piątek, 13 lipca 2012

ORSAY’OWO I MARKETOWO.

Dziś znów zakupowo. Notka trochę spóźniona, ale głównie z konieczności umieszczenia wcześniej postów o zakończonych kuracjach.
Jak wcześniej pisałam, po zarejestrowaniu się do KLUBU ORSAY, otrzymałam BON zakupowy o wartości 20,00zł.




A że termin jego ważności mijał 15 lipca, wybrałam się w ostatni weekend na zakupy. Właściwie nic konkretnego nie potrzebowałam, wiec skupiłam się na poszukiwaniu towaru do 20,00zł. I tak wzięłam kilka bluzek o tej wartości do przymierzalni i tak wybrałam tą oto, którą prezentuje na zdjęciu.

 
Pierwotna jej cena to 39,95zł, ale została właśnie przeceniona na równe 20,00zł. A więc pozostało mi tylko zrealizować transakcję. Jednak przy kasie Pani powiedziała mi, że owszem mogę zapłacić bonem za przeceniony towar, ale musi on kosztować powyżej jego wartości.
Mocno mnie zdziwiła, więc zwróciłam jej uwagę, że nie ma takiej informacji na bonie.
A w duchu pomyślałam, że to by było bezsensu, bo w sklepie nie ma towarów po 21,00zł tylko po 30,00zł. A tu już bym musiała dopłacić 10,00zł za coś co nie jest mi koniecznie potrzebne.
W końcu Pani kasjerka trochę ruszyła głową i stwierdziła, że najlepiej sprawdzi czy kasa przyjmie ten bon jako zapłatę. No i oczywiście wszystko zadziałało bez problemu. Jak zwykle człowiek niedoinformowany chciał wprowadzić maszynę w błąd.
Dalsze zakupy skończyły się w Carrefourze, gdzie pogrzebałam trochę w koszach z tekstyliami. Szykujemy się w przyszłym miesiącu na wyjazd nad morze, więc mąż kupił sobie bermudy za 12,99zł,


a ja dodatkowy strój kąpielowy w cenie aż 8,90zł. Głównie jednak chodzi mi o górę, żeby mieć do szortów.


Może co niektórym moje zakupy mogą wydać się śmieszne i niestylowe, ale dla mnie ważna jest wygoda i wygląd towaru oraz jego cena, a nie marka.


A Wy jak tylko markowo się stylizujecie?
Czy czasem zdarza się Wam coś wziąć z marketowego kosza?

12 komentarzy:

  1. zdarza się i to dość często! ja lubię również chodzić na ciuszki. zawsze coś fajnego i oryginalnego się znajdzie za fajną cenę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna bluzka:) taka oryginalna...

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie wróciłam z orsay bo dostałam od nich kupon na urodziny zrobiłam mały zakup. Dziękuje za życzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedyś, dawno temu zostawiłam swoje dane w sklepie Orsay i co rok w przybliżeniu daty moich urodzin również otrzymuje bon 20PLN ;) ale przyznam że też czekam na promocje w tej sieci, bo zazwyczaj jest tam drogo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to miło z ich strony, aż żal, że już dawno po moich urodzinach.

      Usuń
  5. kostium mi się baardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też jestem w klubie orsay, ale póki co nie mam dostępu do tego sklepu..
    strój ładny

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny blog. Obserwuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. JA OSTATNIO W ORSAYU NIE MOGE NIC DLA SIEBIE ZNALEZC,PIEKNY STROJ

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Komentarze reklamujące jedynie blogi będą usuwane, jaki i zawierające wulgaryzmy, czy obrażające.