niedziela, 8 września 2013

I po niedzieli, ...zakupki.

Niedziela dobiega końca. Dziś częściowo spędziliśmy ją na zakupach - odwiedziliśmy duży targ, na którym można kupić zarówno nowe rzeczy, jak i masę używanych.
Dziś skusiłam się na nową torebunię.




A dla córci w używańcach wynalazłam taką farmę. Jest przeszczęśliwa, najbardziej spodobały się świnki. :)


Zdążyliśmy oczywiście zaliczyć też zabawy na placu zabaw. To tyle na dziś.
A co Wy porabialiście tego pięknego dnia?

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Odkąd ciągle muszę biegać za moim dzieckiem, bo gdzieś ucieka, większe torby się nie nadają.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. I co ważne utargowałam je za 10 zł.

      Usuń
  3. Nie ma to jak udane zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja spotkałam się dziś z kumpelami z liceum:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię targi z używanymi rzeczami. Często można natrafić i upolować prawdziwe rarytasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna ta farma :D moja siostrzenica też by się pewnie z takiej ucieszyła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. W dzieciństwie miałam bardzo podobną farmę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. też miałam taką farmę!!!:) ale wspomnienia!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. coś dla mamy i dla dzieciaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakupki udane, i dla mamy i dla córy, tata pewnie sobie coś do wędkowania kupił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he - pewnie jakby było to by kupił, w sumie skończył z niczym.

      Usuń
  11. super farma, w dzieciństwie też miałam figurki różnych zwierzaczków

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.