stała się też rozświetlona, nabrała blasku. Powstał też efekt gładkiej i miłej skóry w dotyku.

Mam nadzieję, że składniki aktywne odżywiły skórę. Na ten moment ją także nawilżyły. W celu utrwalenia efektów należy zastosować 5 takich zabiegów w odstępie 3-5 dni. Ja jednak na razie pozostanę przy tym jednym, a w kolejnym tygodniu użyję za pewnie innej maseczki. Ze względu na formułę tej maski wolę stosować ją od czasu do czasu.

A jak u Was sprawują się takie maski do twarzy?

10 komentarzy:

  1. Ja akurat bardzo lubię taka formę masek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczynałam od tubek i chyba został mi wielki sentyment do maseczek w postaci mazideł.

      Usuń
  2. Mam płatki kolagenowe ze złotem, ciekawe jak one się sprawdzą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że maseczka dobrze wpłynęła na Twoją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam i byłam zachwycona :) Szkoda tylko, że efekt wow nie pozostaje na zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej maseczki ale wiem że sam kolagen cudownie wpływa na skórę, ale niestety jest też dość drogi...

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie jest fajna ale sama nie wiem czy skusiła bym się na całą serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię te maseczki. I płatki kolagenowe pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem sympatyczne te maseczki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.